Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 29 cze 2010, 15:24
Się pochwaliłam. Lecę zaraz do apteki wykupić prochy. Jednak ciągle siedzi we mnie agresja-duzo agresji, trochę udaje mi sie jej zrzucić biegając za małą, bawiąc się itd ale jednak trochę zostaje-oby wenlafaksyna sobie z nią poradziła. Albo finlepsin. Przeczytałam oczywiście ulotkę-szczególnie skutki uboczne. Nie potrafię sie od tego odzwyczaić :roll: Mam wielką nadzieje, że te prochy postawią mnie do pionu-mimo, że ostatnio jest znacznie, znacznie lepiej..ale chciałabym, żeby było normalnie....

Pozaliłam się. Better ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zaqzax 29 cze 2010, 18:11
jutro przyjmuja mnie tymczasowo do szpitala na pare dni, na sobieskiego na oddzial ogolnopsychiatryczny.
nie wiem jak tam wytrzymam.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 cze 2010, 19:00
dzień był fajny dopóki się nie dowiedziałam że znowu zmienili zdanie i znowu mam mieć egzamin klasyfikacyjny bo nauczycielce nie chce się ruszyć tyłka tak jak miało to być że po prostu zaliczę materiał partiami ( tak ustaliła rada) . a i jeszcze miało być tak że mogę zaliczyć u innego nauczyciela. i co ? ni, nagle teraz nie bo nikt nie chce się tego podjąć. a przepraszam pani dyrektor która jest polonistką? to rzeczywiście taki problem posiedzieć 45 min żebym napisała wypracowania i zadać trzy pytania? to po cholere tak ustalali na radzie i mi tak mówili? po raz setny już zmieniają zdanie robią ze mnie debila i wykańczają mnie psychicznie..na radzie się pytam czemu tego nie ustalili tylko ustalili zupełnie co innego, powiedzieli mi to, żeby KOLEJNY RAZ JAKIŚ JUŻ 5 , ZMIENIĆ ZDANIE?! jest mi strasznie źle. ja już po prostu nie mam cholera jasne siły..już nie chcę, nie jestem aż tak wytrzymała..ile można ..ile razy można się podnosić..tak bardzo mam dosyć. chce zniknąć. dlaczego mi się to dzieje..
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zoltan 29 cze 2010, 19:16
Świetny dzień! Pierwszy raz od tygodnia,nie musiałem brać ani ćwiartki klona,bo cały dzień czuje się dobrze ; )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 maja 2010, 19:27
Lokalizacja
Lasy pomorza.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez frytka 29 cze 2010, 19:47
lubię chodzić na spacery przed ten wieżowiec... jest na ostatnim miejscu mojej listy możliwości :?
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 cze 2010, 21:51
2Proof przed tą możliwością wpadnij do mnie, ja tylko na 4 piętrze mieszkam, popalimy znowu fajki, wypijemy reddsa/desperadosa i zapomnisz o wieżowcu.

Mój dzień - dziwny. Tak jak obiecałam.... bez udawania... Najbardziej mnie rozbawiły komentarze kolegów z pracy, którzy mnie pytali jak tam urlop i że pewnie wypoczęta jestem itp, a ja im na to, że nie bo źle się czuję, a oni na to hahaha, pewnie nieźle poimprezowałaś... No więc niewiele myśląc odparowałam..."gdybyście codziennie rano mieli zawroty głowy i palpitacje, to byście się tak głupio nie śmiali...." Efekt na ich twarzach wart ryzyka.... Następnie poszłam do innego współpracownika i walę mu wprost "nie jadę z Tobą do Warszawy, źle się czuję, nie jestem w stanie..."..., a następnie na pytanie asystentki zarządu jak się czuję mówię "wiesz Joasiu, ja się tak często źle czuję, bo mam nerwicę lękową...." - efekt bardzo sympatyczny i pełen wsparcia.....
Na koniec jednak kolega, z którym nie jadę do W-wy nie omieszkał mi przypomnieć, że jestem kierownikiem biura zarządzania projektem, więc mam się sama zająć zwerbowaniem nowego człowieka do naszego zespołu.... Hmmmm.... jakoś sobie poradzę.....

A potem poszłam na terapię i terapeutka powiedziała mi, że widzi mnie na razie tylko od pozytywnej strony i że zdaje sobie sprawę, że moge przed nią udawać.... Cholera... sama nie wiem, jaka jestem. I która ja to jestem ja......
Oprócz tego uświadomiłam sobie ile jest we mnie sprzeczności..... naprawdę co kilka zdań sama sobie zaprzeczam.... nienawidzę samotności, ale też nienawidzę zależności, ech..., jestem pracowita, ale jestem leniwa..., jestem pyskata, ale jestem nieśmiała..., lubię mówić o sobie, ale jestem skryta.... Fuck..., ciekawe czy coś takiego jak "ja" istnieje, czy to tylko zlepek różnych bajek...........

Ech, jestem zmęczona, a jutro....., a jutro zwerbuję tego kolesia....;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 29 cze 2010, 22:00
dzisiejszy dzień... pierwszy na projekcie telewizji N i od razu z rana mocny stres... pomimo tego że pracowałem już na cyfra +
nie wiem dlaczego ale źle na mnie naprawdę działają miejsca w których jest wokół mnie sporo osób... język mi się plątał przez
jedną dziewczynę która stała nade mną ... po chwili wyszedłem żeby ochłonąć ... bo sie tak zagotowałem...
jutro kolejny dzień i kolejne kilka godzin męczarni... nie nadaję się do sprzedaży przez telefon...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 29 cze 2010, 23:26
chyba pms się zbliża bo wśiekła chodzę, że masakra! wkurzyłam się na psa, gnojek w krzaki mi się zaplątał :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 29 cze 2010, 23:33
Dzień spedziłam dobrze do teraz.... wpadłam straszną panike i próbuje sie opanowac.
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 cze 2010, 23:43
zaqzax, trzymaj się, dasz radę
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 30 cze 2010, 00:49
Monika
Nocny marku !!! :D :D
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 30 cze 2010, 01:09
Dzień ,nawet niczego sobie .Za to cholercia ..teraz spać się nie chce .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 cze 2010, 06:03
spać, spaaaaaać...... kolejny dzień do przetrwania.... ech.....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 30 cze 2010, 07:11
Kocham tą aptekę :mrgreen: za 3 opakowania wenlafaksyny, 2 opakowania carbamazepiny, 2 opakowania magnezu i lizaka zapłaciłam całe 10 zł :mrgreen: dlaczego nie ma takich promocju na fajki albo ciuchy? ;)

Kolejny dzień wspanialej rutyny-spacer, zakupy, sprzatanie, prasowanie, zrobic chlodnik, pożyczyć kolejnego Kinga lub Mastertona i zaczytać się...
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do