Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 17 cze 2010, 22:38
człowiek nerwica, też piłeś oranżadę ? :lol:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 18 cze 2010, 02:44
Haha, ja to jestem geniusz. Jednego posta pisałem dwie godziny, tego w krokach do wolności. Popatrzcie sobie na jego długość...

Z taką koncentracją chciałem iść na studia?

p.s. tego posta pisałem ok 30 min...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesper 18 cze 2010, 04:59
No to ładnie:)

Mi z NN jakos udalo sie pociągnąc 3 lata studiow medycznych a co bedzie dalej to nie wiem.Jezeli nic sie nie poprawi to raczej bedzie trzeba zrezygnowac..
zdesper
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 18 cze 2010, 09:25
moj dzien zapowiada siè spokojnie-lecè do fryzjera,bo zaroslam i wyglàdam jak malpa.Przechodzàc kolo lustra mam niekontrolowane napady strachu :lol: Pijè kawkè. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 18 cze 2010, 12:33
byłam z psami u fryzjera, czuję się zmordowana :lol: wydeptaly mnie za wszystkie czasy ;)
pogoda się coś psuje :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 cze 2010, 12:47
Ale mnie łeb napiiiiżdżaaaaa.......... :!:

Czuję się jakbym chlała całą noc, a ja tylko od 3 do 6 rano oglądałam mecz.... Jestem bardzo szczęśliwa, bo Lakersi wygrali, a mój misio Kobe zdobył piąty tytuł :yeah:

Poza tym jak tylko dziś skończy się dzień pracy to mam tydzień urlopu, z oboma weekendami to 9 dni wolnego yeah :yeah:

Kurde... same powody do radości, nie przypuszczałam, że jestem aż tak radosnym człowiekiem :yeah:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sean1 18 cze 2010, 12:48
Do mojej siory dzis przyjezdza chlop wiec musze wybyc. Heh, ona niby nie ma znajomych prawie w ogole, ale kogos bliskiego ma. Bede musial wybyc na rower, ale z moja "kondycja" to nie wiem jak daleko zajade :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 18 cze 2010, 13:13
Byłam w szkole, zaliczyłam połowę niemca. Reszta w przyszłym tygodniu. Jadę o 17 po wpis i potem mam zaliczenie na 18.
Odebrałam wyniki badań krwi. Nie jestem w ciąży, jonogram ok, czekam na odczyt morfologii i OB przez moją szwagierkę.
Wkur*wiłam się dziś strasznie na chłopa mojego, muszę sama jechać i wrócić ze szkoły. :evil:
Ogólnie chyba fobia społeczna mi trochę zelżała jakby- wsiadam i jadę, nie stresuję się. Wczoraj na ranny egzamin i dzisiaj pojechałam na luzie, na badania też. Teraz szkołą też się nie stresuję. Może SSRI wreszcie nabiera mocy?
Trzymajcie kciuki za moje wyniki morfologii i OB.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 cze 2010, 14:12
zdesper napisał(a):No to ładnie:)

Mi z NN jakos udalo sie pociągnąc 3 lata studiow medycznych a co bedzie dalej to nie wiem.Jezeli nic sie nie poprawi to raczej bedzie trzeba zrezygnowac..


Zawsze można wziąć dziekankę i przeczekać burzę.Studia medyczne-ciężki kawałek chleba,ale z twoim doświadczeniem masz możliwość stać się zaje....ym lekarzem.Też miałam chwile zwątpeinia na studiach,ale dokończyłam,pracę napisałam i obroniłam się.I sama siebie zaskoczyłam,że ja,chora na te świństwa,mogę tak sprawnie rzecz załatwić.3mam kciuki :smile:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 18 cze 2010, 20:11
Dość miłe popołudnie i bez nerwicy :-) Czuję, że mam sporo mniejszą fobię społeczną! Na luzie wsiadłam w taxi, pojechałam do szkoły, wzięłam wpis, posiedziałam ze znajomymi na ławce przed szkołą, potem zaliczyłam jeden przedmiot (wykłady, ćwiczenia we wrześniu :-/ ), następnie poszłam ze znajomymi na kawę do KFC i wróciłam do szkoły, żeby zapisać się do promotora :-) Zadzwoniłam po taxę i na lajcie wróciłam do domu. Może trochę lęk mnie łapał w powrocie do domu, ale to chyba z racji tego, że przesadziłam z kofeiną- kawa i cola :roll:
Jeszcze jutro muszę jechać do szkoły, na 8 rano.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 18 cze 2010, 20:29
ehhh ciśnienie spada - czuję to bo zasypiam w locie, wypiłam kawę i gdzie normalnie źle się po niej czuję, tak dzisiaj mnie po prostunie rusza :shock:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 18 cze 2010, 20:35
Ja się dobrze czuję jak jest właśnie niższe ciśnienie, tak jak teraz u mnie 998 jest spox, jak rośnie zaraz boli mnie głowa.

Dzisiejszy dzionek, całkiem nieźle poza tym ze znów boli żołądek... :(
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesper 18 cze 2010, 20:50
Zawsze można wziąć dziekankę i przeczekać burzę.Studia medyczne-ciężki kawałek chleba,ale z twoim doświadczeniem masz możliwość stać się zaje....ym lekarzem.Też miałam chwile zwątpeinia na studiach,ale dokończyłam,pracę napisałam i obroniłam się.I sama siebie zaskoczyłam,że ja,chora na te świństwa,mogę tak sprawnie rzecz załatwić.3mam kciuki


Wielkie dzięki za miłe słowa;).Pokladam głeboką nadzieje w to ze wszystko wroci do normy:)
zdesper
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 cze 2010, 21:02
Dzień taki sobie.
Dużo pracy. Na koniec dnia miałam zrobić jeszcze jedno tłumaczenie. Powiedziałam, że nie zrobię go, nie dlatego, że nie potrafię, ale że nie jestem już w stanie. Mam takie zmęczenie materiału, że mój mózg się wyłącza.
Mam tydzień urlopu, wystawionego jednak na niebezpieczeństwo pilnego wezwania mnie do pracy... Jak zapytałam jaki tydzień będzie najlepszy na moją nieobecność usłyszałam "żaden", heh... Fajnie, przynajmniej się stęsknią.
Dziwne klimaty z byłym (z nim pracuję) - ostatnio ciągle jesteśmy w jakiejś dziwnej wojnie zawodowej, jakieś przepychanki, stawianie na swoim, pokazywanie kto ma rację, a kto ma więcej wpływów... Po czym raz na jakiś czas dziwne rozmowy telefoniczne jakby nic się nie zmieniło od czasów, gdy się kochaliśmy.... Nic z tego nie rozumiem. Tęsknię do czasów, gdy byłam pewna swojej miłości do niego.

Jestem zmęczona, marzę o spaniu, a z drugiej strony... tak łaknę czyjegoś towarzystwa, że buuuuuu!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do