Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Róża 02 maja 2007, 15:36
Nieważne.
Ostatnio edytowano 02 maja 2007, 15:56 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 maja 2007, 15:46
Róża napisał(a):Jeśli macie jakieś proste hasła,to je poprawcie na trudniejsze,bo nie wszystkim tu można ufać,niestety.

Żadnego włamania nie było. To błąd techniczny.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Tygryska 02 maja 2007, 15:59
Makcia wierzę ze dasz radę a jeśli naprawdę nie masz siły na takie zmagania to moze wytłumacz to koleżance, myślę że powinna zrozumieć.

Sasanka nie ma co się przejmować, może miał zły dzień, może poprostu jest paskudnym burakiem i ma tak wobec wszystkich. nie jesteś beznadziejna i nie krępuj się pisać, warto takie rzeczy wyrzucać z siebie.Większości osób byłoby niemiło gdyby ktoś obrzucił ich takim spojrzeniem.

Wczorajszy wieczór był paskudny. Kłótnia z lubym i mega dół. On się może o mnie martwić i dopytywać gdzie jestem a ja już o niego martwić się nie mogę bo wtedy słyszę że jestem zaborcza i chcę go kontrolować :shock: Ech...niby się pogodziliśmy, niby mój dół przeszedł ale jakaś przygaszona dziś jestem :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ashley 02 maja 2007, 18:05
cinnamon_inspiration napisał(a):Ej, świat stanął do góry nogami - mam dobry humor )))))))) Alleluja sialalala

To świetnie cinnamon :):):) Może to nie swiat stanąl do góry nogami tylko teraz dopiero się odwrócil i jest tak jak powinno być? ;)

Sasanka napisał(a):Może jestem przewrażliwiona (zreszta na pewno) ale co ja tym ludziom takiego zrobiłam, że widzę w ich oczach często takie miny??Czy ja naprawdę wyglądam na nienormalną albo sama mam głupia minę? No przeciez się staram byc miła i uprzejma, żeby nie było że jestem jakaś "nie taka". I kurde i tak sie tylko zdołowałam, czuje się jak kosmitka.

Sasanka nie przejumuj sie tym facetem!!! To, że on mial zly dzień albo coś mu sie nie spodobalo, to nie znaczy że masz szukać winy w sobie. Nie nie i jeszcze raz nie. Powiedz temu stop. Jedno krzywe spojrzenie nie może sprawiać, że tak się poczujesz. Takich ludzi poprostu olewaj bo nie są warci Twojej uwagi. Nie jesteś żadną kosmitką, jesteś normalną dziewczyną, a jak ktoś czegoś nie rozumie to widocznie jest na to za glupi. Jesteś zupelnie ok. Może pora przestać patrzeć tylko na to co inni myślą? Postaraj się patrzeć na siebie. Na Twoje potrzeby. Bo one są najważniejsze. Musimy się nauczyć nabrać dystansu do takich spraw. Piszę w liczbie mnogiej, sama wiesz czemu ;) Mnie też to dotyczy.
Makcia poradzisz sobie. popatrz na to z innej strony, jak pojedziesz to pokonasz ten starch i będziesz z siebie dumna ;)
Dzisiaj na spotkaniu psychoterapii przekonalam się, że sprawy nie rozwiązą się tak jakbym tego chciala. Ze rozwiązanie jest nieco inne. Ale myślę, że mądrzejsze. Muszę się pogodzić z tym, że moje życie nie będzie takie idealne jakie bym chciala. Ale to dobrze. Pani psycholog mnie dzisiaj zaskoczyla. Nie spodziewalam się, że to powie. Zapytalam się, co będzie z moją wolnością, na której mi tak zależy, jak będę się bala iść w pewne miejsca. (Chodzi tu o wychodzenie w pewnych okolicznościach) Ona mi odpowiedziala, że wlaśnie to jest moja wolność. Polega na tym, że mogę tam nie pójść. Sama nigdy bym na to nie wpadla, że można na to spojrzeć z takiej perspektywy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 maja 2007, 18:31
Sasanka tym facetem sie nie przejmuj,chyba po prostu miał zły dzień i tyle.
Makcia-dasz radę z tą jazdą na lotnisko ;)
ashley-masz bardzo mądrą panią psycholog,zazdroszcze Ci jej. ;)
Psychologa zaczynam szukać od poniedziałku..może tym razem uda mi się znależć kogoś odpowiedniego....


