Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 14 cze 2010, 20:23
linka, :shock: szczerze współczuję, nie chciałabym być świadkiem takiego wypadku
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 cze 2010, 20:28
Kruche i pozbawione sensu. Czy ktoś z Was czuje, że nie powinien się urodzić i tylko z politowania przyszedł na świat, i z tym czymś, czym jesteśmy teraz reszta otoczenia musiała zaakceptować? Nie powinnam być ...

Dzień od siódmej na obrotach, jutro podobnie, ....tylko sesja jest pewna. (pewność jednomiesięczna).
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 14 cze 2010, 20:41
Linka- no to pewnie już babka z Punto nie żyje... Straszne. Ja nigdy nie wsiądę do Punto ani nic takiego, bardzo niebezpieczna mała puszka. Ale wypadek był z jej winy? To ona wymusiła pierwszeństwo, nie spojrzała czy coś jedzie?
Ech... Pamiętam, że jako dziecko wracałam z mamą z pracy w nocy, i mijałyśmy wypadek samochodowy- jeszcze karetka ani policja nie przyjechała. Wysiadłyśmy z auta i widziałam z odległości ok. metra jak młoda blondynka leży z roztrzaskaną głową na miejscu pasażera, głowę miała opuszczoną na ramię, krew spływała po policzku... Miałam wtedy jakieś 6 lat i nie odebrałam tego jako 'śmierć'... Patrzyłam na nią jak na kogoś, kto śpi... Jak byłam też taka mała to koło mojej miejscowości wykoleił się pociąg, wiele ofiar... Pojechałam tam z mamą- widziałyśmy jak dziecko przykrywają workiem, wystawały mu rączki i nogi...

Ech. Nie wiem czy moja wyobrażnia czegoś nie dodała- byłam mała, ale ... ale to nie było zbyt fajne, choć wtedy nie było straszne dla mnie.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 cze 2010, 20:48
Korba, no ja mam tak samo, psychoterapie nie dzialala, odpuściłam. Podleczyłam sie lekami odstawiłam i znowu jest doopa. Miotam sie od jednej przepaści do drugiej jak pijak :? Ten beret to tyż mom :roll:
linka, szłam dziś przez miasto i jakiś kretyn chciał wpieprzac sie na szybkensa przed faceta który parkował, efektym było, że gościu wjebał sie w słupki z łańcuchem, ten łańcuch napręzyło i wyje.ało z cała siła po chodniku i spowrotem w jego samochód , szczescie, że akurat przechodniów nie było bo tym łańcuchem .... masakra. A gosciu za głupote ma fure do klepania.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 14 cze 2010, 20:50
esprit napisał(a):
linka napisał(a):esprit, teraz przy terapii, lęki są...ale takie które sama potrafię już opanować, i chyba to że biorę tabletki w tak małej dawce to efekt placebo, czuję się pewniej, ze łykam procha z rana. No ale nie ma już takich strasznych problemów z czynnościami dnia codziennego jak wyjście z domu, do szkoły, na zakupy, nie mam problemów z jedzeniem, wymiotami, żołądkiem - nawet sesję tak przeszłam - więc nie jest źle tak :))
Zobaczysz jakoś się wszystko naprostuje, a sytuacja w domu też się u ciebie zmieniła, wiec nie ma się co dziwić, że st niepewnie i dziwnie - daj sobie czas, wiem, ze to trudne ...bo już się wydaje, ze zaraz oszalejemy...ale, gorzej być nie może tak? :smile:


Czy w takim przypadku benzo tez działały słabiej ?



Benzosy na paroksetynie działają słabiej bo ta hamuje specyficzny enzym wątrobowy odpowiedzialny za ich metabolizm w organiźmie. Łykaj więcej. Mnie bez paroksetyny wystarcza 0,125-0,25 mg alpry, a po niej dochodziłem do 1 mg.
pete_27
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesper 14 cze 2010, 20:54
hm..jednak i w tym przypadku wszystko zalezy od ogranizmu:).Ja na paroksetynie czulem sie na dawce 0.25 mg tak samo jak na dawce 1 mg bez paroksetyny .A do tego na paro benzo dzialaja na mnie o wieele dluzej!
zdesper
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 14 cze 2010, 21:00
Kwestia ludzia:)
pete_27
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 14 cze 2010, 21:19
ja walcze sama ze soba a ojciec chce zebym zarabiała miliony:( kiedy skoncze z ta schizą:)))))))))
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 cze 2010, 21:44
ALEKS*OLO, szkoda gadać fokle.... poszłam sobie dzisiaj do kapsuły spa na zabieg arbuzowy, myślę sobie, trzeba coś dla siebie zrobić, jakiś relaks, przyjemność dla ciała. no i myślałam, że pierdolca w tej kapsule dostanę, bo trzeba tam wyleżeć 60 min, gorąco było mi i duszno, myślałam, że zawału dostanę, musiałam wyjść, słabo mi było i pani mi musiała wodę przynosić :shock: no żeby to ch*j strzelił, jaka terapia mi na to pomoże i czy ja już nie mam nic mieć z tego życia?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 cze 2010, 21:50
Korba, bo tyś to źle wymyśliła, trza było kupić 5 arbuzów, po 1,99 szt w BiedroLidlu, wpaść do mnie na chate i byłoby spaaaa hahaha, bez omdleń pf :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 cze 2010, 21:54
ALEKS*OLO napisał(a):Korba, bo tyś to źle wymyśliła, trza było kupić 5 arbuzów, po 1,99 szt w BiedroLidlu, wpaść do mnie na chate i byłoby spaaaa hahaha, bez omdleń pf :mrgreen:


a masz kapsułę? :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 cze 2010, 22:10
A beczka po deszczówce nada się ? :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 22:13
:shock: :shock: :shock: :shock:
http://www.epiotrkow.pl/news/Wolborz-30 ... padku,4766
Tak to się właśnie skończyło...... :( :( :( :( :(
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 cze 2010, 22:19
no dobra, to w takim razie zamiast do spa w lecie będę jeździć do Loli kisić ogóry :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do