Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 07 cze 2010, 14:37
Ja nie narzekam na głowę, ja mam tylko katar i czuję "ciężką" głowę.
Ale nie jest źle, Magda jak wygląda sprawa z tym rachunkiem ?
Do kiedy masz go zapłacić, inaczej Ci odetną prąd ?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tajemniczyusmiech 07 cze 2010, 14:58
Witam kochani :lol: :lol: :lol: , jestem raczej nowa więc witam w wątku bardzo popularnym i często odwiedzanym przez innych. Magdo, przegrzebując forum zobaczyłam słowo"morze" i aż oczy mi się zaświeciły! Ależ Ci zazdroszczę! :roll: już wyobraziłam sobie jaka radość ogarneła by moją duszę gdybym usiadła przy brzegu z kocykiem i wpatrywała się w fale obijające się o brzeg plaży... ta wspaniała cisza i spokój... To miejsce działa na mnie tak kojąco... to mój prawdziwy dom, tylko tam umiem być szczęsliwa.

Tymczasem! ..., jest żałośnie. Wczoraj nie spałam całą noc i cały dzień bo postanowiłam rano pojechać na taki plac posprzedawać jakieś nrzeczy, których nie używam, majątku raczej nie zarobiłam. No i jak wróciłam cholerny atak paniki ściął mnie z nóg. Zasnęłam o 12, przebudziłam się o 10 ale stwierdziłam, że nie ma sensu wstawanie i przespałam się do 14. Teraz siedzę z laptopem zakopana po kokardę, w chilli zet kojące dźwięki,a ja nadal nie wiem co zrobić z nadchodzącym dniem. Tak, tak nie pracuję teraz. Studia przerwałam bo mój kierunek nie był tym co chciałam robić. Nadal nie wiem czego chcę.
Pozdrawiam was kochani i życzę wspaniałego dnia, łapać buziaki :*
Fałsz, zawiść, płaskość, mierność, nikczemność, głupota: oto rafy, o
które łódź moja potrąca, płynąc przez życia mętne i cuchnące błotem pod
niebem zachmurzonym, bez gwiazd i bez słońca. Wiem, że błota nie
przepłynę.
Posty
32
Dołączył(a)
06 cze 2010, 22:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 07 cze 2010, 15:15
Vas- teoretycznie termin miałam do wczoraj :? Mam pieniądze, tylko nie ma komu jechać zapłacić (są ogromne kolejki- ja tam padnę na atak paniki, a mój chłop nie ma czasu tam stać i czekać), a nie mogę zrobić przelewu internetowego bo zgubiłam rachunek... A muszę podać numer tego rachunku w tytule przelewu :x Na razie mam prąd, mam nadzieję że dziś już nie odłączą. A jutro rano mój chłop pojedzie wcześniej rano i zapłaci. Ech :?

Robert- spóżnione, ale baaardzo szczere wszystkiego najlepszego :!: Dużo zdrowia psychicznego Ci życzę, żebyś wreszcie się dobrze czuł i znalazł formę leczenia która Ci da spokój i ukojenie !!!
Obrazek

TajemniczyUśmiech- witaj na forum :papa: A Ty masz daleko do morza ?

A propo morza to chciałam jechać w przyszłą niedzielę, ale mam egzamin z anglika :evil: Postaram się go jakoś przenieść...
Teraz wzięłam się za sprzątanie, potem trochę nauki z Organizacji Ruchu Turystycznego... Ble.
No i licytuję się o jedną kiecuchę na Allegro, mam nadzieję że ją wygram 8) Takie wygrane i wyszukane okazyjnie rzeczy bardziej mnie cieszą niż kupione w sklepie. Czuję wtedy satysfakcję ;) Głowa dalej mnie boli...

p.s. Dobrze, że słońce już nie napier*.

Trzymcie się.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 07 cze 2010, 15:20
Magdaa, uaaaa fajna fotka na avatarze:D

[Dodane po edycji:]

tez lubie BMW,a mam Audi hehe:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 07 cze 2010, 15:22
Magdaa, Mam nadzieję, że nie odłączą a jeśli to tylko na kilka godzin.
Myślę, że tak szybko nie odłączają, bo pijakom po pół roku potrafią więc się nie martw, oni chyba wcześniej piszą zawiadomienie, że odetną.
JA też spadam się pouczyć, poczytam "Makbeta", będę na forum wieczorem.
Mam dziś wyborny humor, słucham "Who wants to be alone" Tiesto i Nelly Furtado, i średnio analizuję tekst.
Bo przecież nie jestem sam, jestem z wami i to mi daje dużo otuchy, nie myślę o byłej.
Już upłynęło dużo czasu, skoro nie pisze nawet na tym forum to pewnie zdrowieje, to dobrze- nie nienawidzę jej, nie chcę żeby umarła jak to niektórzy myślą...

