Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 05 cze 2010, 21:39
Kasiu, a może to pomoże ja rozumiem jak sie czujesz , nic nie daje radości , byłem dzisiaj tam u Ciebie ładnie jest wyjdz na spacerek na powietrze , Ciebie za dupe trzeba do zycia wytargać :)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2010, 21:44
Tak Ridziu, miałeś mnie wytargać na kawę - i co, skleroza już w tym wieku się pojawia, hę? :P

Wyszłam sobie przed chwilą na balkon, wypaliłam fajurkę, powiał chłodny wietrzyk, to była najprzyjemniejsza chwila dzisiejszego dnia.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 05 cze 2010, 21:55
Kasia, nie ja pojechałem tam nawet z nieznajomymi nie własnym samochodem nawet tam nie zjadłem to nie skleroza , ja mialem juz wczoraj jechać ale mnie męczy to przeziebienie okropnie , ale tak jak Ci mowilem co weekend bede tam w tym misiacu , w tym tygodniu w piątek i sobote i na przyszły tez i za dwa .tak że za dupe Cie do ludzi trzeba wyciągnoć
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2010, 22:09
"wyjdź do ludzi" powiedział jeden fobik do drugiego :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 05 cze 2010, 22:12
Korba, llofciam Cie :mrgreen: za Twoje kontry ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2010, 22:17
To pójdź za mnie do garażu po wodę mineralną i po fajurki na stację, bo się cykam :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 05 cze 2010, 22:26
Ide spac, dzięki ze mnie wszyscy ignorujecie
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2010, 22:34
VasqueS, nie donsaj się, stary :)

Sama sobie poszłam. W drodze na stację powtarzałam sobie w głowie "slimy waniliowe poproszę, slimy waniliowe poproszę", czasami jak się źle czuję to mam z wysławianiem się problemy ;)
Na zewnątrz miły chłodny wietrzyk. Głowa mnie zaczęła boleć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 05 cze 2010, 22:40
Korba to nie o Ciebie chodzi, nie chce byc w centrum zainteresowania, mysle ze ktos sie domyśli, ze mnie olal zamiast napisac jestem z Toba, tego chcialem przez caly czas. Pozdro
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 05 cze 2010, 22:51
Korba, wode miałaś w kranie a papierosy szkodzą :)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 05 cze 2010, 23:04
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 cze 2010, 23:23
Korba napisał(a):
W drodze na stację powtarzałam sobie w głowie "slimy waniliowe poproszę, slimy waniliowe poproszę", czasami jak się źle czuję to mam z wysławianiem się problemy ;)
.

często miewam to samo ;)


mój dzień byłby idealny, w pracy spokój, po południe do samego wieczora na działce z przyjaciólmi i pieskami, grill, miło, przyjemnie odpoczynkowo.Wszystko byłoby super gdyby nie ta cholerna @ :why:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 06 cze 2010, 08:29
Obudzilem sie juz, ale jeszcze nie wstalem. Nie wiem co czuje, wydaje mi sie, ze nic- pustka. Chce czytac ksiazke, lecz cos caly czas mnie od tego oddala... Wezme leki i zobacze co dalej.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 06 cze 2010, 09:07
Gardzioł mnie naparza, skutek wczorajszych drinów z lodem....ale cóż ja poradzę, jestem uzależniona od Mojito 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości

Przeskocz do