Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 cze 2010, 18:34
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 04 cze 2010, 18:43
esprit, Piotr?! Ma ładne czarne oczy, podobno kobiety kochają głębię spojrzenia...
Smacznego wszystkim, ja idę po pizze.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sean1 04 cze 2010, 19:41
Moj wieczor zapowiadal sie ciekawie, mial byc wypad na piwko, ale nie wypalil i teraz w domu bede siedzial. Jakiegos smuta zlapalem w ogole, pierwszy raz od dawna odczuwam troche samotnosc, niby mam dobrych znajomych, ale oni sa rzadko w moim miescie, do tego caly czas ida do przodu, studiuja, sa poza miastem, tylko ja przez te nerwice stoje z wieloma sprawami w miejscu i moje zycie jest kijowe. I do tego szlag mnie trafia jak czytam na tym forum jak co druga osoba jest w zwiazku. I szlag mnie trafia jak kumple chwala sie swoimi podbojami milosnymi. U mnie przez to pieprzone cos jakikolwiek dluzszy zwiazek nie ma sensu. I w ogole skutki jak nn niszczy mi zycie sa naprawde spore. Opilbym sie dzis, ale kasy mi szkoda. Co za kretynska przypadlosc, eh. Musialem sie wyzalic troche.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 cze 2010, 19:44
esprit,

Fajowa niunia. Śliczne maleństwo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 04 cze 2010, 19:46
esprit, najszczersze gratulacje stary ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 cze 2010, 20:00
esprit

On już urósł i ma mądre spojrzenie. Super Dzidzia:). Jak sobie w nocy radzicie?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 cze 2010, 20:26
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 04 cze 2010, 20:35
linka, otoz mamy znajomych,ale bez przesady.Nie spoufalamy sie nikomu.Skoro Ty masz takie podejscie to powodzenia:) Kolegow mam owszem,ale nie spotykam sie z nimi na kawke czy pogaduszki.Bynajmniej mi to nie przeszkadza,nie widze takiej potrzeby szukania przyjaciela w portkach.Mam jednego najlepszegp przyjaceiel w postaci mojego Partnera i wystarczy:))Uwazam,kazde zaufanie mozna naduzyc.Wkurza mi jak ktos wyjezdza...ohhh mam pelne zaufanie to partnera,g..no prawda jakby cos sie dzialo niepokojacego odrazu by Wam do glowy przychodzily rozne rzeczy.Brednie.Ja pisze wprost-nie zaakceptowalabym zadnej przyjacioleczki wokol mojego M.
isabella_28 napisał(a):
Magdaa, o On wiem doskonale ,ze ,,zatukl'' by mnie za spotykanie sie ze zwyklym kolega.

znaczy nie możesz mieć kolegów? Nie możesz rozmawiać z innymi facetami?


nie lap mnie za slowka prosze:)Czesto Ci sie to zdarza niestety.

co do mojego dnia to minal jak wyzej pisalam.Wieczorem zrobilo sie strasznie duszno i pochmurno i czuje niepokoj jakos.Tak zle na mnie zmiana pogody dziala.Najchetniej bym wziela ,,cosik'' dla spokojnosci,ale nie mam;/Niech juz wogole bedzie-jutro.
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 04 cze 2010, 21:09
To był mój dzień ;)
Dużo radości, dużo energii, mój mały sukces.
No i na niebie pojawiło się w końcu słońce.

esprit, uroczy ten Twój bobasek :angel:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 04 cze 2010, 21:22
puszekokruszek napisał(a): Ja do tej pory tęsknię za moim przyjacielem którego nie widziałam 9 lat..niestety zakochał się we mnie i przyjazń szlag trafił


...sama więc widzisz , że nie ma czegos takiego jak "przyjaźń " damsko-męska
Prędzej , czy później w taki uklad wkradnie sie nutka fascynacji , erotyzmu, pożądania.....
Co innego jak dwie zaprzyjaźnione pary spotykają sie na imprezce, a co innego jak poszczególni osobnicy z tych par spotykaja sie sam na sam.....
Ostatnio czytalem artykuł na temat zdrad "internetowych"
Ktos mądrze rzecz ujął :
"zdrada zaczyna sie wtedy, gdy mówisz komuś rzeczy, których nie powiedział/a byś w obecności swojego męża/żony- partnera/partnerki"
W moim przypadku spotkania żony z "tylko kolegą" sam na sam skończyły by się nieciekawie dla tego "kolegi'
Ja własnie mam powazny kryzys małżeński właśnie dzięki "tylko koledze" z pracy mojej żony , którego dalsze losy w związku z tym widzę w czarnych kolorach....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 cze 2010, 22:31
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 04 cze 2010, 22:44
esprit napisał(a):To rzucanie palenia normalnie rozjeb....e mi mózg.
Palisz źle, nie palisz jeszcze gorzej. Nawet piwo muszę bezalkoholowe chlać.
Kiedy ten koszmar się skończy ? A co ciekawe benzo przestało na mnie chyba działać.
dziś wziąłem 0.25 mg xanax i ni w dupę ni w oko.

Kurdę zamiast coraz lepiej to coraz gorzej mam od tych seroxatów.


Esprit
SSRI sie rozkręca ( niekoniecznie pozytywnie ) i minimalna dawka benzo, ktora dotychczas łagodziła Twoje objawy , nie jest w stanie przeciwstawić się jego skutkom ubocznym w postaci nasilenia lęku i napięcia niestety.
Ja po jakimkolwiek leku z grupy SSRI dostawalem akatyzji
(napięcie nie do zniesienia, lęk graniczący z szalaństwem , szczękościsk i pięściościsk -ręce caly czas trzymałem w kieszeniach zeby nie wyglądac jak idiota hehehe - benzo moglem jeśc jak cukierki niestety. Tylko 3/4 butelki wódki potrafilo na 2-3 godziny złagodzic objawy-ale jak wiadomo nie tędy droga...
Wytrzymaj ile sie da, może sie unormujesz.....delikatnie zwiększ benzo może....
Apropo rzucania palenia
jest inny antydepresant-Bupropion (wellbutrin)
nie dośc że stosuje sie go w podobnych przypadkach co SSRI to jeszcze jest często stosowany jako lek wspomagający i ułatwiający rzucanie palenia.
Trzymaj się.
Szkoda że choroba przeszkadza w pełnej radości z przyjścia na świat Pięknej Dzidzi.
Ja mialem tego farta, że bylem w 100% zdrowy jeszcze jak mój Synek sie pojawił-nie do opisania to wspaniale, max pozytywne i radosne nakrecenie z tego powodu !!
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 cze 2010, 22:57
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 cze 2010, 00:10
Isabella 28 Troche przesadzasz z tym krytykowaniem poglądów na związki innych użytkowników.

Każdy ma swoje podejście,każdy inaczej żyje.Ja np. uważam,że takie ograniczanie znajomości,brak zaufania do partnera związkowego jest czymś złym,uważam,że każdy ma prawo żyć i spotykać się z ludżmi innej płci będąc w związku.Najważniejsza jest kwestia zaufania do drugiej osoby.

Ale również uważam,że człowiek może żyć i doskonale sobie radzić samemu nie będąc w żadnym związku.Samotność rządzi:-)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do