Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Cassidy 26 cze 2010, 21:12
Ta, zauważył, ale to nic złego, tylko taka wybroczynka na ramieniu, gorzej z udem. Przejdzie...
„Życie jest cieniem ruchomym jedynie, nędznym aktorem, który przez godzinę pyszni się i miota po scenie aby umilknąć potem na zawsze. Jest bajką opowiedzianą przez głupca pełnego furii i wrzasków, które nic nie znaczą”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
01 sie 2008, 19:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez frytka 26 cze 2010, 21:21
a pytam bo można sobie w ten sposób żebra połamać i można nawet o tym nie wiedzieć ale w przyszłości daje to o sobie znać więc może profilaktycznie zrobisz prześwietlenie :?: a udem uderzyłaś w kierownicę :?:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alienated 27 cze 2010, 00:28
Mam pustkę w głowie. Włóczyłem się praktycznie bez celu po mieście a większość miejsc, które niezamierzenie odwiedziłem przywoływała wspomnienia minionych miesięcy:( Świadomość tego, że skończyło się w moim życiu coś, co uważałem za bardzo istotne chyba dociera do mnie z opóźnieniem:( Pojęcia nie mam w jaki sposób będę sobie dalej dawał radę ze sobą??? Pytanie czy w ogóle warto jeszcze o cokolwiek walczyć? Życie w moim wydaniu jest do dupy... Właściwie było takim głównie, przez ostatnich kilkanaście lat... Spotkałem dzisiaj gościa, który zaproponował mi piwo. Byłem tak pogrążony w swoich przemyśleniach, że dopiero po chwili zorientowałem się o co mu chodzi. -Może pedał jakiś albo coś? Dlaczego dzieje się tak, że wszyscy naprawdę wartościowi ludzie, z którymi moje drogi w przeszłości się skrzyżowały odchodzą pozostawiając niemożliwą niekiedy do wypełnienia pustkę??? Czy już do końca życia skazany będę na towarzystwo osób zupełnie przypadkowych? Takich, wśród których nie można nawet pozwolić sobie na bycie sobą ponieważ zrozumienie problemów mnie trawiących przekracza ich możliwości pojmowania... Zdarzało mi się w przeszłości robić rzeczy złe, których bardzo dziś żałuję, ale czy całe to towarzyszące mojej egzystencji gówno nie było jak dotąd wystarczającą karą za wszystko, czego dokonałem??? Czasami chciałbym mieć w zasięgu ręki broń, aby użyć jej w stosownym celu... W przeciwnym razie bowiem pozostaje mi już chyba wyłącznie powolne czekanie na śmierć z przyczyn naturalnych. Bez cienia szansy na doświadczenie po drodze jakichś bardziej wzniosłych doznań...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 27 cze 2010, 09:50
Czas zacząć się pakowac a zaraz potem opalac bo słoneczko śłiczne świeci! Zycze wszystkim przyjemnego dzionka!! buziaki:*:*:*
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2010, 10:42
Choć jeszcze 2 miesiące do wyjazdu zaczynam czytać, oglądać itd. skoro mam siedzieć dwa tygodnie w Chorwacji to jednak wypadałoby coś zwiedzić, tym bardziej, ze im więcej czytam tym bardziej jestem zachwycona tym krajem. Jedziemy w ciemno wiec tydzień będziemy w jednym miejscu a tydzień spędzimy w innym......nie mogę się już doczekać :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 27 cze 2010, 12:32
miałem robić dzisiaj zdjęcia, ale tak to jest jak się umawia z kobietami a później zmieniają zdanie... i cały dzień zmarnowany...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tictac 27 cze 2010, 12:39
Dzisiaj leczę kaca po wczorajszej imprezie. Wyspałem się dość dobrze, w niedziele czuję się zazwyczaj ok bo nie trzeba nic robić :)
Pozdrawiam.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 27 cze 2010, 12:50
wczorajszy dzień miał niespodziewanie ciekawe i miłe zakończenie :mrgreen:
a dzisiaj ciąg dalszy lenistwa.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nenaja 27 cze 2010, 13:10
Czekałam na rodziców do 4 nad ranem, położyłam się koło 6...nie mogłam zasnąć, o 12 pobudka czy z Ciotką na cmentarz nie pojadę...ech... zawsze coś musi wymyśleć, miałam zamiar położyć się dalej spać, ale znowu nie mogę zasnąć... do tego jeszcze jakiś kaszelek niedobry się wkradł.
Nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 cze 2010, 13:33
linka, byłam w Chorwacji 2 razy i po prostu zakochałam się w tym kraju!!!! Do tego stopnia, że zrobiłam o nim grubaśny album z różnymi pamiątkami, wycinkami, folderami, zdjęciami itd. :) A w jakiej części Chorwacji będziesz? Ja zwiedziłam m. in. Split, Trogir, Kastele, kanion w Imotskach, Sibenik, godny polecenia jest oczywiście również Dubrovnik, Jeziora Plitwickie i park narodowy Krka (po prostu bajka!!!), przecudne są wyspy, na które można sobie popłynąć, ja byłam m. in. na Ciovo i Solcie...
Polecam przy okazji odwiedzić też Bośnię i Hercegowinę (w Bośni jest np. piękne miasto Mostar – podzielone mostem na część muzułmańską i katolicką, zupełnie dwa różne światy, cos niesamowitego). W Hercegowinie Medjugorie, dzikie wodospady... Uwielbiam Bałkany... Achhh, rozmarzyłam się, piękne wspomnienia...
Ależ Ci zazdroszczę, że wyruszasz do Chorwacji... :)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 cze 2010, 13:42
paradoksy napisał(a):wczorajszy dzień miał niespodziewanie ciekawe i miłe zakończenie :mrgreen:
a dzisiaj ciąg dalszy lenistwa.


no patrz, to podobnie jak mój wczorajszy dzień :mrgreen:
też dzisiaj leniuszkuję i to na maaaksa - jutro wracam do pracy.... :zonk:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2010, 13:47
Joaśka, gdzie nas oczy poniosą :mrgreen: jedziemy autkiem w cztery osoby, w ciemno, dopiero na miejscu będziemy decydować. Chcemy jak najdalej na południe - tam chyba najładniej. Ja od zawsze byłam zakochana w bałkańskiej muzyce :D
Mieliśmy gdzieś do Grecji jechać ale w związku ze strajkami - darowaliśmy sobie to. No a jak policzyłam koszty wakacji nad Bałtykiem i w Chorwacji - to nie licząc podróży....pokryły się....także wolę dopłacić ale mieć pogodę, lazurowe , ciepłe morze :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 cze 2010, 14:20
linka, ale superrrr!!!! :mrgreen: Tak, im dalej na południe tym piękniej... Polecam więc Dalmację, to cudny region. ;)
Ja też jestem zakochana w bałkańskiej muzyce!!! :D Nawet 2 płytki sobie kupiłam jak tam byłam. ;) Oprócz plażowania i kąpania się w czyściutkim Adriatyku pozwiedzajcie koniecznie - bo naprawdę warto!!!
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zaqzax 27 cze 2010, 14:39
fajnie ze w ogole mozecie sie gdziekolwiek ruszyc, ja mam opor przed jakakolwiek zmiana i nie wyjezdzam
od lat nigdzie, bo uwazam ze problemy zabiore ze soba i nawet tam mnie to nie pusci, mam zjebana
osobowosc ktora nie pozwala mi na podejmowanie az takich wielkich decyzji, gdzie bym nie był
to i tak problemy i samopoczucie beda ze mna, wszedzie je ze soba mam i nie odpuszczaja.
z reszta taki wyjazd nic mi nie da, nie zmieni mojego zycia, taki wyjazd moglby byc kiedy bym
byl w pelni zdrowy, a taki chyba nie bede nigdy.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 6 gości

Przeskocz do