Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 10 cze 2010, 20:36
Wizyta u nowego psycha zaliczona, dostałam alprox doraznie, finlepsin na "wyrównanie" i jakieś coś ;) na nerwicę ale nie moge doczytać nazwy i nie mam jak o nim poczytać.fasolet, favolet, chooj wie :roll:
Uuuupał :evil: nic się nie chce, zaraz zalegam z piwskiem na odstresowanie..a kasy na wykupienie leków brak, będą musiały poczekać ponad 2 tygodnie..ciężko
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jolanta 1985 10 cze 2010, 20:53
Mi dziś caly czas chce sie plakać odstawilam leki ponad tydz temu ale znów czuje tak jakby coś chcialo ze mnie wyjsc a może jestem poprostu przewrażliwiona.Nie mam lęków natomiast takie coś jest dobrze normalnie a za chwile pojawia się taki dół ze chce mi się płakć ale nie moge uwolnic emocji.Codziennie to staje się silniejsze czaami boje się że zwariuje.Nie wiem co sie ze mną dzieje jeszcze rok temu żyłam normalnie jak większość a terazmi odwala nerwica to okropieństwo .myślę że leki tylko chwilowo dzialają może potrzebna mi psychoterapia nie wiem już sama.Nie chcę od nowa przechodzić przez to piekło przez ataki paniki i płaczu i to uczucie odejścia i że wariuje
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 maja 2010, 00:27

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 10 cze 2010, 21:23
Wrocilam z Torunia, z wizyty prywatnej u ordynatora tamtejszego oddzialu chirurgii szczekowej. Facet super. Naprawde bardzo dobre wrazenie na mnie zrobil. Sam z siebie zaczal wypisywac skierowanie do szpitala na oddzial. Powiedzial, ze owszem, moglby sie tego podjac na miejscu i jest pewien, ze by to zrobil, ale nie chcialby byc wtedy na moim miejscu - meczarnia dla pacjenta zarowno psychiczna jak i fizyczna. Bol po takim zabiegu jest duzo wiekszy niz po usuwaniu operacyjnym, w szpitalu, gdzie dostaje sie dodatkowo leki w kroplowce.
8 gorne sa w zatokach
Z 8 dolnymi nie bedzie wiekszych problemow.
Zabieg 2/3 zeby (czyli 2 - 3 zabiegow).
Na pierwszy rzut gora i dol po 1 stronie, na drugi rzut gora i dol po drugiej stronie i jesli sytuacja bedzie ok to zajmie sie rozsunieciem stloczenia, wyprostowaniem zebow i wyciagnieciem niewyrznietej 5 do gory. Jesli czasu nie starczy, to zajmie sie ta 5 w trzecim zabiegu.
Znieczulenie ogolne, plytkie (bez intubacji).
Termin 8 pazdziernika - badania. Jesli badania beda ok, to do domu na reszte dnia + sobote. Pozniej powrot do szpitala w niedziele 10 pazdziernika przed poludniem, w poniedzialek 11 pazdziernika zabieg i jesli nie spuchne jak chomik i rana nie bedzie mi sie saczyc to we wtorek 12 pazdziernika do domu.
Tylko kurcze... ja nie pomyslalam jak lekarz dzwonil do swojej pielegniarki i umawial termin, ze mi sie w tym czasie bedzie okres konczyc... Musze podzwonic jutro czy w ogole taki zabieg przy koncowce okresu moze byc zrobiony, czy lepiej przelozyc. A jak przelozyc to na kiedy.
Ostatnio edytowano 10 cze 2010, 21:25 przez agaska, łącznie edytowano 1 raz
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nenaja 10 cze 2010, 21:24
Dziś...wstałam o 14, czemu? ponieważ o 4 nad ranem się położyłam, czemu? do późna oglądałam filmy, grałam..., czemu? bo było mi źle.... i to samopoczucie zatopiłam w butelce wódki...nie pytajcie, czemu.
Nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sean1 10 cze 2010, 21:31
Ja zasnalem wczoraj (a w sumie dzisiaj) o 2 nad ranem, a polozylem sie o 23. Powod? Kolejne leki nocne, ktore z dupy sie wziely i do tego temperatura tysiac stopni celsjusza. Teraz wlasnie sacze 3 piwo i zaczyna mnie chwytac dol i nastroj bezsensownosci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 10 cze 2010, 21:33
dzisaj mam okropny dzień ;/ zaraz normalnie zwariuje. Nie dam rady do poniedziałku. Tyle czasu mam czekac do psychologa ;( Dzisiaj miałam znowu myśli samobójcze ;(
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MotoLady 11 cze 2010, 03:10
WYNIKI SA DOBRE!!! Jezuuuuu jak ja sie cieszeeeee!!! Ale chyba jeszcze bardziej, ze je wreszcie dostalam. To cholerne czekanie mnie dobijalo. Punkt 14 zadzwonilam do lekarza. Boszzzz... Jak mozna pozwalac czlowiekowi tak dlugo sie meczyc, zamartwiac i czekac :?

