Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 lip 2010, 23:09
IceMan, ja pamiętam, ja pamiętam :D Fajnie, że nas odwiedziłeś :D

Ja sie gotujee, skwar, żar .... nie mam siły siedzieć nawet, bede dziś chyba w piwnicy spać, fuuuuuuuuuuuj :? A jutro ma być gorzej :hide:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lip 2010, 23:13
ALEKS*OLO napisał(a):IceMan, ja pamiętam, ja pamiętam :D

a co pamiętasz? :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 lip 2010, 23:16
IceMan, Ciebie :P
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lip 2010, 23:35
Czym tak zaszyłem się w Twojej pamięci, Aleksandro?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lip 2010, 01:09
Też oglądałam meczyk. Urugwaj to drużyna, która bardzo mi się podobała podczas tych mistrzostw. I Forlan :105:
Jutrzejszy (a raczej dzisiejszy) mecz nie będzie mnie już chyba tak ekscytował, bo nie mam faworyta.

Potem miły wieczór z Doksy i fajkami - teraz czekam aż mi da znać, że dotarła do domu komunikacją miejską :mrgreen:

Ogólnie to dopiero o tej porze czuję się dobrze. Powinnam sobie chyba wymienić dzień z nocą.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kati-1976 11 lip 2010, 11:35
Dziś mija 3 dzień nawrotu mojej choroby (nerwica lękowa z depresją). Przez miesiąc od urodzenia synka czułam się dosyć dobrze. Miałam lekkie dołki. 2 razy musiałam wziąć Cloranxen a tydzień przed totalnym zwałem był wprost rewelacyjny. Spacerki z synkiem, poprostu piękne życie.
Dziś jestem znów na lekach. Noc na pół przespana. Brak apetytu. Huśtawka nastroju z przewagąś panicznego lęku przed chorobą głównie nowotworową i śmiercią. Paradoksalnie z drugiej strony mam dosyć takiego życia. Boże jakbym chciała aby ktoś wreszczie posprzątał mi ten bałagan :( Nawet nie potrafię zająć się moim maleństwem :cry: :cry: :cry: :cry:
Przespać resztę życia, tego teraz chcę :why: :why: :why:
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez roam 11 lip 2010, 11:42
Upalnie i robię wszystko źle :why: :why: Nie wiem co robić, bo i tak będzie źle :why: :why:
Chcę zapomnieć!
A to dopiero prawie połowa tej doby minęła :-|

Wolałabym, żeby mnie nie obchodziły uczucia innych. Może z zewnątrz wygląda to tak, jakby naprawdę nie interesowało mnie to, że ktoś przeze mnie się źle czuje, ale tak naprawdę bardzo to przeżywam :(
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pajak 11 lip 2010, 11:49
4 dzień jak wróciłem do leków. Nie wyszedłem dziś z domu. Siedzę i próbuje się zmusić do czegokolwiek. Pieprzone życie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kati-1976 11 lip 2010, 11:59
pajak, ja podobnie. Próbuję prasować ciuszki mojego dzieciątka ale prasując body poprostu nie mogłam doczekać się kiedy skończę to robić. Co za beznadzieja i to poczucie winy, że przez to wszystko nie mogę zająć się swoim maleństwem. Dobrze, że są mąż i babcia :(
Ciekawe jak długo znów będę tak cierpiała.
Najgorsze jest to, że może i ktoś tam stara się rozumieć mnie i współczuć, ale z problemem i tym bajzlem w głowie jestem sama i to ja muszę to wszystko znosić.
Zmuszam się do życia :why:
rano ParoGen 40mg + Doxepin 10mg
wieczór Doxepin 25
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
10 lip 2010, 15:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 11 lip 2010, 12:28
34.2 stopnie w cieniu, nic tylko w domu siedzieć...
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 lip 2010, 12:34
Dokucza mi 36° upal!!!jestem dzisiaj oslabiona wczorajszymi wymiotami....nie wiadomo skàd sie pojawily i rozlozyly mnie na lopatki.Dzisiaj ratujè sie zielona herbatà i sokami-przede mnà cièzki tydzien pracy-a upaly podobno majà dojsc u nas nawet do 40 °C;Jak tu pracowac??Brakuje mi mojego basenu-caly lipiec jest zamknièty :? pozostaje zimny prysznic!!pozdrawiam ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lip 2010, 12:36
Kate83 napisał(a):34.2 stopnie w cieniu, nic tylko w domu siedzieć...

Albo zgarnąć rodzinkę, znajomych i wybyć gdzieś nad wodę. Koło mojego mieszkania kąpielisko przeżywa oblężenie, ludzie niedługo zaczną na drzewach parkować :mrgreen: Szkoda że sam zostałem na praktykach we Wrocku, bez jakiegoś towarzystwa trochę strach zostawić plecak na pastwę losu i iść się kąpać (uziemiony) :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez nenaja 11 lip 2010, 13:40
kurcze :roll: po jaką <cenzura> się odezwałam do swej pierwszej miłości :roll:
nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lip 2010, 14:19
Dość siedzenia w domu - idę na Plażę :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do