Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 16 cze 2010, 17:13
i ja się dzisiaj nie za ciekawie czuję-telepka, zawroty głowy, słabo mi, niedobrze-jak to przy nerwicy :roll:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 16 cze 2010, 17:27
byłem w Saturnie, kupiłem sobie grę na kompa. Troche czytalem ksiazke, troche w domu TV i jakos mi powoli zlecial ten dzien. W sobote ide do pracy.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 16 cze 2010, 18:12
agaska napisał(a):linka,
Magdaa, wziac na noc a wziac w nocy to jednak roznica. A lęk moze spowodowac omdlenie/zemdlenie. Tak jak esprit napisa: cisnienie rano jest nizsze niz zwykle. Wzielas benzo, ktore rozluznilo Cie tez i obnizylo cisnienie dodatkowo + cieply, rozluzniajacy prysznic (rowniez cisnienie w dol). Organizm poczul sie nieciekawie, pojawil sie lęk, potegujacy wszelkie inne emocje, umysl nie wytrzymal, musial sie wylaczyc - zemdlal. Na wszelki wypadek porob te badania, bo nie odzywiasz sie chyba najciekawiej. I zrob moze badania glowy? Powinny Cie uspokoic. Ale mimo wsio sadze, ze to zbieg okolicznosci, nerwy musialy znalezc ujscie.



a ja sie nie zgadzam. w zwiazku z tym że moja terapia od samego początku dotyczy mdlenia wpajano mi że od tego nie można mdleć !!!! gdyby tak było to ja z moimi skłonnościami mdlałabym w każdej sytuacji lękowej!! ale lęk właśnie pomaga przed tym uchronić!! przecież na zdrowy rozum boisz się to ciśnienie wzrasta..nie tak łatwo jest zemdleć ( stracić całkowicie przytomność ) jest to pewnie raczej związane z jakąś anemią..ale nie lęk proszę was tak to każdy z was by mdlał.
a tymczasem tylko ja i teraz raz magda <piona> :)
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 16 cze 2010, 18:30
dominika92, a masz anemie? Jak nie to juz mozna to wykluczyc. Od naglego skoku lub spadku cisnienia rowniez mozna zemdlec. Jesli miala niskie cisnienie i nagle jej skoczylo + lęk, a co za tym idzie przyspieszenie akcji serca, to masz omdlenie murowane. Dokladnie tak jak pisala Korba - nerwica ma wiele objawow i ktos tu byl, co mdlal wlasnie w trakcie atakow paniki... Nie pamietam nicka, ale avatarek z biedronka miala zdaje sie.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 16 cze 2010, 18:57
dziś normalny dzień i duży wpływ miało to że wczoraj ostrzygłem się na irokeza bo poprawiło
mi to zdecydowanie bardziej pewność siebie, dziwne ale tak jest, wyraźnie inaczej dziś się czułem w drodze do pracy
autobusem, metrem, w pracy i w drodze powrotnej, nie drażniły mnie te rzeczy które drażnią zazwyczaj codziennie.
wytrzymałem bez problemu od 9 do 17ej na słuchawkach i spokojnie bez nerwów wróciłem do domu.
chciałbym żeby tak wyglądał każdy dzień. :yeah:
pozdrawiam
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 16 cze 2010, 19:43
agaska, ja nie mam anemii co ja mam to nikt nie wie :D omdlenie czy zasłabnięcie bo to jest różnica..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez tynka92 16 cze 2010, 20:15
Magdaa, proszę, nie bój się :smile: Sama bym na twoim miejscu panikowała. Na pewno niepotrzebnie się obawiasz. Dobrze się złożyło, że masz dzisiaj tego psychiatrę. I co, uspokoił Cię? Wszyscy jesteśmy z Tobą. Takie akcje się zadarzają w nerwicy - bo jestem pewna, że to ma związek z nią lub z lekami. Myślę, że badanie krwi wystarczy. :D
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 16 cze 2010, 21:03
Dziękuję Wam za odpowiedzi dot. mojego zemdlenia :-)
Byłam z mamą u psychiatry. Już zamykał gabinet, ale przyjął mnie- w ogóle jest bardzo spoko, dał mi swój numer koma, kazał dzwonić. Wizyta za miesiąc. Powiedział, że jeśli za miesiąc nie będę czuć się super to zmieniamy leki, bo szkoda mojego życia.

