Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 06 cze 2010, 10:14
Kolejna niedziela burzowo-deszczowa,a mialam dzisiaj opalac dupsko nad morzem :? Jak pech to pech-dobrze,ze w piàtek wykorzystalismy pièknà pogodè i wybylismy z domu.Nie lubiè w weekendy siedziec w domu!!!coz,pozostaje ksiàzka,tv i lapek.Wczoraj bylo 29° dzisiaj jest moze 10°?te zmiany temperatury sà dobijajàce.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 06 cze 2010, 10:52
Drugi dzień koszmarnego bólu głowy, zdaje się, że migrenowego, bo mdłości, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki, zapachy i wszelkie czynniki zewnętrzne jest nie do zniesienia, a oko sparaliżowane tak więc widzę podwójnie. :pirate: Kocham takie dni. :evil: :why: Ja się muszę uczyyyyćććć, niech ta migrena się skończy!!!!!!!!!!!!! :cry: :why:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 06 cze 2010, 11:00
mój dzień się zaczął miło :o ale zobaczymy co dalej będzie... życzę wam też miłego dnia... piękna pogoda jest :D
k_o82
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 06 cze 2010, 11:40
Kolejny dzien którego wieczorem bede mail wyrzuty sumienia, że moglem go przeżyć lepiej... W nic nie wierze, na nic nie mam ochoty. Najchetniej bym umarł, ta pustka jest dobijająca... Czy nie nudze was, złoszcze swoimi smutami?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 cze 2010, 11:53
VasqueS,

Jesteś w terapii chlopie. Tu nikt tak naprawdę nie czuje się dobrze sam ze sobą. NIe było by tu nas poprostu. Teraz sięczujemy tak kiepsko, pomyśl,że to czas przejsciowy, kwestia czasu.
Ja tez nie mogę się przemóc,zeby sie zmusic do czegokolwiek. Najchętniej to poszlaby, się polożyć. A wstałam 2 godziny temu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 06 cze 2010, 11:58
"najchętniej bym umarl,ta pustka jest dobijająca"
czuję się przeohydnie.pustka,pustka,pustka,pustka,pustka.
dlaczego nie potrafię poprostu wyjsc na dwor i cieszyc się sloncem,zielenią drzew,tym,że oto żyję i mam prawo do szczęścia?
To piękno na zewnątrz,ten jego ogrom poprostu mnie w*urwia,bo jest nie dla mnie.Bo ja nie mogę.Pustka i cos jeszce?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 06 cze 2010, 12:21
Pustka i zlosc, czasem dostaje uczucia ale słabe. Joasiu- masz racje, tylko ja nie moge sobie pozwolić na słabość, nie uczyc sie oraz nie czytac. Wydaje mi sie wtedy, ze zmarnuje zycie oraz nie wiem czy sie nadaje na studia. Choc moze bede robil tyle ile moge, a jak wyzdrowieje to nadrobie to. Sam nie wiem... ShadowMarE WIDZISZ, nie jestes sama mnie tez nic nie cieszy i wkurza wręcz. Ty masz swojego Adama, ja nie mam nikogo bliskiego, tylko rodzina a oni mnie nie znają. Dziewczyny zadnej ani chociaz blíższej znajomej nie mam. :( nie jestes z tym sama, masz mnie. Ja nie potrzebuje przestać cierpiec, tylko miec kogos kto wysłucha i zrozumie. Zastanawiam sie co to jest terapia: - zmienienie osobowości, wg. Enneagramu jestem 4w5 - zmienienie osobowości na inna? Zapytam terapeutki, mam z nia rozmawiac co to znaczy kogos lubiec, bo zastanawiam sie czy ona mnie lubi, napewno nie odpowie bezpośrednio.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 06 cze 2010, 12:33
VasqueS, tez robilam ostatnio ten test osobowosci i wyszlo mi 1w9:)Zgadza sie wiekszosc.Dobry test.Moj chlopak,az go zrobil.
Joaśka, wczoraj wyszlam z neta bo tak mnie glowa rozsadzala,myslalam,ze zdechne.Do tego bylam sama w domu.Wzielam kolejny paracetamol i bellergot.O 21 sie polozylam i przysnelam,ale bol glowy nadal pozostal.Wstalam o 22 i czekalam na mojego M.az wroci z pracy to mdlilo mnie i mialam stany lekowe plus zaburzenia rownowagi.Znowu:(Dawno juz tak zlego dnia nie mialam.Jak przyszedl troszke sie poprawilo i poszlam spac.Spalam chyba 11 godzin.Dzis tez podobne zamulenie co wczoraj,pogoda pochmurna,niskie cisnienie,ale cieplo w miare.Czuje juz jakies cmienie ,ale mam nadzieje,ze nie bedzie powtorki z rozrywki.
Wlasnie farbuje sobie wlosy:)I chodze z czepkiem na glowie:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 06 cze 2010, 12:34
VasqueS napisał(a):.. Czy nie nudze was, (...) swoimi smutami?

Czy naprawdę chcesz znać odpowiedź na to pytanie?...a ogólnie przenieś się może do jęczarni 8)


Śliczna pogoda dziś, mam nadzieję, że wyląduję nad rzeką albo cuś bo szkoda gnić w chałupie.
Nareszcie założę sandałki, długą letnią spódnicę, koszulkę na ramiączka, żadnych skarpetek, swetrów,........lato :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 06 cze 2010, 12:39
śmigam na działeczkę 8) może wkońcu złapie trochę słonka bo bledziuch jestem ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 06 cze 2010, 12:42
Linka wole nie, chyba ze jeszcze ktos mi o tym powie. Z doświadczenia wiem, ze tu większe Szanse na odpowiedź. Jak mam pisac do siebie to moge na ścianie albo rece.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 06 cze 2010, 12:43
widze kobity,ze dzisiaj u was pièkna pogoda :D u mnie okropnie-pogoda typowo barowa,wièc raczè sie piwkiem ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 cze 2010, 12:48
Padaka, na zewnątrz pięknie, a mnie to wnerwia, znowu słońco-wstręt. Z rana nie jestem w stanie się dobudzić (to po mianserynie), budzę się koło 11.00 nieprzytomna, jeszcze bym to zniosła, gdybym potem czuła się dobrze, ale nie - ból głowy, mdłości, lęki, rozdrażnienie - ciekawe jak ja pójdę jutro do pracy. Chyba ta mianseryna nie jest trafiona, byle do czwartku, zobaczymy co powie lekarka.
Niby się lecze, ale dla mnie ostatnie tygodnie to dogorywanie, naprawdę.
Nie wiem, co mam jeszcze zrobić, by poczuć się inaczej, ileż można....
Jesooo, jak ja pójdę jutro do pracy?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 06 cze 2010, 12:55
Korba, a nie da sie tak bez lekarstw??pamiètam jak mi bylo ciezko bez prochow,ale jakos podolalam/....jak Twoje relacje z partnerem?moze On Ciè doluje zamiast wspierac??
w pazdzierniku lece do Polski :D mam juz bilety!!!Korbapiszesz sie na babskie spotkanie w Katowicach?? :twisted: :twisted: gwarantujè ,ze bèdzie wesolo :mrgreen:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do