Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 01 cze 2010, 17:10
Boże co za KOSZMARNY dzień!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :why:
Właśnie wróciłam do domu, myślałam, że nie dojadę. Już w drodze do Wawy coś się ze mną działo, strasznie bolała mnie głowa, wzięłam Ibuprofen, myślę sobie - przejdzie - g*wno, nie przeszło. Jak dojechałam do Wawy to odezwał się mój objaw Raynauda (odpływanie krwi z dłoni, stóp i twarzy), a w związku z tym ciemno przed oczami, zaburzenia rónowagi i świadomości, myślałam, że padnę, byłam cała sztywna i najpierw biała a potem sinawa. Posiedziałam na ławce z głową między kolanami, doczłapałam się do terapeutki. Cała sztywna już na wejściu poprosiłam o trochę gorącej wody i siedziałam dalej jak ta sierota z głową między kolanami. Woda trochę pomogła, ale płakać mi się chciało, bo nadal źle się czułam. Nawet niewiele pamiętam z tej sesji, musiałam się spinać, żeby jakoś kontaktować. Teraz Ibupforen chyba przestał działać, bo głowa (zwłaszcza w okolicach skroni) znowu mnie na*ierdala jak nie wiem co, i wszystkie zęby, i dziąsła!!!! O co chodzi????? :( Czy to znowu przez moje ósemki? A może pogoda? Ja już normalnie nie mogę. :cry: :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 01 cze 2010, 17:23
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 01 cze 2010, 17:26
esprit napisał(a):
Ridllic napisał(a):esprit, już dawno miałem zapytać co to za projekt jeśli możesz zdradzić ,rzuć słówko :?:

Również forum. tylko dużo bardziej zaawansowane i o trochę szerszej tematyce.
Nie długo powinienem skończyć to podam adres



Huhu chyba będę moderatorem wreszcie :yeah: :twisted: haha


Asia, może to pogoda? A może za mało jesz? Z Twoim krążeniem jest wszystko ok? Połóż się teraz, pij dużo wody, wyluzuj się i nic już nie rób dzisiaj :(
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 01 cze 2010, 17:33
Madziu, ja jem bardzo zdrowo i dużo, regularnie, średnio 5 razy dziennie. Co z krążeniem - nie wiem. :( Za tydzień mam próbę tężyczkową, bo przy niej (z braku wapnia, wit. D, magnezu) są też takie kwiatki. Kurde, mam nadzieję, że to jednak coś od pogody, bo zaczynam się poważnie niepokoić. :(
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 01 cze 2010, 18:00
esprit napisał(a):Również forum. tylko dużo bardziej zaawansowane i o trochę szerszej tematyce.
Nie długo powinienem skończyć to podam adres


Kim jesteś po fachu, że tak spytam nieśmiało? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 cze 2010, 18:15
No albo to pogoda, albo nie wiem... spotkamy się w psychiatryku ;)

Poryczałam się w samochodzie :shock:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 01 cze 2010, 18:36
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 01 cze 2010, 20:33
ha premia była :mrgreen: ogólnie bardzo dobry dzień (tylko teściowa mnie przez chwilę wku****ła ,ale szybko mi przeszło) :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 cze 2010, 20:40
Moj dzien pod wzgledem psychicznym-dobry.Jutro ide na badania-wièc mam trochè stracha..W pracy stluklam karafkè na winko-dosyc cennà,jednakze nie musialam za nià placic.Pracy tez przez to nie stracilam :mrgreen:Dzisiaj mija 9 miesiecy bez prochow-bardzo mnie to cieszy :mrgreen: Z tego wzglèdu tez postanowilam,zadziej niz kilka razy na dzien,zagladac na forum-zeby siè nie dolowac.Pozdrawiam cieplutko wszystkich :D

[Dodane po edycji:]

fobia, tesciowe bywajà wkurfiajàce-chyba tak musi byc :lol:

[Dodane po edycji:]

esprit, nie mialam odwagi pytac o ten twoj projekt-ale teraz wiem w czym rzecz i brzmi zachècajàco. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 01 cze 2010, 20:57
wovacuum, chyba tak jest już świat zaprojektowany na odwieczny konflikt teściowa - synowa ;) :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 cze 2010, 10:20
Fatalny dzień, nadal kiepsko się czuję, nie wiem co się dzieje z moim ciałem, jakoś przetrwałam noc, myślałam, że dziś będzie lepiej, a tu d*pa. :(
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 cze 2010, 10:38
Joaśka, trzymaj się słoneczko :* mam nadzieję, że poczujesz się lepiej.

u mnie norma, rano nieprzytomna, spóźniłam się do pracy, smutek nadal gra pierwsze skrzypce, ogólnie zwykłe "bycie" sprawia trudność i jest nie do zniesienia.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 cze 2010, 10:47
Korba, dziękuję :*, jakoś się staram trzymać, ale już mnie to wkur*ia, ja nawet się przy tym nie boję, nie czuję lęku, tylko już nie mogę znieść tego złego fizycznego samopoczucia, jestem jeszcze na siebie wściekła, bo muszę się uczyć, a jest mi teraz naprawdę ciężko być na chodzie a co dopiero się uczyć. :pirate: Dwa dni temu zaczęłam brać nowe leki na moje bakterie i... dziś je odstawiłam, bo coś czuję, że to może od nich. :evil: Wrócę do nich, gdy wszystko zaliczę. :(
A Ciebie podziwiam, jednak nie dajesz się mimo wszystko. :smile:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 cze 2010, 11:36
Psycho mi powiedziała, że dopóki się da, mam się zmuszać do wstawania i chodzenia do pracy, że najgorzej jest "zalegnąć".

Ale znając życie, ponieważ mam przedłużony weekend, już dziś popołudniu zalegnę. W najgorszym przypadku będę zalegać aż do niedzieli i jeszcze się dobijać na różne sposoby. W najlepszym skupię się na przetrwaniu dnia po dniu i jak będzie ładna pogoda może wyjdę na rower.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do