Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 19 cze 2010, 21:03
8miesiecy terapii to bardzo duzo, a codziennie na nia chodzisz czy jak czesto ona jest? i podstawowe pytanie czy to terapia indywidualna czy grupowa?
gdzie pracujesz? lubisz swojąprace?

Ja juz ponad 2miesiace chodze na terapie, i zostaly mi jeszcze 2 tygodnie... jest ze mna coraz lepiej, juz nie mam takich lękow, odstawilam leki na lęki, bo nauczylam sie z nimi zyc... teraz ucze sie lubic spedzac czxas sama ze soba i robie coraz wieksze kroki w zyciu... a to wszystko dzieki genialnym(nie boje sie uzyc tego okreslenia) terapeutom: Mariuszowi i Milenie i bede wszystkich namawiac na leczenie z ich udzialem bo wylecza naprawde kazdego uwierz mi
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 21:08
Razorbladerka_, raz w tygodniu, psychodynamiczna, indywidualna. Nie biore lekow od lutego. Prace swoja zawsze lubilam, ale przez moje objawy coraz czesciej nie chce mi sie do tej pracy chodzic

[Dodane po edycji:]

Razorbladerka_, A Ty chodzisz na grupowa? W jakim nurcie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 19 cze 2010, 21:24
Jakie sa te objawy, przez ktore nie chce Ci sie chodzic do prayc? i co to jest za praca?
I jaki Ci jest bez leków? Jakie to byly w ogole leki?na lęki czy na co?
Celemmojej terapii jest niby kontakt z ludzmi i jest to grupowa psychodynamiczna tez, ale uwazam ze lepszy efekt osiagnie sie po terapii grupowej niz indywidualnej, poniewaz uczysz sie mowic innym i rozmawiac zludzmi o swoimproblemie a nie tylko z terapeuta ktory tak naprawde tylko Cie wyslucha a ludzie doradza ipomoga...

W ogole to chybapowinnysmy na prv o tym pogadac ups...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 19 cze 2010, 23:59
człowiek nerwica widzę, że moderatorem jesteś :brawo: :brawo: :brawo:

pozdrawiam Cię jesteś jedynym użytkownikiem, jakiego widzę konta innych są pokasowane ciekawe czemu moje zostało.
Ja mam stresa, może to nic wielkiego, ale mam. Niedawno tzn rok i dwa m-ce temu zostałam mamą i teraz mam stres, zeby ją znowu nie zostać nigdy w zyciu umieram ze strachu. :nono: :nono: :nono: :bezradny:

[Dodane po edycji:]

życzę wam wszystkim powodzenia dacie radę :) wszystko wkońcu ma jakiś kres, i te złe,nie przyjmne rzeczy też. Trzymam za Was kciuki :)pozdrawiam :uklon: :zzz: :zzz: :zzz: późna pora :papa: :papa:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 20 cze 2010, 03:12
O cholera Ka_Po, coś Ty narobiła najlepszego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 cze 2010, 03:19
\\\\\\\\]]\\\\\\\\\\\, Foyrgo wyoiłsm 2 pieeo ibwłre o bvswłr opwkoesei einkw


Bardzo ciekawa teza :mrgreen: .Dlaczego tak myślisz? :smile:

A tak na poważnie już nigdy takiego czegoś NIE RÓB!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aquarel 20 cze 2010, 03:35
Zyjesz Ka_Po ??? :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 cze 2010, 09:59
Ka_Po, co siè dzieje??daj znac jak siè obudzisz,koniecznie :roll:
Wrocilam z Brukseli-w ambasadzie bylismy juz o 8 rano-frekwencja o tej wczesnej godzinie byla taka sobie.malzon nie przepada za tlumami dlatego jechalismy tak wczesnie.Trochè szkoda,bo mialam nadziejè na spotkanie z rodakami i jakies wspolne piwko-no coz,plany siè zmieniajà. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2010, 10:32
Razorbladerka_,

Jakie sa te objawy, przez ktore nie chce Ci sie chodzic do prayc? i co to jest za praca?
I jaki Ci jest bez leków? Jakie to byly w ogole leki?na lęki czy na co?