Dziekuje za dobre slowa! Moze to one sprawily, ze poloczona nadzieja sie zmaterializowala ;)

agaska
, wspolczuje... mialam usuwane juz dwie 8 i jeszcze dwie mnie czekaja... ale lekarz zrobil zabieg na miejscu bo nie byly polozone w poprzek. Dlutowanie bylo niezbyt przyjemne, ogolnie sporo krwi. Jednak po ,dostalam znieczulacze. Wzielam jeden i usnelam. Obudzilam sie rano i choc ostrzegano i straszono ze z tydzien jesc normalnie nie bede mogla ... nastepnego dnia o zabiegu jadlam kebap :mrgreen: Moj facet twierdzi od dawna, ze ja mutant jestem i wszystko sie u mnie goi 2 razy szybciej. Jak dentysta zadzwonil aby zapytac jak sie czuje to nie mogl uwierzyc ,ze wlasnie obiadek wsuwam. Nie bralam wiecej znieczulaczy bo nie potrzebowalam a szwy sciaglam szybciej bo nie pozrastalo.
No nic... Trzymam kciuki aby i tobie sie tak poszczecilo i zebys nie cierpiala zbyt duzo.
You are not alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 cze 2010, 00:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 11 cze 2010, 03:30
MotoLady napisał(a):WYNIKI SA DOBRE!!! Jezuuuuu jak ja sie cieszeeeee!!!


Cieszę się razem z Tobą, że ta sprawa zakończyła się pomyślnie :smile:

Dzisiejszy wieczór przeznaczyłam na odpoczynek po dość ciężkim tygodniu.
Mimo wszystko znów pojawiły się kłopoty z zasypianiem :?
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 cze 2010, 08:36
MotoLady, wspaniale :yeah:


A ja witam koleżanki i kolegów z grupy SSRI. Od dzisiaj jestem na Citabaxie. Mam nadzieję, że dobrze zareaguję...
Ufffff.... u Was też tak gorąco? Japonki to jest najcudowniejsza rzecz na świecie...., olałam obcasy i wszystkie eleganckie buty do pracy..., pylam po biurze w sukience i japonkach, a panie w rajstopach i szpilkach mi zazdroszczą :mrgreen:

Tak bym chciała się już tylko dobrze czuć....
Na szczęście nie odczuwam już skutków mianseryny, dzisiaj wstałam przed 7, rześka i wypoczęta, jakie to miłe uczucie...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 11 cze 2010, 08:38
U mnie jest bez zmian. Mam ochote sie zabic :(
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 cze 2010, 08:58
MotoLady, super!! wiedziałam, że będzie dobrze :D
Korba, fajno, że lepiej sie czujesz :)) Szpilki i rajstopy w ten upał ? Jakiś dress-code w biurze, czy sado-maso :lol:
zrozpaczona20, co jest ? Nie myśl tak kochana!

C.d. żaru tropików, fuuuuuuj :? najchętniej polożyłabym sie do wanny wypełnionej kostkami lodu, no ale niestety czeka mnie dziś sprzątanie, potem zakupy, potem grill i chlańsko :mrgreen: M. ma dziś urodziny :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 11 cze 2010, 09:03
nie radze sobie :( jestem wykonczona :(
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 cze 2010, 09:03
MotoLady, cieszymy się razem z Tobą :) wiem jaka to ulga - tez kiedyś byłam w podobnej sytuacji.


jaka gorączka :shock: mam nadzieję,że w pracy dzisiaj klima będzie działać bo jak nie to się rozpuszczę ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jolanta57 11 cze 2010, 09:15
Witam wszystkich serdecznie. Po raz pierwszy jestem na forum. Mam 57 lat i od 3 dni jestem na cloranxenie /1 tabletka na noc/ i Rexetinie 10 mg na dzień. Dzis o 3 00 rano obudził mnie potworny ból głowy -głównie lewa skroń. Jedyne pocieszające, że nie wpadłam w panikę, czyli leki już działają. Moim problemem jest ścisk, zalegająca lepka wydzielina w gardle i jak nie mogę odchrząknąć to wpadam w panikę i wtedy juz gardło jest zaciśnięte i okropny lęk. 3 lata temu lekarz laryngolog stwierdził narosla na strunach głosowych i kazał dbać o gardło. Teraz nerwica spotęgowała reakcję na to co dzieje się w moim gardle. Jak zaczyna działac srodek uspokajający to z gardłem jest ok. Napiszcie, czy ktos ma podobny problem
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 cze 2010, 08:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do