Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 24 lip 2010, 23:32
Korba, tak tylko ja się wlaśnie tego boję-że za dużo zobaczę,będę plakać,będzie bolalo i się pogrążę.Wystarczylo kilka fragmentów przytoczonych w rozmowie przez podekscytowaną Joasię.Rachel powiedziala,że nigdy nie odczuwala przyjemności bez poczucia winy,prawda?I ja mam to samo.Czuję jakbym popelniala grzech,jakbym robila cos zlego wstydliwego..przyjemność nigdy,nawet w dziecinstwie mnie byla czysta,slodka,bez podtekstow.Zawsze czulam się winna.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 24 lip 2010, 23:38
Przepraszam dziewczyny, o jakiej książce mówicie?
O tytule "Uratuj mnie"?
O czym tak ogólnie jest ta książka? Bo, nie powiem, zaciekawiłyście mnie. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lip 2010, 23:50
Korba, Wstrząsa mną ta książka. Obserwuję siebie czytając ją, chcę byc spokojna myśląc,ze mnie to nie dotyczy, ...mam mętlik w głowie.Ale poniekąd rozumiem ....tak mi się wydaje zachowania Rachel, to co się z nią dzieje pod wpływem emocji. Fakt jest taki,że niewiele przeczytałam, ale odbieram ją jako kogoś ,kto ma w sobie bardzo dużo złości, jest bardzo impulsywna. Wulkan, który zamiast eksplodować by się uspokoić wewnętrznie......to lawę wciąga i wciąga do środka. Jest niepokorna. Wręcz beszczelna. Ma odwagę. Ale tak naprawdę jest zagubiona. Ona poprostu-wg mnie nie rozumie tego, dlaczego znalazła się w pułapce, w którą dała się schwytać poprzez to,że w głownej mierze to dzieciństwo i postawa rodziców ją tak ukształtowały.
Ojej.....ale chyba musimy inne miejsce znaleśc sobie,żeby dzielić się swoimi przemyśleniami w związku z tą książką.

Idę czytać ......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lip 2010, 23:51
Shadowmere, wina.... U mnie nie ma to podłoża "grzechowego". Ale czuję się winna bez przerwy, za wszystko. Dziś czuję się winna, że przespałam cały dzień. Nie liczy się to, że pracuję bardzo dużo. W myślach jestem zła na siebie, lenistwo zasługuje na karę, a ja nigdy nie będę wystarczająco dobra. Wina łazi za mną wszędzie, płynie we krwi. Ja nie umiem odpoczywać, bo jestem tak spięta, że marnuję czas, że jestem nieprzydatna, głupia i leniwa. Ech.
A z drugiej strony potrafię ulegać swojej "złej" naturze, wcale nie jestem dobra i porządna. Nic z tego nie rozumiem. Analiza własnej osobowości rodzi potworną frustrację, bo jak można odczuwać jednocześnie dwie skrajności.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lip 2010, 23:56
Korba, Uciekasz w pracę? odbierasz to tak?
Czy może masz inny punkt widzenia.

Ja Cię odbieram jako osobę bardzo pracowitą i zaradną.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lip 2010, 23:58
Monika1974, bo czy ktoś z nas tak naprawdę rozumie, dlaczego znalazł się tam gdzie się znalazł? Klucz do tego znajduje się w DOBREJ psychoterapii. Czytaj dalej....
U mnie znaczące było czarno-białe myślenie Rachel. Jak postrzeganie może w ciągu kilku minut ulec totalnej zmianie. O 180 stopni.
Silne uczucia miłości i nienawiści. Zagubienia, słabości i złości, "twardości". No i te 2 wewnętrzne persony. Byłam oszołomiona, bo ja moje też nazwałam, całkiem niedawno na psychoterapii. Tak jak Rachel.