Kurcze może mój problem wydać Wam się śmieszny ale mam dziwny problem....ekhm jak to powiedzieć....nie wiem dlaczego czuje się pobudzony<bez powodu>,w dodatku zmienił mi się smak<wszystko smakuje inaczej>w dodatku czuje się słabo,bardzo słabo...nie wiem co mi jest..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Makcia 02 maja 2007, 19:55
Piotruś, Darku, Ashley, Tygrysko, Maiev, Wiaterku
Bardzo bardzo Wam dziękuje.. :D Tak naprawde nawet gdybym nie potrafila wcale nic to dzięki Wam czlowiek czuje sie tak (ja) jak gdyby mógł góry przenosić. Teraz tak sobie myśle żę ta jazda to bułka z masłem :D i to wszystko dzięki Waszej wierze w moje mozliwości :D Problem z koleżanką rozwiązal sie w ten sposób żę mąz wrócil z pracy i uświadomił mnie żę autko jest nie za bardzo sprawne jak na tak długie trasy i że mimo chęci może poprostu stanąc gdzieś..co przysporzyłoby mi na pewno wiele kłopotów i że radzi mi nie jechać ze względu bezpieczeństwa. tak więc chwyciłam za sluchawke i szczerze ją przeprosilam mając powod (chyba sie bardzo z tego ucieszyłam :D ) sprawa wyjaśniona a ja niepotrzebnie zjadałam paznokcie z nerwów czy przeżyje ...bo przecież chciałabym :D
No i mam lepszy humor..a może też i dlatego że w piątek kupuje działke ..tak sie ciesze...No niby to totalna ruina a cale są tylko drzewa na niej ale można ją kupić za bezcen a już na samą myśl plewienia i byczenia się na kocyku podskakuje na krześle z radości. Życie wcale nie jest takie okrutne :D
Darku z tym pobudzeniem to możę..hm...no nie znam sie za bardzo..ale to efekt jakiś tabletek które akurat łykasz..lub poprostu wiosna ..i burza hormonów a Ty niepotrzebnie sie stresujesz ;) Co do smaków to też nic strasznego. Masz możliwość "poprobowania i wąchania" wszystkiego od innej strony :D Ciesz się więc a nie smuć wcale bo na pewno wszystko wróci do normy i co najważniejsze na pewno nie jest to nic złego ani poważnwego..możesz być spokojny..
Ashley ciesze się że psycholog pomogla Ci odnależć jakieś nowe rozwiązania które Cie podbudowywują..każdy wasz sukces cieszy mnie tak samo mocno jak mój własny :D
Tygrysko z tymi facetami to już chyba tak jest ..że jak tylko sie zaczynamy "martwić" dopytując co i jak to oni wszystko rozumieją na opak i zawsze dopatrują się jakiś podejrzeń zamiast sobie to prosto wytlumaczyć..a poza tym czasami kłotnia też jest potrzebna bo daje powód do tego aby sie miło pogodzić ;) Na pewno będzie ok..Twój luby na pewno ceni takiego skarbka jak Ty ;)
Maiev a jak Ty sie masz? mam nadzieje że dobrze...nie wiem czy dobrze pamiętam...a te chrabąszcze to nadal tak latają? :D
ja dzisiaj zaznajamiałam się z pająkami balkonowymi..szorowalam podłoge przechodząc z nimi na Ty :D mam nadzieje żę odpuszczą sobie już wchodzenie do mieszkania i zostaną tam gdzie są tzn na barierkach..a jak nie to będe musiala być okrutna :D
No..a na razie ide robić kolacje..coś zgłodnialam troche...
Pozdrawiam Was Kochani..i myśle o was ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 maja 2007, 20:03
Tygryska jakiś kłótliwy wczoraj dzień był :roll: ale wierzę, że będzie ok ;)
ashley napisał(a):Ona mi odpowiedziala, że wlaśnie to jest moja wolność. Polega na tym, że mogę tam nie pójść. Sama nigdy bym na to nie wpadla, że można na to spojrzeć z takiej perspektywy.

