Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 04 cze 2010, 04:18
wczoraj mialm 39.4 teraz wlaśnie skonczyłem mierzyć i mam 38.3 tak że w dobra strone idzie ale nie mam siły na nic ,strasznie mnie polalo na rybach i teraz mam efekt tak że to nie to przeziebienie co gardło boli a facet się już żegna z rodzinną ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 04 cze 2010, 07:29
Wczoraj wieczorem córa zrobiła przedstawienie pod tytułem "chcę wracać do swojego domku". Tylko dzięki silnej woli nie rozwyłam sie przy słowach "mamusiu ja się boję, że już nigdy nie wrócimy do naszego domku"-kluchę w gardle jakos przełknęłam i udało mi się zachować spokój. Popłakałam pózniej ;)

Pogoda do doopy. Ciemno, mokro, obrzydliwie co tylko wzmaga mój depresyjny nastrój. Do tego wieczorem pojawiły sie lęki(dawno nie miałam-doxepin działa? placebo?)które trwają nadal. Śmierć, śmierć, śmierć, a kysz lęku! Muszę się wziąść za jakąś robotę i zająć myśli bo soma sie dobijają.
Miłego dnia
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 04 cze 2010, 07:58
Denerwuje sie, popołudniu jedziemy do Rzeszowa, ale z tego co słysze w tv, to chyba nie dojedziemy normalnie :/
Dodatkowo jakiś nerw umiejscowił mi sie w żoładku i mam rewelacje żoładkowe , najchetniej wróciłabym pod kołderke :roll:
I jeszcze 10 następna rozprawa w sądzie, jezuus .... :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 04 cze 2010, 09:10
heh Ide do lekarza temperature mam dalej pfff jak by mnie tak ktoś pchnoł to bym się wywrócił jestem tak fajnie narkotycznie słaby :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 04 cze 2010, 09:11
Aleks dasz rade, jesli dalej bedziesz sie zle czula to zostaniesz w domu...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 cze 2010, 09:29
Moj dzien zapowiada siè ciekawie-jedziemy do centrum handlowego,pozniej jedziemy pozwiedzac trochè Brugge-pièkna miescina,usytuowana na wodzie cos jak Wenecja :D
czujè siè bardzo dobrze,chyba pièkna pogoda tak na mnie wplywa :mrgreen: Basen juz zaliczylam-kurdè,nie plywalam prawie 2 tygodnie i waga automatycznie poleciala w gorè-nie ma to jak siedziec w domu i podzerac lody w czasie choroby!!No ale jestem juz zdrowa,zapalenie oskrzeli minèlo, aw ièc czas na przyjemnosci-w koncu nie tylko pracà czlowiek zyje.
Pamiètam jak rok temu weszlam na to forum,i bylam tak znerwicowana,zamulona lekami,ze nie bylam w stanie nawet pisac!!a Teraz??luzik-zero atakow,lekow no i nie zre prochow-co bardzo mnie podnosi na duchu.Zycze Wam kochani forumowicze takich dni jaki ja mam dzisiaj. :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 04 cze 2010, 09:54
Ja zaraz z M.jade nad jezioro tzn do rezerwatu raczej oddalonego 10 mil stad:)Tylko smiadanko i ruszamy.Jeszcze rowny tydzien do urlopu!Pogoda piekna:))Zyc nie umierac:)Milego dnia:)
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 04 cze 2010, 11:58
Mój dzisiejszy dzień zapowiada się nudno, bo siedzę w mieście i muszę się uczyć :-| :? Ale wczoraj miałam super dzień. Wyjechałam przed 16, po 2 w nocy byłam w domu. Po wycieczce nadmorskiej byłam jeszcze u rodziców.


A to mój wczorajszy dzień (macie, powkurfiajcie się :twisted: ;) ) -
tu link do zdjęć -> post324635.html#p324635
Wkleiłabym je tutaj, ale nie chcę aby były ogólnodostępne :evil:
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 04 cze 2010, 13:08
dzisiejszy dzień okazał się bardzo dobry bo znalazłem pracę i zapowiada się dosyć ciekawie.
a tak poza tym za długo pada deszcz i przydała by się jutro super pogoda bo będę robić zdjęcia u siebie w Starej Miłosnej :yeah:
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 cze 2010, 13:28
wovacuum, ja myślę, że my chyba zamieniłyśmy się tymi stanami sprzed roku..... Wspominałaś, że moje posty Cię motywowały..., a teraz to ja nie wiem, co mam pisać, a nadzieję czerpię z tego, co Ty piszesz...:)

Magdaa, Ty niedobrzelcu, zazdroszczę Ci tej wycieczki ;)

Dzionek jako taki, odebrałam koleżankę z dworca, usłyszałam tylko "faktycznie źle wyglądasz", ale mam poczucie, że przynajmniej się komuś do czegoś przydałam. Z tej radości poszłam na solara, żeby faktycznie tak źle nie wyglądać :mrgreen: A teraz hmmm chyba wezmę się za sprzątanie, pogoda piękna, może się trochę rozruszam...... ileż można biadolić, no ile........
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 cze 2010, 13:50
puszekokruszek, slowa pt "ja się boję,że już nigdy nie wrócimy do naszego domku" padają codziennie z moich ust,odkad przeprowadzilam się.A to już 2 miesiące.I wyję bezustannie,gdy ten temat powraca.A mam lat 22,a nie 3. :(
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 cze 2010, 14:24
Ridllic, a no to zwracam honor - faktycznie masz gorączkę ;) kuruj się chłopie, nie umieraj nam :)


dnia mi dzisiaj braknie :? pomyłam okna, zawiesiłam firanki, posprzątałam, umyłam włosy. Teraz szykuję się do pracy a po pracy na kręgle :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 cze 2010, 15:19
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 04 cze 2010, 15:52
[quote="esprit"]Rzucanie palenia w trakcie zaczynania SSRI to nie najlepszy pomysł chyba.
Wyczytałem, że nikotyna i SSRI działają na te same receptory w mózgu.



Z tego względu mi psychiatra zabronił rzucać palenie podczas łykania seroxatu. Stwierdził , że to za duże obciążenie i mniej szkody zrobię paląc. A ceniłem go bardzo... Już nie żyje...


Trzymaj się chłopie.....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do