Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Izuś 02 sie 2010, 10:05
klaudunia nie rób tego . Wszystko jest dobrze do czasu aż szał minie i przychodzi się zmierzyć z otoczeniem , a najgorsze jest ukrywanie tego co sobie robimy :( Ku**a 30 stopni ciepła a ja z ręką w bandarzu albo w długim rękawie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
26 lip 2010, 09:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 02 sie 2010, 10:29
ja nie ukrywam swoich blizn chodze w krotkim rekawku mnie jest juz wszystko jedno
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ingrid 02 sie 2010, 17:16
Korba WALCZ.
Nie daj sie słonce.
Kto ma wygrać ? Ty czy lęki???
k_o82, jak to sam??


U mnie kiepsko...pograżam się..
Zagldam czasem tu na forum... Zajrzałam kiedyś pierwszy raz mówiąc sobie..eee ja nie mam nerwicy, kto jak to ale nie JA
przcież zawsze byłam taka silna.
A tu masz... dotarło do nie że mam nerwice, prawdopodobnie polekową.( jesli istnieje taka )
PO prawie ponad rocznej walce o siebie, zdrowie, ciaglemu stresowi...czemu ja sie dziwie ...

Nie daje rade z moja nerwica...chce iść do pracy...żyć...
Moze wkocnu powinnam iść do pschiatry..a nie tylko lekarz pierwszego kontaktu..
Nadzieja umiera ostatnia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 gru 2009, 18:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 02 sie 2010, 18:55
Co za dzień... Strasznie boli mnie głowa, mdli mnie bardzo, gardło boli, mam zaburzenia równowagi, nie jestem w stanie nic robić, bo fatalnie się czuję. :? Nienawidzę takiej pogody, z niecierpliwością czekam na ochłodzenie, żeby znowu odżyć... :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 02 sie 2010, 18:56
Ja się cały czas pogrążam w mojej samotni, kręcę się tylko po wsi bez celu, nie mam z kim pogadać, jedyna osoba, która mogła by mnie wysłuchać jest w Niemczech, została mi jeszcze trawka, ale to działa tylko na krótką metę. Chciałbym wreszcie dostać jakąś pracę, wyjść do ludzi, ale 22 facet wyglądający jak 15 letnie dziecko nie dostanie nic dobrego, dzisiaj miałem kolejną rozmowę o pracę i widziałem kolejne uśmieszki jak się pytałem, którędy na rozmowę kwalifikacyjną. Życie było by o wiele prostsze, gdyby samotność tak nie doskwierała.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 02 sie 2010, 19:01
apus, witaj w klubie osób bardzo młodo wyglądających... :pirate: Ja mam lat 25, a też niektórzy dają mi 15... :roll: A moja terapeutka powiedziała mi kiedyś, że wyglądam na 14, he he. :P Nie martw się, znajdziesz pracę, nie przejmuj się uśmieszkami, olej tych ludzi i szukaj dalej. Lepiej wyglądać za młodo niż za staro, uwierz mi. ;) To nie prawda, że ktoś, kto trochę zbyt młodo wygląda nie dostanie dobrej pracy. Trzymaj się, jestem z Tobą!
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesper 02 sie 2010, 19:07
Było sie na grzybach..ah :105:
zdesper
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 02 sie 2010, 19:29
-asia-, tylko, że moja "młodość" wynika z zaburzeń hormonalnych tj, hormon wzrostu, tarczyca i coś tam jeszcze od tych chorób tylko czekam aż trafie do szpitala z zawałem serca.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 02 sie 2010, 19:54
apus, rozumiem, przykro mi.. :roll: Bierzesz teraz jakieś leki, jesteś pod opieką lekarską? Jak to określiłeś moja "młodość" też wynika z kłopotów ze zdrowiem, chociaż ogólnie jestem bardzo drobnej kości. Leczę się, często się załamuję, bo zamiast być lepiej czasem jest gorzej, i tak w kółko... O zaburzeniach hormonalnych też coś niestety wiem. :( Ale nie poddawaj się! I zapomnij o zawale!!! Wiem, że czasami trudno mówić o optymizmie, ale psychika ma wpływ również na nasz stan fizyczny, więc staraj się trzymać! Masz jakieś wsparcie?
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 02 sie 2010, 20:10
-asia-, dzięki, w tej chwili leków nie biorę, kiedyś miąłem zastrzyki z hormonem wzrostu, ale skończyły mi się, zamierzam też w najbliższej przyszłości iść do endokrynologa, a wsparcie miałem tylko w siostrze, która w tej chwili jest w Niemczech zawsze wspierała mnie na duchu, na szczęście wraca za jakiś miesiąc, przynajmniej będę miał z kim pogadać.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 sie 2010, 20:21
Dziś odebrałem wyniki badań krwi....wyszło mi że mam cholesterol powyżej normy....i od tamtej chwili panikuje,mam ciągłe myśli o śmierci,zawale,wylewie itp...[b]Błagam uspokójcie mnie jakoś bo ja zaraz zwariuje;//[/b]
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 02 sie 2010, 20:24
apus, wybierz się koniecznie do tego endokrynologa, zleci odpowiednie badania i zobaczysz jak to wszystko teraz wygląda, tj. tarczyca itd. Ja wkrótce będę miała robione dokładne badania hormonalne, bo moja przysadka mózgowa trochę "zwariowała", chociaż teraz i tak jest lepiej. :? Dobrze, że Twoja siostra wkrótce wraca, to ważne mieć w kimś oparcie. Trzymaj się i nie poddawaj! A ja trzymam kciuki za Ciebie. :smile:

[Dodane po edycji:]

człowiek nerwica, jak bardzo podwyższony? Spokojnie, to jeszcze nic nie znaczy, może miałeś ostatnio więcej stresów? Albo jadłeś dość tłuste, przetworzone pokarmy? Wtedy i cholesterol wyższy wychodzi... Poza tym to nie oznacza, że będziesz mieć od razu zawał czy miażdżycę!!! Żeby Cię uspokoić powiem, że ja miałam jakiś czas temu cholesterol całkowity 270 (!), a norma do 200... Potem za kilka tygodni jeszcze raz zrobiłam badania - spadł do 188... Moja rada - jak najmniej stresu, zdrowa dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega3, a uboga w przetworzone, tłuste pokarmy, ja łykam także spirulinę i kelp - to takie zdrowe algi, które regulują poziom cholesterolu. Będzie dobrze!!!
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 02 sie 2010, 20:53
człowiek nerwica, za młody jesteś aby powyższony cholesterol mógł Cię doprowadzić do zawału, ale zadbaj troszkę o swoją dietę to zmniejszysz szanse na zawał znacznie później :)

Moje dni ostatnio upływają nie najgorzej, chociaż specjalnej rewelacji też nie ma :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 02 sie 2010, 21:30
cieżki dzień psychicznie... znowu się przejechałem... ale to nic nowego... daj człowieki pomocną dłoń to Cie jeszcze kopnie
w tyłek...
k_o82
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do