Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 21 lip 2010, 15:35
Piorunka, wspolczuje Tobie naprawde:(Nie wczytalam sie w Twoj post.Przepraszam.Nie jestem w temacie.Jeden traci kogos bliskiego,druga osoba kraj lub inne wartosci.Kazda strata jest dotkliwa,bolesna,czasami prowadzi do kleski.Mam nadzieje,ze w Twoim wypadku tak nie bedzie:)Ja rowniez przeszlam rozstanie z kilkuletnim partnerem 6 lat temu.Przetrwalam.Teraz od 4 lat w tej sferze mojego zycia panuje pokoj i swieci ciagle slonce.Takze trzymaj sie,a przyjda jeszcze jasne dni:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 21 lip 2010, 15:38
jest mi smutno i źle...wiem..wiem...zaświeci słońce...dlaczego jeszcze nie świeci?
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 21 lip 2010, 15:58
Piorunka, swoje trzeba odczekac niestety:)Zycie to wieczne czekanie na cos...
isabella_28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 21 lip 2010, 16:14
cała jestem czekaniem...czekanie jednak to nie jest biała kartka papieru która można zapisać...lub zgnieść i wyrzucic do kosza...a szkoda:(
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 lip 2010, 20:42
Korba napisał(a):doksy, bierz się do roboty, a nie tam lasy, rzeczki, łączki :mrgreen:

ja ostatnio po 12 godzin zasuwam............. :P

właśnie wróciłam z pracy :angel:
i wbrew pozorom - PRACOWAŁAM dziś :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 lip 2010, 21:20
no więc spadłam dziś ze schodów, centralnie przed pracą, schodząc po schodach wyrąbałam się, zbiłam łokieć, kolano i stopę, łokieć całkiem obdarty, krew się polała, ramię boli, jak spadałam to leciała za mną torebka, laptop poleciał, z torebki rzeczy wylatały....
no i jak tak się wyrąbałam to akurat wyszedł z pracy Marek, mój eks, a aktualnie nie wiadomo kto, a ja na chodniku leżę, wyglądałam przeuroczo, pomógł mi się pozbierać i opatrzyć, na razie nie jest źle, jutro wyjdą siniaki, ale jestem chodzące roztrzepanie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 lip 2010, 21:26
Korba Obrazek
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 21 lip 2010, 21:29
no cio :oops:
muszę powiedzieć administracji, żeby zainstalowali ruchome schody dla mnie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 21 lip 2010, 21:45
Ojciec zaczął na mnie drzeć ryja bez powodu. Nie ogarniam tego, dostał szału bez racjonalnej przyczyny... Poniżył mnie, i teraz czuję się absolutnie beznadziejnie. Kiedyś pozapierdalamy się nawzajem, mówię to wam. Nobody cares, ale co tam. Musiałem to gdzieś powiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 21 lip 2010, 22:48
no tak...hm...pierwsza noc ze świadomością ze go nie ma w moim życiu...dziwnie jakoś tak dziwnie...
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez comatom 22 lip 2010, 07:06
witam
zycze udanego dnia-ja wsiadam na rowerek i pędze ku swej udręce hihihh -zartuje dzis będzie dobry dzien

"Nie traćcie głowy! Życie chce Was po niej pogłaskać."

pozdrawiam :papa:
comatom
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 22 lip 2010, 07:21
Zszamałam śniadanko, zapiłam zimnym kompotem......... zrobiłam tak Obrazekjak zobaczyłam termometr i zbieram się do roboty....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 22 lip 2010, 08:03
Ja nie chcę nawet patrzeć na termometr-zakupy z rańca i siedzę w domu bo dla mnie taka pogoda to zabójstwo. Wezmie sie jakąś książkę w bibliotece i będzie dobrze ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 lip 2010, 08:10
dzisiejszy dzień zaczął się źle...zobaczymy jak będzie póżniej
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do