Co do moich omdleń, zemdleń i rany na twarzy- po długim wywiadzie, obejrzeniu języka, skóry, policzków wewnątrz i spekulacjach kazał jutro zrobić morfologię z OB i test ciążowy z krwi. Powiedział, że dzisiejsze zemdlenie może mieć kilka przyczyn, ale mam się tym nie martwić. Kazał zrobić badania krwi i ciążowe, mam potem zadzwonić do niego z wynikami i dzwonić jeśli znów omdleję.
Resztę objawów też omawialiśmy, ale to już dłuższa historia...
Dzięki Bogu dziś go złapałam w ostatniej chwili i miał mnie kto zawiezc, bo tak to dopiero za 2 tyg on będzie- nie miałabym leków.

p.s. Z okiem lepiej- opuchlizna schodzi, została rozcięta rana, pewnie jutro wyjdzie fiolet. Psych tym się przejął, ale kazał najpierw zrobić badania.

p.s.2. Powiedział, że pierwszy raz widzi przypadki mdlenia po SSRI. Mówi, że może to:
-dlatego że jestem przed okresem
-strach przed egzaminem
-niedosypiam i mało jem
-może mam anemię
-może jestem w ciąży
-może to od benzo SR na noc i prysznicu 'na głodno' (ciśnienie krwi, mam słabe z natury)

p.s.3 Ja dwa razy omdlałam miesiąc temu, a dziś zemdlałam i straciłam przytomność- przed tym czując LĘK, myślałam że to atak paniki.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 cze 2010, 21:46
Lekarze walą w SSRi a Wam skacze ciśnienie, nudności itp. i tak bierzecie, trzeba mieć własny rozum co do leków. Każdy tego typu lek wpływa na hormony i rozwala organizm, ale są też dobrze dobrane co nie sieją takich zniszczeń.

Magdaa, albo ciąża, albo miesiąc dalej brania tego g. i dalsze omdlenia?

Ps. po tabletkach anty na dolegliwości jajnikowe, dostałam "nadżerki" dobrze, że przestałam je brać, bo może na raka bym dzięki nim zachorowała. Także proszę uważać na takie rzeczy i nie dawać się manipulować lekarzom.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 16 cze 2010, 21:50
Hmm albo ciąża, albo anemia albo dalsze badania. Lekarz powiedział, żebyśmy dali temu lekowi szansę - jeszcze miesiąc. Jeśli za miesiąc nie będę się czuć super to zmieniamy leki.
Mam swój rozum, ale jednak bardziej niż mojemu rozumowi ufam jednemu z najlepszych psychiatrów w tym kraju- jego wiedzy i doświadczeniu.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 cze 2010, 21:51
Lekarze walą w SSRi

:shock: :shock: :shock: OMG. Fuuuuj.Już nigdy więcej nie pójdę do psychiatry :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 16 cze 2010, 21:51
Współczuję pseudo-lekarzom z forum.
Czy wy wiecie jakie są konsekwencje odstawienia leków nagle, czy jesteście mądrzejsi od lekarzy ?

Jeśli tak to idźcie do lekarza po receptę, bo tylko wy wiecie co dla was najlepsze...

Współczuję, można sugerować leki ale nie być mądrzejszym... :roll: :evil: :shock: :8):

SiostRa a może Ciąża ?? :great:
Jutro badania, posłuchaj lekarza i się nie stresuj- oni wiedzą lepiej czym grożą i jakie są przyczyny takiego omdlenia.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 16 cze 2010, 21:53
Czuję sie tak jakbym odpłynęła, jakbym była ciężarem dla ludzi (otoczenia) teraz mam dzień kijowy.
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 16 cze 2010, 21:53
człowiek nerwica napisał(a):
Lekarze walą w SSRi

:shock: :shock: :shock: OMG. Fuuuuj.Już nigdy więcej nie pójdę do psychiatry :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



Łohahahha zgon! :mrgreen: :lol: :pirate: buahah Dobre!
Walą w SSRI :lol: 8) Faktycznie fuuuuj ! :lol: :P

Vas- jeśli chodzi o same odstawianie to umiem odstawić leki sama- wystarczy schodzić z dawki. Ale nie chcę tego robić, wolałam pogadać z lekarzem- co dalej. Jednak on wie lepiej. Więc masz rację w sumie.

p.s. Jak to ciąża to się ucieszę- przynajmniej będę wiedzieć skąd te nagłe omdlenia! I przestanę się schizować guzami mózgu itd- wiecie jak jest.
Już mówiłam mojemu chłopu że lekarz kazał mi jutro pilnie zrobić test na ciążę z krwi i zadzwonić z wynikami- chwila ciszy i radość :smile: Będzie spoko jeśli to ciąża. Gorzej, jeśli coś grożnego dla zdrowia.....
Ostatnio edytowano 16 cze 2010, 21:55 przez Magdaa, łącznie edytowano 1 raz
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Śmiercionauta i 13 gości

Przeskocz do