Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 25 lip 2010, 00:47
Korba, już zauważyłem link wyżej - podany przez Ciebie -, za który podziękowałem. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 10:37
BLAGAM pomozcie!!!!!!!!!!zazylam jedna tabletke godzine teme velaxin 37,5 i tak sie tzese ze chyba zarz wezwe pogotowie jakies gorace mrowki mi chodza po glowie nie wiem co sie dzije ze mna????kiedy to minie/?czy moge zazyc hydroxizinum???blagam o rade

[Dodane po edycji:]

do tego wszystkiego mdlosci ,co sie ze mna dzije!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 25 lip 2010, 10:46
Spróbuj się uspokoić ,jak nie poczujesz sie lepiej to dzwoń po pogotowie ,długo bierzesz ten lek jak od niedawna to może być objaw uboczny leku.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 lip 2010, 10:50
oooooooooooo, nie przejmuj się-to nic groźnego,doatalas jak na moj gust mocny lek na początek-wiem co czujesz,bo też go dostalam na początku mojej przygody z psychiatrią.Będziesz się czula fatalnie i umierająco przez kilka dni,ale musisz przetrzymać żebys mogla się przekonac czy zadziala na plus.Weź sobie hydroxyzinkę,wypij meliskę i czyms się zajmij-wiem,że ŁATWO powiedziec,ale szkoda by bylo tak prędko odstawiać.Ponadto dziel tabletkę na mniejsze części niż 37,wielu ludzi tak zaczyna.Twoj organizm jest w szoku i tak reaguje na obcą substancję.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 10:50
magdalena031083, dzis wzielam druga tabletke wczoraj mialam to samo,takie objawy uboczne moga zagrazac zyciu?

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, mam tabletki o przedluzownym dzialniu odsypalam dzis 20 ziarenek nie wiem czy dobrze zrobialm.lekarz mi mowil ze velaxin 37,5 er nie jest mocnym lekiem,myslisz ze mam odsypywac przez kilka pierwszych dni polowe ?

[Dodane po edycji:]

czuje sie bardzo nie swojo,lepiej chyba bylo zanim to świństwo zazylam.juz sama nie wiem co mam robic,serce mi juz nie bije tak mocno,drzenie troszke ustapilo,ale czuje sie jakbym byla na haju :D
boje sie tych lekow zeby nie zrobily ze mnie wariata
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 lip 2010, 11:02
oooooooooooo, tak myślę.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 11:04
Shadowmere, ale tak bez konsultacji z lekarzem??wtedy skutki beda mniejsze?a powiedz mi czy Tobie ten lek pomogl?co Ci najbardziej pmoglo?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 11:06
oooooooooooo, ja też zaczynałam od dawki 37,5, to jest minimalna dawka, ale faktycznie przez pierwsze 3-4 dni bierz sobie połówkę, niech się organizm przyzwyczai. Wiele leków na początku zażywania powoduje okropne reakcje, ale jak to minie, może się okazać, że właśnie ten lek Ci pomoże. Na efekty trzeba poczekać ok. 4 tygodni.

Ja właśnie skończyłam książkę, żeby nie zostawiać tak jak zawsze rzeczy rozkopanych i niezakończonych.
Mam stresa związanego z wyjazdem, węzeł zrobił się w żołądku i czuję strach, że nie dam rady tam tyle dni spędzić....
Jeszcze podróż trzeba przeżyć, jadę samochodem i za pasażera mam kolegę, który mnie drażni, no ale - jakoś to będzie.
Muszę sobie poradzić. Czeka mnie jeszcze niemiłe pakowanie. Nigdy nie wiem, co zabrać, ale wiem, że wszystkiego mogę zapomnieć, byle tylko nie leków...
Jejku, żeby to niemiłe uczucie w żołądku zelżało, czego ja się boję, nie ma się czego bać....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 11:11
Korba, Pomogl Ci ten lek??po dwoch dnia mam takie skutki uboczne to co bedzie dalej??kiedy one mijaja?moze byc jeszcze gorzej niz bylo bez lekow?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 lip 2010, 11:13
oooooooooooo, a powiedz mi co istotnego klinicznie stanie się,jeśli wejdziesz na pelną dawkę leku kilka dni pozniej?Co innego zwiększać sobie lek samemu,ale mówimy o zlagodzeniu przykrych skutków ubocznych na początku.Nie sugeruj się innymi-to bardzo ważne!Ja musialam szybciutko zmienić lek po tygodniu.Nie mam pojęcia czy zadzialalby czy nie-kilka dni nie wystarczy do miarodajnej oceny..
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 11:14
To jeden z leków, który mnie jako tako postawił na nogi. Ja akurat nie miałam przy Velafaxie tak drastycznych skutków ubocznych, ale miałam przy innym leku. Pierwsze 2 tygodnie brania to był horror, po 4 tygodniu zaczęłam odczuwać jego pozytywne działanie, a skutki uboczne minęły.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 11:15
Shadowmere, a jesli moge spytac to czemu musialas go odstawic co Ci sie dzialo po nim?
tez bralas minimalna dawke?

[Dodane po edycji:]

Korba, no wlasnietez sie bardzo zdziwilam ze juz od pierwszej tabletki tak mi sie dzieje,a masa ciala moze miec cos w spolnego z tym?bo jestem bardzo szczupla i dosc wysoka
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 lip 2010, 11:39
oooooooooooo, to nie będzie przyjemna informacja,ale sama chcialaś:nacięłąm sobie szyję nożykiem kreślarskim (myśli samobójcze).
Dla uspokojenia doadam,że ja mam takie sklonności,a poza tym bylam w fatalnym stanie psychicznym-więc to moglo się dziac "obok" leku.Źle się czulam.

Tak naprawdę to teraz zaluję,może jakbym zacisnela zęby i przeczekala to już by bylo ok? :? Nie wiem.
Ps:bralam 37 i pol.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez oooooooooooo 25 lip 2010, 11:47
Shadowmere, wystraszylam sie tego co napisalas ja nie mialam nigdy takich mysli to chyba mi sie nie pojawia.a co teraz Tobie pomaga?
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do