Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 kwi 2007, 15:58
Mizer napisał(a):wygladałam na owym weselu NAJLADNIEJ XD
Mizer napisał(a):nawet własny ojciec mnie nie poznał pod kościołem
Mizer napisał(a):co to za laska tam stoi?

WoW 8)
Mizer napisał(a):Z tych gorszych to to, że cały czas miałam wrażenie, że zamęczałam swoją osobe towarzyszącą, która przyjechała dzień przed pociągiem z Wro, nie umiała tańczyć, była zmeczona, na dodatek dla niego jestem widocznie bezmózgą osobą, którą da się rozgryźć po pierwszych pół godziny. >_<
Lubię go bardzo, ale jakoś tak mnie rani jego podejście do mnie, mało się znamy, on sobie pogardza coś czuję, ja się chowam w skorupie i mówię to co chce ktoś usłyszeć.

Zdenerwowana...
Przynajmniej wyglądałam, dobrze czuć się ze swoim mózgiem raczej nie czułam.

Cały czas przypomina mi się, co zrobiłam źle.
Duma mnie boli, bo nie wyszło tak jak mnie stać.. Nie umiem się otworzyć, nawet nie ze względów bezpieczeństwa, ale tego, że sprzyjałam i latałam nad nim jak mogłam, bo czułam się w powinności- dosłownie ścigaliśmy się ktokomu szklankę pezyniesie...
Mam nadzieje, że to schiz pijacki.

No prawie jakbym czytał swoje refleksje ze studniówki... podkreśliłbym tu zmęczenie (moja partnerka była bardzo zmęczona :? ). No i mnie też duma boli (bo nie wyszło tak, jakbym chciał). Aleś mi przypomniała :P Dobra, koniec marudzenia...
ashley napisał(a):Tak sobie radzicie z tym wszystkim, podziwiam Was kochani.

A ja Ciebie podziwiam...
ashley napisał(a):Kiedyś będę żyla normalnie.

Ale ja mam wrażenie, że Ty już żyjesz normalnie albo jesteś o mały krok od takiego życia. Naprawdę wiele w Tobie optymizmu... Aż miło czytać twoje posty :D
Ja dzisiaj czuje się fatalnie bo nerki mnie bolą,i w ogóle tak mi jakoś ciężko jest...
Ide do łóżka bo zaraz zwariuje z bólu.

No to ja mogę tylko życzyć, żeby jak najszybciej przestały boleć.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:59 pm ]
ashley napisał(a):Wy na pewno jesteście takimi aniolami :)

Jeśli już, to nie tylko my ;)
Ostatnio edytowano 29 kwi 2007, 16:01 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 29 kwi 2007, 15:59
człowiek nerwica napisał(a):Ja dzisiaj czuje się fatalnie bo nerki mnie bolą,i w ogóle tak mi jakoś ciężko jest...
Ide do łóżka bo zaraz zwariuje z bólu.

mam nadzieje że Ci szybko przejdzie :(
Ide zaszaleć z jedną kumpelą a patem z drugą, bo mnie wyciągają jedna do parku druga nad jezioro :)
Piotrek jeszcze nie żyję normalnie. Ale moze masz rację, że jestem o krok ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Justynka 29 kwi 2007, 16:32
Piotr, Darek, Maiev trzymaliście super, bo było DOOOOBRZE! :mrgreen: Dzięki! Miałam w prawdzie parę momentów w stylu-co robisz głupia wariatko :shock: ;) wracaj do domu, ale mi przeszło. Samo spotkanie było miłe :mrgreen: :oops:
Różo! piękny aniołeczek ;) I ja sama dąłączam się do grona czujących się inaczej i nie pasujących do tego świata. Czyli jak widać nie jest nas aż tak mało :P Czasem przekonuję się, że gdzieś są mili, wrażliwi ludzie, którzy czują podobnie do mnie np. wczoraj................ ;) no i oczywiście jak zaglądam na to forum :!: Dlaw WAS ludzie są te komplementy także cieszcie się :mrgreen: ;) miłego dnia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez raven 29 kwi 2007, 18:53
Witam! W końcu jakis fajniejszy weekend mialem. Z piątku na sobote poszedlem na dyskoteke ze znajomymi (od 3 lat juz nie bylem, od czasu kiedy nerwica zaczela narastac). Sobota również z głowy bo trzeba było odpocząć;) Dziś tylko znow samemu przed komputerem więc tak jakoś nie bardzo... Ale i tak sie ciesze że końcu gdzieś wyszedłem;) Mam nadzieje że te wolne dni też jakoś zejdą bez zbytnich dołów, bo nie lubie nie robić nic, szególnie samemu.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 kwi 2007, 19:19
No... widzę że coraz więcej optymizmu wśród Was (nas ;) ) i bardzo dobrze. A ja już całkiem utonąłem na klp.pl (aktualnie przerabiam Potop).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 29 kwi 2007, 20:07
Moje aniołeczki forumowe,strasznie się cieszę,że jesteście weseli i zadowoleni :D I oby tak dalej.
Obrazek