Miłego dnia wszystkim zyczę ;)

Trzymaj się siostro ;*

P.S Daj mi zdjęcie tej kiecuchy ;)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 07 cze 2010, 15:26
Isabella- tak myślałam, że Ci się spodoba :P Ja jestem wielką fanką i posiadaczką jedynej słusznej marki (tej co w moim avatarze), ale biedna 7 stoi i czeka aż zdam wreszcie prawo jazdy :pirate: Audi też dla mnie może być, jednak od dziecka jestem zakochana we wszystkich bmw, szczególnie w limuzynach (wersje 7)... Mmm :105:

Vas- w zawiadomieniu dali mi termin do wczoraj :lol: 8) Spoko, jutro zapłacę... Chyba że znajdę ten cholerny rachunek to zaraz zrobię przelew... Ech... Moja wina, bo wszystko odkładam na potem :pirate: :P A Ty nie myśl o kieckach czy dziewczynach, lepiej skup się na tym swoim Makbecie- streszczenie sobie przeczytaj na necie ;)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 07 cze 2010, 15:29
Magdaa, :mrgreen: Spokojnie myślę sobie i o dziewczynach i o kieckach.
Już idę Siostrzyczko czytać :P, tylko nie mów mamie O.o

Pa ;*
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 07 cze 2010, 15:30
A ja wczoraj późno w nocy wróciłem ze Świnoujścia od piątku. Nawet było bardzo fajnie, zwłaszcza nie mogłem się napatrzyć na fale morza i tego typu klimaty. Płeć piękna się już trochę rozebrała bo słoneczko przygrzało. 8) :mrgreen: ;) Piękne żaglówki, łodzie motorowe, rozłożyła się jakaś firma od skite-surfingu. Popołudniami kapele latynoskie na deptaku ;)
Przez 2-3 dni to był trochę bajkowy świat. :tel2: Jednak już czuję, jak wraca szara rzeczywistość a depresja z nerwicą już mnie tu witają z orkiestrą. :twisted: :papa: :roll: Chyba tam wracam skąd przyjechałem, jakieś zajęcie sobie znajdę i już. :smile:
A do tego zapomniałem o wizycie u dentystki na 13 a na dobrą sprawę to ja nie miałem dziś do tego głowy, po wekendzie życie ruszyło z kopyta ze zdwojoną siłą i prędkością. :tel: :roll: :idea: :silence: Zadzwoniłem i przeprosoiłem panią dentystkę za swoją absencję. Wybiorę się kiedy indziej ale nie w PONIEDZIAŁEK no i to po dłuuugiim wekendzie kiedy tyle spraw się nazbierało do załatwienia. :roll: Jutro za to wybieram się do innej dentystki z innym nieskończonym jeszcze zębem. (kanałówka- da mi znowu ostro popalić :? ).
A na dodatek wracam a panowie ze spółdzielni robią kompletną DEMOLKĘ klatek schodowych (a hałasują, że szoook :pirate: ) :lol: bo je remontują. :time: Tylu kiboli się nudzi na mieście w wekendy a oni tam tymi młotami się męczą żeby te szyby wybijać i blachy roździerać pilarkami. :lol:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 07 cze 2010, 15:32
Magdaa, no ba!!!Bardzo mi sie od zawsze BMW podobalo:))Ma drapiezny design:)Audi sa bardziej lagodne w wygladzie:)Moj Chlop to napaleniec na ta marke.Mamy Audiczke 8 letnia i mam nadzieje,ze nie zawiedzie Nas podczas piatkowego wyjazdu do Polski:))Dwa lata temu bedac samochodem w PL poprzednie Audi nam padlo.Byly wielkie mrozy i chlodnica sie zagotowala,silnik sie rozwalil na traasie.Zamarzalismy 3 h czekajac na pomoc.To byl koszmar!!
Trzymajta kciuki za Nas haha:))
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 07 cze 2010, 16:04
Ps Podczas wypoczynku nie zapomniałem o tragedii wielu ludzi na południu Polski :( i na dobry początek wysłałem parę SMS a nasza gmina już wysłała naszych strażaków ze sprzętem oraz zorganizowała zbiórkę pieniężną i materialną, które to dary trafią do jednej z gmin na południu Polski. :idea:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 cze 2010, 16:09
A ja uświadomilam sobie,że z 15 razy w życiu ukąsil mnie kleszcz,a nigdy nie bralam pod uwagę boreliozy.
babcia lub matka poprostu mi go wyrywaly i tyle.
szlag by to trafil.pewnie nie mam z.o,tylko borelioze i wszystko jasne.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 07 cze 2010, 16:28
Shadowmere napisał(a):A ja uświadomilam sobie,że z 15 razy w życiu ukąsil mnie kleszcz,a nigdy nie bralam pod uwagę boreliozy.

No mnie kleszcze już ugryzł parę razy w życiu ale całe szczęście do tej pory na nic nie zachorowałem. No od młodych lat do tego wieku to już bym raczej coś odczuł ale rzeczywiście nie można lekceważyć żadnych tego typu ukąszeń bo można być uczulonym nawet o tym nie wiedząc. :roll:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 07 cze 2010, 17:16
Czytałem "Makbeta", ale mama mi przerwała zaczęła gadać do mnie i tak mnie to wkurfiło, że teraz jestem cały spięty i czuję ciśnienie...
Już się chyba dziś na niczym nie skupię, próbowałem myknąć streszczenie- też nie mogę czytać.
Wkurzyłem się, jutro psychiatra i psycholog. Mam nadzieję,ze mi się poprawi.
:why: :zonk: :time: :evil: :evil:
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 cze 2010, 17:50
Shadowmere, to generalnie nie jest pitolenie o Szopenie. Weź się za to porządnie - bo być może przyczyną twoich problemów może być borelioza - a to da się skutecznie leczyć. Wiem, że ciężko jest tą chorobę wykryć ale da się. Ja bym na twoim miejscu szybko poszukała jakiegoś lekarza i zrobiła badania.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do