Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 03 sie 2010, 18:25
Paskudny dziś dzień, od rana ciągle pada, a mnie od kilku dni meczą bóle w okolicach pachwiny, od razu ubzdurałem sobie, że to od kości i już wyobrażałem się bez włosów po chemioterapii. Odkąd zmarła moja kuzynka na raka kości, panicznie boję się tego paskudztwa. Na szczęście mam już umówioną wizytę u ortopedy.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Dori26 03 sie 2010, 18:48
Witam,moj dzien niby dobry jak niemysle :roll: ogolnie cholera mnie meczy i nieodpuszcza :why: niewiem co dalej......pozdr
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sie 2010, 19:00
Ingrid, na forum jest się trochę jak w tłumie podobnych sobie (a jednak każdy na swój wyjątkowy...), czasem się zdarza, że post zginie gdzieś wśród innych zanim ktoś zdąży się wczytać i odpowiedzieć.
Nie zniechęcaj się jednak. To nie wynika ze złych intencji.

Powiedz więcej o tym, co Cię gryzie.
Może faktycznie czas udać się po pomoc?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Conessa 03 sie 2010, 21:03
Męczący, duszny, ciągle starałam się na siłę wcisnąć uśmiech na twarz - taki był mój dzień.
Znajomy zaproponował wypad za miasto któregoś dnia, zgodziłam się wstępnie, ale jak tylko odwróciłam się myślałam jak się z tego wymigać.
Nie wiem czemu tak się boję mężczyzn. Żaden mi się nie podoba, na nikogo nie zwracam uwagi. Nie wyobrażam sobie nawet bycia z kimś a jednoczenie tak bardzo tego chcę i marzę by ktoś w końcu zabiegał o mnie.

Minął rok od terapii i zaprzestania brania leków... nawroty od 3-4 miesięcy.
Jestem zbyt wybuchowa, agresywna, pyskata, wszystko psuję i źle mi z tym potem. Jak dostawałam leki na uspokojenie przynajmniej nie miałam siły na te głupoty.. wybieram się do lekarza na dniach, bo już chyba nie daję rady.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2010, 21:11
Conessa, Może nie byłaś wtedy gotowa na terapię, a teraz dojrzałaś.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 03 sie 2010, 21:24
Hej.Co sie ze mna dzieje??Jestem podlamana;/ Od 4 tygodni poprostu nie mam ochoty na nic.Caly ranek i do godz gdzies 13 jestem rozbita,mam obnizony nastroj,wsciekla,mam dola.Z biegiem dnia przechodzi:(
Wogole jak pomysle,ze tyle dni mnie czeka do Swiat,siedzenia tutaj,brak wspolnych wolnych weekendow to mnie przytlacza coraz bardziej.
Czy odczuwacie beznadzieje rowniez>?? Zaczynam chyba wpadac w depresje:(
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 03 sie 2010, 21:33
ja mam nieraz takie uczucie pustki, ze nic w zyciu nie osiagne i nie ma ono sensu.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 03 sie 2010, 21:35
jacas, ja mam tak codziennie:( Wogole uwazam ,ze nie nadaje sie do niczego.
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 03 sie 2010, 22:42
Conessa, chętnie poczytałbym coś więcej o Twoich relacjach z mężczyznami i ogólnie z ludźmi. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez eufrozyna 03 sie 2010, 22:55
Dzisiaj cały dzień zastanawiam się co mam powiedzieć psychiatrze podczas jutrzejszej wizyty. Mam pustkę w głowie...
eufrozyna
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sie 2010, 23:00
Dzień smętny, drętwy... do 20.00 w pracy, betka, właściwie zasiedziałam się tam z braku koncepcji co innego robić. Terapia przełożona na jutro, przez utrudnienia komunikacyjne związane z Tour de Pologne. Dom, coś na ząb, niby głodna, a jednocześnie nie chce mi się jeść. Obejrzałam odcinek "Damages", lubię ten serial, ale nie umiałam się skupić. Wyłączyłam tv, włączyłam muzykę, palę fajki, czytam forum - pustka. Bezsens jutra. Wolny weekend - i co z tego - myślę, co będę robić... Tak źle, tak niedobrze, lepiej popaść w apatię, ech już nie wiem, już nie wiem, co dalej robić, żeby się lepiej poczuć!!!
Niech mi ktoś piwo przyniesie!!!!!!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 03 sie 2010, 23:18
Korba napisał(a):Niech mi ktoś piwo przyniesie!!!!!!


A jakie sobie życzysz? :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2010, 23:22
Nie wiem kiedy ostatnio piłam...nawet to nie znosi mojego napięcia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sie 2010, 23:22
ze spritem :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Monika, mojego też nie znosi, jedynie je łagodzi, chociaż, sama nie wiem. Każdy stan jest do niczego... Nie wiem, już mam dość.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do