Słuchaj, mam cały czas napięcie, nie wiem jak to opisać, to nie jest niepokój, takie napięcie w sobie, oddech płytki, poddenerwowanie silne raczej w związku z tym napięciem. NIe umiem wytłumaczyć, takie błędne koło. W pracy jakoś funkcjonuję, chociaż budząc się już mam te napięcie, jade do pracy, nieraz na siłę, nie mam ochoty na nic, potem się rozkręcam bo myślę sobie,że nerwica nie może mi zabrać ostatniej mojej sfery życia-pracy.Życia osobistego to ja nie mam. MIeszkam z rodzicami, opisywałam Tobie kiedyś. W 2007 r. wprowadziłam sie do Nich po tym jak odeszłam od męża.
W 2007 r. też zmienilm pracę, wygrałam konkurs na dyrektora przedszkola integracyjnego. Praca byla na początku dla mnie dużym wyzwaniem, wszystko nowe.Pracuję juz tam 3 rok.
POprzez moje objawy, poprostu nerwicę, obniżony nastrój, prawie,ze depresyjny szybko się zniechęcam.Niecierpliwość moja nie zna granic. I to cholerne napięcie...rozwala mnie bo mnie nie opuszcza w ciągu całego dnia. Noc przesypiam raczej. Rano nie chce mi się wstać bo wiem,ze znowu będzie to samo............
Mam w sobie dużo złości, nie umiem pogodzic się z myślą,że odeszłam od męża, załuję tego do dnia dzisiajszego.Ale powrotu już nie mam. To sprawa zamknięta.
POdczas terapii wyszło co powinnam zmienić jeśli chodzi o stosunek do pracowników. Pracuję nad tym.

Jeśli chodzi o leki, to brałam je od konca październikado polowy lutego czyli 4 miesiace. Psychiatra stwierdził zaburzenia lękowo-depresyjne, a terapeutka załamanie nerwowe. Brałam Velaxin, Pramolan i doraźnie Zomiren, ale wydaje mi się,ze leki mi nie pomagały. Miałam po nich pobudzenie straszne. Męczyłam się. Odrzucilam je sama, właściwie z pomocą terapeutki.
Kiedy pytam jaką mam diagnozę to terapeutka mówi,że nie jest mi to do niczego potrzebne. POdejrzewalam zaburzenia osobowości, wcześniej borderline, ale jak jej to mówiłam to ona pytała mnie dlaczego tak sądzę. Wiec myslę,że to nie to.
Przeraza mnie dalsze zycie. Chyba jestem niedostosowana,żeby je rozpoczą na wlasną rękę.Nigdy nie mieszkałam sama, moze powinnam to zrobić.Tylko ciągle się martwię,ze mi nie wystarczy pensji,zeby się usamodzielnić. Mogłabym z kimś zamieszkać, ale obawiam się,ze to nie będzie najlepszy pomysł......znowu się uzależnię......od kogoś.....nie wiem sama jak do tego podejść. Ciężko z moim myśleniem. Może mnie lęk paraliżuje, dlatego te objawy. NIektórzy mówią,że nieraz wygodnie trwać komuś w nerwicy bo ona daj komuś jakieś zyski. U mnie tymi zyskami moze byc to,że nie muszę się martwić tym,że mam zrobic opłaty, ugotować coś.Mieszkam u rodziców, oni ode mnie nic nie chcą. Więc męczy mnie to.
Pełno sprzeczności. Z jednej strony bym chciała, a z drugiej sie obawiam,że nie podołam w pojedynkę, a z kimś.......to nie wiem czy to dobry pomysł. Jest ktoś kto chce sobie ze mną ułożyć życie. Ale na dzien dzisiejszy ja nie jestem pewna swoich uczuć w stosunku do tej osoby. On oferuje mi wsparcie......no właśnie.......czy mam z niego skorzystać? Znowu opierac sie na czyimś ramieniu? Cieżkie to jest dla mnie. Napewno są jakieś wyjścia, ale każde z nich napawają mnie obawami. Chcialabym widziec wyraźnie moje potrzeby. Nie wiem dlaczego ich traz nie widzę. Tylko tkwię w tym gównie......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 20 cze 2010, 11:33
Ka_Po, mam nadzieję, ze z Tobą wszystko ok :hide: nie rob tak więcej :nono:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 20 cze 2010, 11:44
mam nadzieję że nic złego się nie stało...
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 20 cze 2010, 11:56
Monia, gdzie jest to napięcie? w jakiej części ciala je odczuwasz? czy to jhest jakis ucisk czy kłucie? Jezeli juz je zlokalizukesz to wewnętrzną stroną nadgarstka delikatnie masuj to miejsce głęboko oddychając tak dlugo az to napięcie minie... Tego nauczylam sie na terapii i to zawsze działa- serio!
Co do zycia prywanego mieszkając z rodzicami to jestem w identycznej sytuacji.. wiem co to znaczy.. rodzice zawsze chca wszystko wiedziec, pytają ciagle gdy ty nie masz ochoty odpowiadac i nie chcesz zeby cos wiedzieli, zeby zajęli sie soba i swoimi problemami... a nie masz mozliwosci wyprowadzic sie na swoje? gdzies wynając jeden pokoj? byle tylko nie byc z rodziną, bo ona Cie tak naprawde niszczy - wybacz, ze tak brutalnie pisze ale u mnie jest to samo... na terapii powiedzieli mi ze moje zle samopoczucie bierze sie wlasnie od tego ze mieszkam z rodzicami i oni chca zebym robila to co im sie wydaje dla mnie najlepsze i co jest niezgodne ze mną, na co nie mam ochoty, dlatego za tydzien sie wyprowadzam....
a podczas terapii pracowalas nad tym żalem do męża?? Czy jeszcze sie z nim nie uporałaś? po tym co piszesz widze, ze chyba jednak jeszcze nie ciom?