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:28 pm ]
A na zakończenie dnia-kołysanka :D

http://www.ewa.bicom.pl/zyczenia/dobranoc/dbnz3.htm
Ostatnio edytowano 30 kwi 2007, 09:56 przez Róża, łącznie edytowano 2 razy
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez ashley 29 kwi 2007, 21:05
Justynka Raven fajnie, że jesteście zadowoleni ;) Darek przeszlo Ci już?
Ja bylam na mieście z kumpelą, troche się powlóczylyśmy i stwierdzilam, że moje miasto nie jest aż takie straszne, a to u mnie nowość :lol: Postanowilam sobie przed wyjściem że sie niczego nie boję i nie balam się niczego. I nawet przelamalam swój lęk. Byla sytuacja, w której spokojnie moglabym spanikować, a ja twardo wyszlam na przeciw i okazalo się, że ten lęk byl zupelnie bezpodstawny.
Róża kolysanka jest cudowna :):):):):):)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 kwi 2007, 21:12
Darek przeszlo Ci już?

Niestety nie....ledwo do kompa doszlem...
Ide do lóżka leżeć....może do jutra przejdzie...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 29 kwi 2007, 23:19
darek- śpij, śpij :) ale pamiętaj- jutro wstajemy szukać szczęścia :)

J a dzisiaj przebiłam sama siebie, czuję się nieodpowiedzialna i głupia.

Mało-inteligentna.
o!

Piotrek- biorę Cię na studniówkę.
jak zadeklarujesz jeszcze przynoszenie szklanki co jakiś czas, tanczenie i rozumienie, że: spać mi się chce, polej wódki, przynieś kawę, zabierz ciasto oznacza: łapie mnie nerw- to będzie super XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez maiev 29 kwi 2007, 23:19
Wiecie co? Strasznie się rozczarowałam kimś i strasznie mi przykro. :cry: Chyba wolę być sama. :? Wtedy przynajmniej nie ma na kogo liczyć.
I tak jest super.
Ostatnio edytowano 12 lip 2007, 17:15 przez maiev, łącznie edytowano 1 raz
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Justynka 30 kwi 2007, 00:03
maiev napisał(a):Ale niedawno wyprowadził się ostatnio mój szwagier, którego bardzo lubię i który niby lubi mnie. Nic w tym dziwnego. Tylko przez tyle czasu ja nie wiem gdzie on mieszka

