Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Tygryska 28 kwi 2007, 22:21
ashley gratuluję takiego "przebudzenia" :D

U mnie raz gorzej raz lepiej ale ogólnie do przodu ;) Staram się cieszyć tym co mam i różnymi drobiazgami.
Uściski dla wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 kwi 2007, 22:21
Ashley, świetnie, że się tak świetnie bawiłaś. Coś wiem o tym ;) i wiem, że to potrafi dodać skrzydeł :D
Róża napisał(a):Wstyd mi teraz

Różo Ty się nie wstydź, tylko działaj ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 kwi 2007, 23:56
Co za dzień...caly dzień siedzialem przy kompie<z małą przerwą bo potem musiałem robić na dzialce>..w ogóle ten dzień tak jakiś smutny był..<jeszcze jest>...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ashley 29 kwi 2007, 08:08
Hej wszystkim :* Jade dzisiaj do Krakowa i nie ma mnie caly dzień, ale wieczorkiem wpadne. Darek mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie weselszy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Madzik13 29 kwi 2007, 11:17
A u mnie dzisiaj odpust :D Zaraz ide pobuszowac wsród stoisk :mrgreen:
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 kwi 2007, 12:03
A ja zaraz się biorę do czytania Nad Niemnem (opracowania)... A tak w ogóle to mała duża refleksja - kiedyś myślałem, że chamstwo i bezczelność ludzi nie zna granic. Jednak na tym forum są osoby, dzięki którym mogę dziś powiedzieć, że życzliwość i uczynność ludzi też nie zna granic :D Czasem tak sobie myślę, że niektóre osoby z tego forum to chyba jakieś anioły, które potknęły się o jakąś chmurce i spadły na ziemię... na to forum ;) Dobra już zaczynam fantazjować... zmykam buszować między lekturami 8)
Życzę wszystkim miłego dnia!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 29 kwi 2007, 12:49
Acha,a jednym z tych Aniołów jesteś ty Piotrek :D(tylko nie zaprzeczaj,bo i tak to nic nie da :D ).
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 kwi 2007, 13:09
Ty też ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 29 kwi 2007, 13:11
Obrazek :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:23 pm ]
Oj pomyliłam się z obrazkiem
Obrazek
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 kwi 2007, 13:26
Obrazek
...czuję się tu jak w niebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Zorki 29 kwi 2007, 13:37
Spędzam długi weekend z 81-letnią babcią. Jestem miły, pomocny, doradzam jej i z uwagą wysłuchuję.

Jeszcze trochę a przestanie mnie uważać za gbura, ignoranta i najgorszego z wnuków. Naiwna.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Mizer 29 kwi 2007, 15:25
Byłam na weselu.

Zdaniem gości, jak to mi mama mówiła i ciotki itd.- wygladałam na owym weselu NAJLADNIEJ XD

<oprócz oczywiście panny młodej:P>

żadna ciotka w pierwszym rzucie mnie nie mogła poznać, nawet własny ojciec mnie nie poznał pod kościołem.
A młodsze gówniarstwo- bracie cioteczni lat 13- mówili: co to za laska tam stoi? XD


I to z tych fajnych.
Z tych gorszych to to, że cały czas miałam wrażenie, że zamęczałam swoją osobe towarzyszącą, która przyjechała dzień przed pociągiem z Wro, nie umiała tańczyć, była zmeczona, na dodatek dla niego jestem widocznie bezmózgą osobą, którą da się rozgryźć po pierwszych pół godziny. >_<
Lubię go bardzo, ale jakoś tak mnie rani jego podejście do mnie, mało się znamy, on sobie pogardza coś czuję, ja się chowam w skorupie i mówię to co chce ktoś usłyszeć.

Zdenerwowana...
Przynajmniej wyglądałam, dobrze czuć się ze swoim mózgiem raczej nie czułam.

Cały czas przypomina mi się, co zrobiłam źle.
Duma mnie boli, bo nie wyszło tak jak mnie stać.. Nie umiem się otworzyć, nawet nie ze względów bezpieczeństwa, ale tego, że sprzyjałam i latałam nad nim jak mogłam, bo czułam się w powinności- dosłownie ścigaliśmy się ktokomu szklankę pezyniesie...
Mam nadzieje, że to schiz pijacki.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ashley 29 kwi 2007, 15:31
Już wrócilam. Po drodze myślalam sobie o Was, kochani. Zaslugujecie na szczęście. Naprawdę. I bardzo bym chciala żebyście byli szczęśliwi, żebyście cieszyli się życiem. I wierzę, że będziecie. To moja mala duża refleksja. I jeszcze coś. jesteście wspaniali. Tak sobie radzicie z tym wszystkim, podziwiam Was kochani.
Róża Piotrek bardzo ladne obrazki ;) Wy na pewno jesteście takimi aniolami :)
Dzisiaj poczulam żal pt"dlaczego ja nie mogę normalnie żyć i przez tyle czasu nie moglam" Odpowiedzialam sobie ze spokojem, że widocznie to mi bylo pisane na jakiś okres czasu. Kiedyś będę żyla normalnie. I wtedy to docenię. Tak jakbym nigdy nie docenila gdybym tej normalności nie utracila. Czasem tak dziwnie czuję się wśród wlasnych myśli... Dzisiaj jest u mnie ok.
(chcialam dodać aniolki ale nie moge :()
Ostatnio edytowano 29 kwi 2007, 15:58 przez ashley, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 kwi 2007, 15:39
Kiedyś będę żyla normalnie

No pewnie,że będziesz żyła normalnie!!!
Dzisiaj jest u mnie ok

Bardzo sie ciesze z tego powodu.


Ja dzisiaj czuje się fatalnie bo nerki mnie bolą,i w ogóle tak mi jakoś ciężko jest...
Ide do łóżka bo zaraz zwariuje z bólu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do