Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 11:53
oooooooooooo, nie wydaje mi się, aby to miało coś wspólnego z masą ciała. Te leki działają na układ nerwowy.

Ja tak miałam przy Citabaxie, na jego ulotce jest nawet napisane, że początkowo nasila myśli samobójcze, więc moja lekarka mi się kazała meldować co kilka dni. To na szczęście mija i teraz, bodajże po 6 tygodniach brania, czuję poprawę.

Choć tym czasem musiałam zażyć 0,5 xanaxu, stres mnie tak sparaliżował, że mam wrażenie, że nie dam rady się spadkować :/
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 11:58
Korbazaczynam sie bac coraz bardziej.a co mam zrobic jesli takie mysli sie pojawia?brac cos na uspokojenie?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lip 2010, 12:07
niestety dzisiaj nigdzie nie jedziemy-wczoraj zapilismy u sàsiadow :twisted: bylo bosko jednym slowem-tylko mam lekkie delirium dzisiaj 8) byly tance,basen,i gralismy w pokera :twisted: Tylko jedzenia bylo za malo jak na moj gust :D
Fobia-przepis na sajgonki-tu wklejè,bardzo fajny przepis z Onet.pl-wyprobowany :D


Składniki


• około 10 sztuk papieru ryżowego

• 30 dag mielonego mięska

• kilka chińskich grzybów

• kilka sporych pieczarek

• garść makaronu sojowego

• średnia marchewka

• cebula

• 3-4 liście kapusty pekińskiej

• pół puszki kiełków sojowych

• sos sojowy

• sól, pieprz, ostra papryka

• olej do smażenia


Etapy przygotowania


1. Grzyby chińskie wrzucić do wody i pogotować 30 minut. po tym czasie osączyć, odciąć nóżki, a kapelusze pokroić w cienkie paseczki. Mielone mięsko, np. wołowinkę lekko podsmażyć z solą i pieprzem. Przerzucić do głębokiej miski.

2. Cebulkę pokroić w kostkę, podsmażyć na złoto. Pieczarki poddusić na patelni z solą, a potem drobno pokroić. Marchewkę pokroić w słupki, tez poddusić. Liście kapusty w paskach leciutko podsmażyć. Makaron sojowy wrzucic do wrzątku i zostawić pod przykryciem na 3 minuty. Potem odcedzić i pokroić na kilkucentymetrowe paski.

3. Wszystkie składniki farszu wymieszać razem, dodając 2 łyżki sosu sojowego, jajko, sól, pieprz i ostrą paprykę.

4. Każdy płatek papieru ryżowego zanurzyć na moment w ciepłej wodzie, położyc na deskę aż zmięknie (płatki nie powinny się stykac, bo się posklejają), nakładać farsz i zawijać w niewielkie ruloniki. Jeśli robicie małe sajgonki wystarczy jeden placuszek ryżowy, ale może się zdarzyć, że papier się rwie albo lubicie więcej farszu - wtedy każdą sajgonkę zawińcie w dwa placuszki. Gotowe ruloniki pozostawić do wyschnięcia papieru ryżowego. Smażyć krótko w głębokim gorącym oleju. Podawać z gotowym słodko-pikantnym sosem chili, np. tao tao.
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 12:23
oooooooooooo, myślę, że można wziąć coś na uspokojenie, ale dobrze gdyby to była rzecz przepisana przez lekarza i skonsultowana z lekarzem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 12:31
Korba, lekarz powiedzial mi ze na noc moge brac hydroxyzinum,ale melisa w ciagu dnia chyba mi nie zaszodzi?
mam takie pytanie moze troszke dziwne.czy jak mi sie pogorszy stan po lekach i pozniej jak je odstawie to stan zdrowia powroci do tego sprzed lekow?bo jak mi te leki nie pomoga to chyba nie bede zazywac nic innego bo tak sie boje skutkow ubocznych i tego ze po tych lekach umre albo strace swiadomosc i mi sie schizofrenia rozwinie.moze to dziwne co napisalam ale takie mam odczucie.jak sie myle to prosze zeby mnie ktos poprawil
podrawiam
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 13:23
melisę możesz oczywiście, nie zaszkodzi.
natomiast nie odstawiaj leków sama, decyzję podejmuj z lekarzem i pod kontrolą lekarza.
nagłe odstawienie leków może narobić dużo szkody!
na razie bierz, co masz brać, obserwuj się spokojnie i bądź w kontakcie z lekarzem.
nie nakręcaj się.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lip 2010, 13:34
oooooooooooo, Ja zaczynałam Velaxin od dawki 37,5 ER,żeby potem brac75 mg na stałe. Ale przy wchodzeniu w lek psychiatra zapisał mi Zomiren.
Fakt, Velaxin wyciągnąl mnie z łóżka, bardzo mnie aktywizował, pobudzał. W lutym zerwałam z tym lekiem.Nie biorę niczego. Chociaż czesto myślę o jakiś lekach bo nie radzę sobie z napięciem.


Korba, przeczytałam 1/3 książki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 13:34
Korba, do piatku bede brala polowe tabletki er 37,5 tak jak mowicie moze mnie lekarz nie opier....y
powiedz tylko czy nie zwariuje po tych lekach??bardzo sie boje choroby psychicznej
pozdrawiam
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 lip 2010, 13:36
Weekend spędzony u faceta .......jak miło, cały dzień wylegiwania się i spania.....mmmmmmmmm. A od jutra stresująco, naczelny przybywa z wakacji, prezes dostanie moje nagrania i zdecydują czy wejdę na antenę i będę czytać serwisy. Poza tym muszę iść w końcu do fryzjera, w następny weekend ide na poprawiny a za dwa tygodnie chyba wybywam z lubym na weekend nad mazury..... :105:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 13:36
Monika1974, jak dlugo go bralas?po jakim czasie skutki uboczne minely i pojawila sie jakas minimalna poprwa nastroju?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 25 lip 2010, 13:37
zaczyna mnie nowa osoba denerwować na tym forum od wczoraj... albo ja dostane lot albo ona...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lip 2010, 13:41
k_o82, wiesz ,roznie to bywa-gdybym zaczèla wymieniac osoby ktore mnie tutak wkoorwiajà-braklo by miejsca w poscie :D
A wiè wyluzuj i to olej ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 25 lip 2010, 13:42
wovacuum, nie da rady :twisted:
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lip 2010, 13:45
oooooooooooo, od konca października do połowy lutego, jakieś 4 miesiace. Myśli egzytencjonalne i poczucie bezsensu minęły, ale nie pamiętam po jakim czasie. Bo ja chodzę na terapię też od końca października własnie.
Staram się terapeutce mówić o moim samopoczuciu, tesknocie do jakiś medykamentów, ale ona twierdzi,że nic groźnego się nie dzieje,że ich nie potrzebuję. Może i ma rację. Czasami chcę coś brać, czasem nie chcę. Ogólnie to mam taki rozpiździel w glowie, w myśleniu,że to niezdecydowanie zauważam bo teraz jestem właśnie na takim etapie.

k_o82, nie denerwuj się ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do