Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 11 lip 2010, 14:22
Tez chcialbym isc na plaże, poki co musze zadowolic sie jeziorem :mrgreen:
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 11 lip 2010, 14:42
Korba, skąd jestes? :pirate: Pomorzanka jak ja?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 11 lip 2010, 15:33
trzepnął mnie samochód :evil: na szczęście leciutko ale jakby moja mała szła po tej stronie co ja to prosto w głowę by ja walnął. Ale luz, nawet nie pomyślałam o benzo choc pół godziny lekka telepka była.
Dzień jak do tej pory oprócz tego incydentu całkiem przyjemny, jutro zaczynamy remont pokoju małej, aaale będzie syf
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez nenaja 11 lip 2010, 15:56
chciałabym w ogóle iść nad jakąś wodą;P ja muszę się zadowolić blokami :lol:
nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kati-1976 11 lip 2010, 16:24
Ja wróciłam z 2 godzinnego spaceru. Jestem poprostu ugotowana. Bałam się wyjść jak diabli ale o dziwo wróciłam cała i zdrowa i dosyć dobrym nastroju. Pewnie znowu niedługo przyjdzie zwał.
Sorry, że tak piszę, ale muszę wywalić z siebie nadmiar emocjii.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pajak 11 lip 2010, 16:51
No ja się może wieczorem zmuszę i przejdę się na plaże z moją drugą połówką.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lip 2010, 20:10
Shadowmere napisał(a):Korba, skąd jestes? :pirate: Pomorzanka jak ja?


nieeeee...., byłam na pseudo-plaży w parku chorzowskim, piasek jest i woda..., palemki i parasole ze słomy.... takie mini-hawaje :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 11 lip 2010, 20:18
głowa mnie boli od rana, nie pomógł ketonal. Wczoraj też bolała ;/
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 lip 2010, 20:24
ehhh pół dnia na działce - trochę się opaliłam, zjadłam grilla, wymoczyłam chociaż nóżki w nadmuchiwanym baseniku :mrgreen: (psy miały większy pożytek z niego ;) ) później w kinie z mężem na Szreku :) Całkiem nieźle chociaż ostanio brakuje mi towarzystwa coś :? chciałabym sobie wyjść gdzieś na jakąś imprezkę czy coś ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 11 lip 2010, 22:27
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kati-1976 11 lip 2010, 22:34
Ja już wolę upały i słoneczko niż dni deszczowe i pochmurne.
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lip 2010, 23:24
Mam tylko nadzieję, że słoneczko nas nie opuści, kiedy skończę praktykę ;) Jak tam mecz? IMO wczoraj było ciekawiej, ale mimo wszystko dzisiaj też dobrze. W końcu finał ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 12 lip 2010, 01:24
Znów późno wstałem (bo znów pół nocy nie przespałem), nastrój znów do de. Wyszedłem na spacer, choć wcale nie planowałem. Upał straszny, ale chyba mi było wszystko jedno. Jakiś pijany gościu po drodze chciał mi przyj**ać ''z liścia'', bo mu się moje okulary nie spodobały. Zrezygnował, nie przyj**ał. Na szczęście. Dla mnie i dla niego, bo ja ostatnio mam w sobie tyle wściekłości i agresji... Narazie kieruje ją na siebie, ale cholera wie jakbym zareagował w tej sytuacji... Spacer mimo wszystko dobrze mi zrobił. Potem obejrzałem dokument o samobójcach z mostu w San Francisco. Nastrój się pogorszył. Normalka. :cry:
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 12 lip 2010, 08:11
Dla mnie te upały to coś strasznego, dusze się, po prostu sie duszę....oddycham jak astmatyk :(
Musze wyjść na chwile z domu ale mi to nie na reke , na ten gorąc , yh yh yh :/
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do