Możnaby się przenieść do "zaburzeń osobowości". Tam już rozwijałyśmy podobne tematy.
Może jakiś dobry mod przeniesie też nasze wypowiedzi tutaj :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 25 lip 2010, 00:02
Korba, właśnie o jakiej mówicie? :) ja kocham czytać, chętnie się dowiem ...na mnie działają tak książki sparksa..na jego podstawie też jest wiele filmów jak " List w butelce" ( książka piękna ) czy szkoła uczuć ( książka i film wzruszające) oraz Pamiętnik ..na wszystkich książkach płakałam ale normalnie rzadko mi się zdarza wzruszać na książkach..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lip 2010, 00:04
Korba, Ja będę analizowała siebie pod kątem przeciwieństw, które ona w sobie ma. Nie wiem czy dobrze myślę...........bo nie wiem czy czytając , będę się utożsamiała czy może wypierała .............
Kurcze, jestem jednak zagubiona.......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 00:05
Monika1974, potrafię być bardzo pracowita, zaradna też. Lubię to co robię, odczuwam satysfakcje. Ale jestem przekonana, że za moją motywacją kryje się ucieczka. Ja całe życie uciekam w coś..., w zakupy, w alkohol, w sex, w imprezy, w pracę... Praca w tej chwili wypełnia mi wszystko, ja się na nią kryję, mogę sobie powiedzieć - nie jestem spisana na straty, robię karierę, nie muszę się skupiać na sobie i katastrofalnym stanie mojego życia osobistego.

Ale wyobraź sobie też, że popadam w stany, kiedy boję się wyjść z domu, a wtedy wyjście do pracy jest szalenie trudne, a np rozmowa telefoniczna w biurze wywołuje zawroty głowy i panikę. Czasami muszę iść na L4 na kilka tygodni, bo nie jestem w stanie funkcjonować.
Jeśli ten mój wyjazd do Warszawy by mi wypadł miesiąc-dwa to by się źle skończyło. Ja dziękuję Bogu, że jestem w stanie tam jechać i że nie muszę wymiotować na samą myśl o tym.

[Dodane po edycji:]

dominika92, http://merlin.pl/Uratuj-mnie-Opowiesc-o ... 58590.html
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lip 2010, 00:11
Korba, A mi się wydaje,że polepsza się u Ciebie. Nie odbierasz tego w ten sposób?
Może jak zrozumiesz większość swoich dla Ciebie niezrozumiałych zachowań......to te lęki się zminimalizują.........bo poprostu poznasz siebie tak naprawdę. A co za tym idzie.....nie wiem czy dobrze to interpretuję.....zmienisz sposób postrzegania, a to wplynie na zmianę Twoich nawyków.......

Korba...odpisz wrazliwemu i dominice 92...bo pytali co to za książka, a nie chcę się wtrącać ;-)
Nie pytana , nie odpowiadam ;-) hihihihihihi ;-)

[Dodane po edycji:]

Korbuś......Ty to normalnie.........
.......ręka szybsza od oka ;-)
Już podałaś linka :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 00:17
Monika1974, tak, teraz faktycznie odczuwam poprawę. Oczywiście, nie chce mi się wierzyć, że to na stałe, ale nie myślę o tym. Staram się maksymalnie wykorzystać ten stan.
Wiesz że zostało mi jakieś 30 stron do końca książki i że jej nie skończyłam? Przerwałam na tym etapie i nie dokończyłam. Zastanawiam się czy to przypadek. Może nie chcę doczytać, bo boję się że będzie happy-end? Nie chcę się doszukiwać, ale to jest typowe dla mnie zachowanie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lip 2010, 00:21
Korba, Typowe........ale już je dostrzegasz. I założę się też,że wiesz dlaczego się tak dzieje.
Korba......jeszcze trochę czasu.....terapia.........będziesz wolna!!!!!!!!HURA!!!!


Tego Ci życzę

i sobie też

i w ogóle wszystkim....

dobra lecę.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 25 lip 2010, 00:24
Dziękuję Korba. Ja też pytałem o tę książkę - tak pozwolę sobie zauważyć. Poczułem się trochę lekceważony, ale dziękuję za namiary na tę książkę. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2010, 00:25
trzymaj się, buźka :*

[Dodane po edycji:]

wrazliwy, faktycznie jesteś wrażliwy. Proszę o to link dla Ciebie http://merlin.pl/Uratuj-mnie-Opowiesc-o ... 58590.html
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do