Nie wiem co to byl za terapeutka, ktora po 4 miesiacach pozwolila Ci odstawic leki, bo psychotropy powinno sie brac pol roku conajmniej, zeby stan zdazyl sie poprawic i ustabilizowac, no ale jezeli tak bardzo sie meczylas to moze warto byloby zmienic po prostu lek... ja mam tez zespol lekowo depresyjny i podobno genialnym na to lekiem jest PAROGEN, ja go bralam tylko kilka dni bo stwierdzilam ze leki tlumią moje emocje i chcialam sprobowac radzic sobie z lękiem bez leków i jakos mi idzie:)
Ostatnio edytowano 20 cze 2010, 12:03 przez Razorbladerka_, łącznie edytowano 2 razy
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 20 cze 2010, 11:56
Ka_Po napisał(a):zjadł
amVVałe opkoanie loarfrn=nu i 7 Xanaxyoe
\\\\\\\\]]\\\\\\\\\\\, Foyrgo wyoiłsm 2 pieeo ibwłre o bvswłr opwkoesei einkw


O Boże.... Mam nadzieję, że się odezwiesz czym prędzej...

Wczoraj cały dzień przespany. Dzisiaj ból głowy i niedobrze. Czuje się jakby mnie ktoś odłączył od prądu, albo jakbym miała wyładowane baterie. Muszę się zebrać i wyjść zagłosować oraz zakupy zrobić, bo nie mam nic do żarcia. Nie wiem jak to zrobić, nie mam siły...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 20 cze 2010, 12:08
Lekarze nigdy nie chca powiedziec pacjentom o diagnozie bo to naprawde nie jest az takie istotne, wazne są objawy.. czesto po prostu objawy kilku chorob łączą sie ze sobą i tworza nową chorobe... ja np gdyby chciec nazywac to mam agorafobie polączoną z lękami i stanami depresyjnymi, a do tego momentami dwubiegunowość i dystymia i pewnie jeszcze wiele innych, ale tego diagnoza jest tylko dla lekzrzy zeby bylo im miedzy soba łatwiej opisac dane zaburzenie, a tak naprawde jest Ci to do czegos potrzebne? tylko chyba do tego, zeby sie chwalic wsrod znajomych ze Ty masz to a on/ona ma to a ten fakt Cie nie wyleczy niestety...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do