Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nenaja 23 lip 2010, 11:10
No po prostu pięknie się zaczął :roll: obudziłam się o 6, a gdzieś po 2 poszłam spać...chyba łyknę coś na uspokojenie i zobaczymy co dalej.
Nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lip 2010, 11:22
Nenaja, źle się poczulaś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nenaja 23 lip 2010, 11:33
Monia ostatnio lęk mnie budzi, a także nie pozwala usnąć...
Nenaja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 23 lip 2010, 11:41
rano wstaję pełna optymizmu...dam radę,dam radę,dam radę....watpliwości przychodza wieczorem...najgosze są noce...widzę jego postać za oknem...boje się...
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lip 2010, 11:51
Nenaja, no wierzę, ale nie wiesz co powoduje ten lęk?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 23 lip 2010, 12:11
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 23 lip 2010, 15:49
Byłam na pogrzebie. Miałam na sobie kurtkę, tak u nas chłodno dzisiaj (wreszcie). Boli mnie mocno głowa i brzuch, dalej chce mi się płakać. To było ciężkie południe. Czuję się jak cień siebie samej.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 23 lip 2010, 16:03
Wchodzę tutaj na forum popołudniowo.
I... myślę, że nadzieję, że moje problemy znajdą zrozumienie wśród Was, i że Waszych problemów ja bedę mógł wysłuchać. I mam nadzieję, że odnajdę jakieś bratnie dusze na tym forum. Wiem, nadzieja jest matką głupich, ale co tam.;)
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 23 lip 2010, 16:07
zły dzień, źle się czuje psychicznie i fizycznie. jestem na diecie i przyszedł moment osłabienia. nie dałam rady jechać z chłopakiem do naszego mieszkania sprzątać kuchnię. źle mi z tym. jestem beznadziejna :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 23 lip 2010, 16:16
Witam.Ja dzis jak zwykle wczorajsza.Zbliza mi sie miesiaczka i mam noce ciezkie do spanie.Leze w lozku i czuje adrenaline,hormoniska mna wladaja;/ W nocy wzielam prawe calego tabsa zolpicu;/Nigdy tego nie robie,ale juz nie dawalam rady,ciagle sie budzilam.Wczesniej przez 2 dni nie bralam pramolanu stad moze ten niepokoj,a po nim spie cudownie.Nestety zaaplikowalam sobie go po snaidaniu.Pozniej pojechalismy do innego miasteczka na zakupy i odlatywalam w samochodzie.Koszmar.Teraz troszke drzemalam,niewiele,ale juz dochodze do siebie.Jeszcze praca i weekend wkoncu:)
Pogoda chlodnawa i chodze w bluzie,a buty mam jesienne hehe
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 23 lip 2010, 16:46
było wczoraj dobrze... nawet lepiej niż mogłem sobie wyobrazić ale nawet jeśli człowiek się stara żeby było dobrze
cały czas to musi się coś spier.... kolejnego dnia ... więc zastanawiam się czy wegetując w wieku 28 lat zamiast korzystać z życia na pełnych obrotach nie robię z siebie kaleki.... patrzę jak inni w moim wieku mają prawko, samochód, ścigacze a ja? bawią sie w klubach, korzystają z życia...
a ja siedze w domu co 2 lata zaczynam robić coś innego i nadal jestem sam, nie mam znajomych, przyjaciół, dziewczyny, koleżanek, po prostu jestem jak kaleka która siedzi w domu przed pudłem, nic innego nie robi tylko rozkminia wszystko i nic dalej z tym nie robię... skąd brać siłę jesli kazdy komu chcesz pomóc jeszcze bardziej Cie dobija.. jaki ma cel moje życie poza kilkoma celami które chce zrealizować? połowe ich zrealizowałem ale nie zmieniło to mojego życia w wiekszym znaczeniu bo nadal jestem sam i w cieniu zamiast normalnie żyć.
każdy ma mnie w dupie nawet jeśli kosztem siebie chce żeby komuś było dobrze, czy usłysze głupie dziękuje? nie...
każdemu się coś należy... a ja jestem /cenzura/ z kamienia i nie mam w środku nic... może mną pomiatać i poniżać mnie przecież bo o swojej pierdolonej kulturze już ktoś zapomniał wymagając ode mnie to co sama nie potrafi zrobić...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 23 lip 2010, 16:54
k_o82, ja o sobie mysle podobnie i mam tyle samo lat co Ty.Na szczescie ja mam tylko dobrze o tyle,ze mam mojego M.Reszta do d...y.Praca dolujaca,zero odwagi na cos nowego,lek przed nowym,ludzmi,problmami.Nawet prawka sie boje zrobic.Ogolnie mysle,ze jestem do niczego i chociaz wiem,ze sa gorsi ode mnie bo nawet jezyka ojczystego i tego obczyznianego po latach nie znaja.To co z tego?Skoro Oni ryzykowac potrafia,a ja nie?Glupi ma zawsze szczescie:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 23 lip 2010, 17:10
co noc modle się do Boga jak już naprawdę nie mam siły żeby przestało bić mi serce, mogą mnie wtedy pociąć i oddać moje narządy osobą którym się przydadzą i bardzo doceniają życie bez takich problemów jak ja mam.
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 lip 2010, 17:18
kochani-weekend nareszcie!! :D padam na pysk ze zmèczenia,objadlam siè obiadem i oglàdam komedie.Jutro w planach mam basen i cosik pobiegamy z malzem ,a w niedzielè jakis wypad do Czerwonego Krzyza-na pewno bèdzie ciekawie.Milego popoludnia wszystkim :yeah:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do