Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 28 cze 2010, 21:21
mówiłem nie jeden raz dlaczego nie chce iść do specjalisty na terapie...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 cze 2010, 21:27
to skopiuj gdzieś i potem wklejaj.... :mrgreen: ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 cze 2010, 21:28
Moj dzisiejszy dzień tragiczny,czuję się coraz gorzej,nie wiem co ze mną się dzieje,coraz bardziej mi odbija....Chce się położyć...i spać,być w osamotnieniu,zdala od tych "stworów" z reala.....Czuję się masakrycznie....momentami wśród ludzi nie wiem co robię,ciągle czuje się zmęczony...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 28 cze 2010, 21:31
Korba, może napisze sobie na stałe w profilu... :mrgreen:
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 cze 2010, 21:35
o widzisz, ale masz pomysła :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 28 cze 2010, 21:40
Korba napisał(a):siedzę, pale faje i słucham Kate Earl... dochodzę do wniosku, że czas na radykalne kroki.
muszę chyba się przyznać w pracy do swoich problemów, bo na dłuższą metę takie ukrywanie się nie wyjdzie na dobre.
postanowiłam sobie, że jutro pójdę do pracy bez udawania niczego. nie będę zgrywać chojraka.
odkryję swoje słabości. ciekawe... jak to będzie, nie udawać....
po prostu już nie mam siły robić dobrej miny do złej gry, mam gdzieś, co będzie....

Kciuki :)
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 28 cze 2010, 22:43
Fajny :D Miałam niezły dzień, jestem z niego bardzo zadowolona :)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 cze 2010, 22:59
Anja01 napisał(a):Fajny :D Miałam niezły dzień, jestem z niego bardzo zadowolona :)

podobnie jak ja ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 28 cze 2010, 23:09
U mnie też dziś całkiem nieźle, dobrze się czuje już od kilku dni ;)
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 28 cze 2010, 23:10
Aaa dowiedziałam się dziś, że jednak nie jadę na obóz z dzieciakami....no nic tak wyszło :-| ale za to moje wakacje się przyśpieszyły z końca sierpnia na początek - więc odliczam już powoli tygodnie :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 29 cze 2010, 10:28
hej ludziska :D
u mnie spokojnie-ostatni tydzien byl zwariowany-malz zaczyna nowà pracè-mam nadzieje,ze ta firma przynajmniej nie zbankrutuje :lol: Ogolnie dobrze sie czujè,ostatnio piwkujemy z sàsiadami-jest pièkna pogoda,wièc zyc -nie umierac :mrgreen: Milego dnia wszystkim zyczè i pozdrawiam ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 29 cze 2010, 12:18
Dzień jak co dzień. I dobrze ;) Bez szleństw, bez lęków, cudowna nudna szara codzienność. Doczytałam "Salem" Kinga, mmmm, świetne. Niedługo trzeba sie bedzie przejśc po coś nowego na wieczór-choć pewnie zanim wieczór nastanie ja już przeczytam :roll: ;)
Suki sie pobudziły i widzę przez okno, że latają jak opętane-że też to dziadostwo nie wyginie w cholere jak dinozaury :roll:
Recepty nie wykupiłam. Narazie sie wstrzymam-mam "dorazniacza"ale nie musiałam narazie go zażyć-przeprowadzka chyba dobrze na mnie wpłynęła-albo problemy ze zdrowiem-nic sobie nie wkrecam bo mam się czym martwić. W planach gin(dopiero pod koniec lipca wizyta...), reumatolog, usg dopplerowskie, dentka odłożyłam w sina dal
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 cze 2010, 14:35
Pierwszy artykuł podpisany moim imieniem i nazwiskiem idzie do druku. Wszystko ( oczywiście z poprawkami świetnych, bardziej doświadczonych koleżanek) poszło w miare ok, dźwięk do radia na +, zdjęcia na stronę www na + będzie dobrzeeeeeeee :D

Poza tym, no cóż, był wypadek u mnie w mieście, widziałam foty, koleś na rowerze wjechał pod ciężarówkę, dosłownie pod........zeskrobywali mózg z jezdni....bleeh.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 29 cze 2010, 15:16
esprit napisał(a):tez tak przypuszczam. U mnie chyba paroxetyna podnosi ciśnienie.
Jak ostatni raz brałem seroxat było podobnie.
Lekarz zmienił mi leki na zoloft a seroxat będziemy odstawiać.

Zobaczymy może to coś zmieni

[Dodane po edycji:]

pete_27, Miałeś podobnie ?



Miałem odwrotnie:) Zbijał mi ciśnienie i akcję serca. Ewidentnie ten lek wpływa na pracę pikawy.
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do