Wow... ja też bym za bardzo na to nie wpadł... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... pani psycholog przedstawiła swój :D

Darek to brzmi jak przesilenie wiosenne (tylko dosyć późno na to)... albo organizm może być wymęczony tymi bólami nerek

Makcia napisał(a):tak więc chwyciłam za sluchawke i szczerze ją przeprosilam mając powod (chyba sie bardzo z tego ucieszyłam Very Happy )

no i się problem sam rozwiązał... i dobrze... jest oki ;)
Makcia napisał(a):ja dzisiaj zaznajamiałam się z pająkami balkonowymi..szorowalam podłoge przechodząc z nimi na Ty

i co... chyba nie takie złe te pająki co? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Tygryska 02 maja 2007, 21:17
ashley zmiana perspektywy czasem dużo daje, czesto wychodze z terapii i myslę sobie kurcze czemu wczesniej na to tak nie spojrzałam, to może wydawać się dziwne ale potem często o tym myślę i na wiele spraw zaczynam patrzeć inaczej

Darek też obstawiam że to zmęczenie po "przejściach", nie martw się tylko odpocznij i porządnie się wyśpij. Co do zmiany smaku to nie wiem. A smakuje lepiej czy gorzej niż wcześniej?

Makcia dobrze że problem się rozwiązał :D

Rzuciłam się w wir roboty i teraz juz mi lepiej. Chyba mam jakies zadatki na pracoholika :lol: Jutro dzień wypoczynku u lubego :D

No i jeszcze cos co naprawdę dobrze na mnie wpłyneło: dziś moje szczękościski dały mi trochę świętego spokoju, paranoja że się udławię troche przycichła i mogłam spokojnie się najesć :D
Jeju nie myślałam że kiedys będę miala takie problemy i będę się cieszyć z możliwości jedzenia :lol: Świat jest dziwny. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez ashley 02 maja 2007, 21:22
Makcia napisał(a):No i mam lepszy humor..a może też i dlatego że w piątek kupuje działke ..tak sie ciesze...No niby to totalna ruina a cale są tylko drzewa na niej ale można ją kupić za bezcen a już na samą myśl plewienia i byczenia się na kocyku podskakuje na krześle z radości. Życie wcale nie jest takie okrutne

Super z tą dzialeczką ;) Pewnie, że zycie może być piękne :D
Tygryska jak samopoczucie? Nie przejmuj się tak, najważniejsze, że już sie pogodziliście, a faceci czasem widzą inaczej pewne rzeczy :D
Zrobilam sobie plan, który mam zamiar do wakacji zrealizować. Muszę dać z siebie wszystko. Tak bym chciala zeby się udalo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez gusia 02 maja 2007, 22:09
Uwielbiam Was i dziękuję :* aż mi się płakac chce...

Napisałam to i dół,że egoistka....nie ...qrcze..
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 maja 2007, 22:26
gusia napisał(a):egoistka

Gusiaku... Tobie dalej do egoistki niż stąd do drugiej galaktyki ;)

Tygryska problemy są... ale miną z czasem i będzie święty spokój
ashley napisał(a):Zrobilam sobie plan, który mam zamiar do wakacji zrealizować. Muszę dać z siebie wszystko. Tak bym chciala zeby się udalo.

to ja 3mam za Ciebie kciuki ;)
Ostatnio edytowano 02 maja 2007, 22:28 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Sasanka 02 maja 2007, 22:27
Piotrek napisał(a):albo koleś miał zły dzień, albo złe życie, może nie lubi jak ktoś na niego patrzy...

No może, ale wyglądał na bardzo pewnego siebie, a ja w ramach ćwiczeń nad przełamywaniem mojej NIEpewności w obecności innych, postanowiłam po prostu spojrzeć, tak zwyczajnie. Efekt był taki, że moja niepewność tylko sie pogłębiła:(
maiev napisał(a):Precz z dołem. Wcale nie jesteś "kosmitką".

Dzięki, teraz juz mi lepiej. Staram się to wyeliminować, ale nie zawsze się da.
Dzięki Tygryska i człowiek nerwica!

ashley napisał(a):Takich ludzi poprostu olewaj bo nie są warci Twojej uwagi.


