Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 23 cze 2010, 22:27
dzień był ok poza tym jak jest teraz...jeśli ktoś ma nerwicę natręctw czy mógłby odpisać na mój post w tamtym forum..mam wrażenie że dostaję świra :(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Álvaro 23 cze 2010, 22:48
Shadowmere, Witaj z powrotem ;)
;*
Álvaro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 23 cze 2010, 22:56
Álvaro, :)
Moj dzisiejszy dzien...zasmucilam sie trochę Dniem Ojca.ale tylko na sekundę.teraz już nic nie czuję.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 23 cze 2010, 22:58
zrozpaczona20, napisz jej,że jak nie przestanie Ci grozić to zgłosisz to na policję - może się wystraszy ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 23 cze 2010, 22:58
U mnie dziś spokojnie... bez bólu głowy :D
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 23 cze 2010, 23:25
do mnie przed chwila jakies debile dzwonily z zastrzezonego, nie mam pojecia skad mieli moj nr i skad mnie znaja, ale dostalem ataku leku :evil: :(
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 23 cze 2010, 23:28
Fobia tylko że ona zna jednego kolege policjanta. Właśnie od niego jest ta afera...i mi o nim mówi ze mam sie odczepic lepiej od niego itd.
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ghost73 23 cze 2010, 23:36
Dzień znowu stracony i zmarnowany, spałem do 10, o 13 do pracy, skończyłem o 19, o 20 w domu, umyłem się, zjadłem i obejrzałem film, znowu nuda jak zawsze nawet do pracy nie che mi się jutro iść bo i po co jak mi żadnego sensu ucieszenia nie daje, do niczego z taka praca ogółem dzień zmarnowany.
Ostatnio edytowano 24 cze 2010, 08:12 przez ALEKS*OLO, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edit ort.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 24 cze 2010, 00:05
zrozpaczona20, nie przejmuj się takim "gówniarskim" zachowaniem, ona jest poprostu zbyt tępa na to, żeby zrozumieć że kobietę i meżczyznę może dzielić nie tylko miłośc lub zauroczenie. Może porozmawiaj z nią wprost, żeby nie czuła z Twojej strony "zagrożenia".
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 24 cze 2010, 07:56
Shadow welcome back ;)

Ból kręgosłupa, ból nóg i ból pęcherza-oto cała ja :? szlag by to, naprawdę moja babcia sie lepiej trzyma ode mnie ;) Się porobiło.

Jedziemy dziś do Lublina, muszę obskoczyć przychodnię, teściową, matkę, Leclerk i parę innych miejsc. Na szczęście wszystko jako tako po drodze, może się dzieć nie zmęczy bo ja jej nie dam rady nieść
Zakupiłam wczoraj Alprox, przyda sie myżlę w ciągu nastepnych dni-no i jakos razniej wiedząc, że jest w torebce
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 24 cze 2010, 09:44
zapowiada się ciekawie wizyta w prokuraturze o 15ej... i ten deszcze... można by przespać cały dzień...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam93 24 cze 2010, 09:58
szlag by to ! 3 dni pełnego relaksu i tu nagle pojawia się ten dzień ! jeden z wielu gdzie człowiek dostaje szału i lęku przed myślą "czy wszystko jest ze mną ok" i "nie moge oddychać, boli mnie tu, tu i tam"
ale się ciesze z tych 3 dni poczułem się jak kiedyś.
dziś powrót do rzeczywistości i spotkanie z psychologiem
"Przez stres, rodzi się w nas szatan morderca"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 cze 2010, 12:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nextfriday 24 cze 2010, 10:49
ZWARIUJE, ZWARIUJE I KONIEC. Mąż nie dosyć że odszedł to teraz chce rozwodu a ja chyba oszaleje. Chciałabym sie spakować i gdzieś uciec. Jeeeeeezzzzu choć wyjechać na tydzień czy dwa ale nie mam z kim. Wszystko mi sie zawaliło a ostatnie pół roku to koszmar nad koszmary!!
Boosz niech ktoś chcociaż ze mna gdzies pojedzie...... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 cze 2010, 10:59
nextfriday, :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Jejku........tak cię dawno nie było....a teraz takie coś..... :cry:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do