hmmmm może to nie jest do końca tak, jak myślisz..........ale trochę to skomplikowane, wyprowadził się szwagier....a szwagier wolny jest rozumiem i się lubicie :?: To może by tak szwagra wprost zagadać, bo skoro były odczucia, że lubi, to chyba tak było i może on nie jakoś z premedytacją "ukrywa" ten nowy adres, hę? ;) Oj proszę się jutro jednak pokazać i wyjaśnić sprawę troszkę, chyba że ja jestem nie w temacie :shock: :oops: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez maiev 30 kwi 2007, 00:32
Justynka - może nie jest tak jak myślę- ale właśnie w tym problem- niektórzy ludzie ze wszystkiego robią tajemnicę zamiast powyjaśniać to i owo (u mnie w rodzinie to nie ma jakichś tajemnic i nieprzyzwyczajona jestem, a u nich co rusz jakaś).Wkurza mnie bo jak czego chce to się zjawi szybkim migiem. Ja wiem że on nie ukrywa tego "z premedytacją". On nigdy nie był specjalnie "wylewny". To jego sprawa co sobie tam robi ze swoim życiem. Tylko że czasem z takiego czegoś wychodzą głupie historie. Tak niemiło wychodzi, jak musze odpowiadać na pytanie typu: "co? ty nie wiesz gdzie on mieszka? Przecież wszyscy wiedzą. "A pal to licho. Ja to czasem nie wiem czemu się takimi głupotami przejmuję.

Już Wam nie smęcę. Głupia jestem i tyle. :?
Miłego dnia wszystkim. Ja to chyba pół prześpię. ;)
Ostatnio edytowano 30 kwi 2007, 10:14 przez maiev, łącznie edytowano 2 razy
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez ashley 30 kwi 2007, 09:26
Hej :) Wstalam dzisiaj wcześniej, ale to tylko dlatego, że mama robila pyszne tosty, normalnie to spalabym do 12:00 :D Ale co tam jutro nadrobię. Lubię takie dni, jak budzę się rano i mam coraz mniej wątpliwości, że mi się uda, że wszystko pójdzie dobrze. Dzisiaj byl taki dzień. A może on byl pierwszy od bardzo dlugiego czasu? :) Przymierzam się do zrealizowania celu. Tylko nigdy mi to nie wychodzilo. Nigdy nie dopielam niczego na ostatni guzik. Teraz zamierzam zrobić to po raz pierwszy. Muszę opracować plan jak do tego swojego celu dojdę.
maiev co Cię lączy z tym szwagrem? Jak on Cię lubi to może powinnaś się go wprost zapytać co i jak. Dlaczego się nie odzywa.
Piotrek jakie lektury na dzisiaj? Masakra ja mam przez majówkę Potop przeczytać. Ale nic z tego, pojadę na streszczeniu :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez maiev 30 kwi 2007, 09:43
ashley napisał(a):Dlaczego się nie odzywa.

A ja wiem co mu? Odkąd się wyprowadził to jakiś dziwny. Nawet nie ma biedak czasu na pogawędkę. Zajęty, zapracowany - ludzie ostatnio tak mają, więc trudno mieć pretensje. ;) heh Co mnie z nim łączy? No nic - ot brat mojego męża i do niedawna fajny kumpel, ale widać było-minęło. Ale to mnie zwykle jakoś specjalnie nie martwi - tylko przy niektórych okazjach głupio wychodzi.
Zresztą ja nigdy sama z siebie nie twierdziłam że on mnie lubi to mój mąż się upiera że tak jest. ;)

ashley napisał(a):Masakra ja mam przez majówkę Potop przeczytać. Ale nic z tego, pojadę na streszczeniu

Miłego czytania - nawet streszczenia. Ja lubię czytać, ale przez "Potop" nie przebrnęłam - do tej pory mnie odrzuca. ;)

Nie wyspałam się. Szwendają się jakieś ludzie i tłuką się do drzwi. cały dzień będę chodzić zakręcona. A na dodatek po wczorajszym wieczorze z tym "tłumem" mam dzisiaj masę wątpliwości co do swojego zachowania i pewnie się będę zadręczać. Staram się tego nie robić, ale...no właśnie zawsze jakieś "ale".
:roll:

I jeszcze jeden człek na ostatnią chwilę sobie przypomniał że PIT ma niewypełniony i padło na mnie. Szkoda mi go to mu wypełnię ale tak mi się nie chce. Najlepsze jest to że nawet swojego sama nie wypełniałam a tu masz - dopadło mnie. :lol:
Ale dzień.
Ale lepsze to niż czytanie "Potopu", albo uczenie się do matury. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 6 gości

Przeskocz do