Ale najgorsze jest to, że ja takich spojrzeń widze mnóstwo, a niemożliwe żeby większosc ludzi miała ciągle zły dzień. Czuje sie tak jakbym to ja była temu winna. A nie umiem być jakaś super wesołą osobą, mam wrażenie że to ja innych dołuję. Za dużo tego żeby racjonalnie wytłumaczyć ich złym humorem. Pewnie jestem smutna i to widać, a oni w ten sposób maja nade mną przewagę (nie widać tego po nich). A im bardziej sie staram tym bardziej pewnie jest to sztuczne.


ashley napisał(a):Może pora przestać patrzeć tylko na to co inni myślą? Postaraj się patrzeć na siebie.


Tak, tylko że wtedy znowu boję się, że wyjdę na jakaś zapatrzoną w siebie i tez nie będą mnie lubić. Nie wiem zupełnie jak mam postępować. Jak jestem sobą, tzn. jestem wrażliwa i okazuję to, to wtedy widze wokół pogardę. Jak z kolei staram sie być "twarda" to chyba za bardzo odsuwam się od ludzi, bo nie okazuje tylu emocji. Tak źle i tak niedobrze.:( Czuje sie ignorowana. Zresztą teraz też przynudzam, ale piszę właśnie to co czuję.
Dzięki za odpowiedzi na mój post! Tu tez jest mi trudno i boję sie oceny (że piszę głupoty), ale jesteście bardzo fajni i chociaż Wy nie skrytykujecie!
"Gdy spoglądasz w otchłań, ona również spogląda w ciebie..." Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 18:40

Avatar użytkownika
przez ashley 02 maja 2007, 22:28
Tygryska napisał(a):Rzuciłam się w wir roboty i teraz juz mi lepiej. Chyba mam jakies zadatki na pracoholika Jutro dzień wypoczynku u lubego

Widzisz, nie ma tego zlego ;)
Gusia wszystko jest ok, nie martw się niczym. Przytulam wirtualnie :*
Sasanka skarbie, nie mogę patrzeć jak się z tym męczysz. Ja wiem jak to jest :/ Ale wydaje mi się, że udalo mi się nad tym zapanować. Myślę, że dużą rolę odgrywa tu Twoje nastawienie do sprawy. Nie wyjdzie, że jesteś zapatrzona w siebie. Poprostu liczysz się z tym co czujesz. Wiesz przecież, że żeby móc żyć w zgodzie ze światem, musisz najpierw być w zgodzie z sobą. Patrz na siebie, Ty jesteś teraz najważniejsza. Staraj się uczyć podchodzić do tej sprawy z dystansem. Nic zlego nie robisz nikomu tym, że nie chodzisz roześmiana. Każdy jest inny. Zobacz na ludzi, jeden się śmieje drugi jest zdolowany. Trzeci idzie z takim wyrazem twarzy, ze trudno cokolwiek z niego odczytać. Ty też masz prawo do okazywania uczuć. Taką postawą sama skupiasz uwagę na tym, co inni myslą i jak Cię odbierają. I uruchamia się przewrażliwienie. I stąd ta "spora" ilość ludzi. Ostatnio bylaś zadowolona, wyszlaś ze znajomymi, bylo ok. I będzie dobrze, ale zmień nastawienie. Zacznij żyć swoim życiem i odbierać ludzi sama. I otwórz się na nich, czasem się uśmiechnij do kogoś- wtedy już nie będziesz mogla powiedzieć, że ludzi dolujesz. Trzymaj sie cieplo:) Wierzę w Ciebie
Ostatnio edytowano 02 maja 2007, 22:44 przez ashley, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 maja 2007, 22:43
Sasanka napisał(a):No może, ale wyglądał na bardzo pewnego siebie, a ja w ramach ćwiczeń nad przełamywaniem mojej NIEpewności w obecności innych, postanowiłam po prostu spojrzeć, tak zwyczajnie. Efekt był taki, że moja niepewność tylko sie pogłębiła

A może on w ramach ćwiczeń nad przełamywaniem swojej niepewności udawał pewnego siebie i niedostępnego. Skąd wiesz ? ;)
Sasanka napisał(a):Tak, tylko że wtedy znowu boję się, że wyjdę na jakaś zapatrzoną w siebie i tez nie będą mnie lubić. Nie wiem zupełnie jak mam postępować.

nie wyjdziesz na zapatrzoną w siebie - na pewno
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do