Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 31 maja 2010, 15:29
Joaśka, ta... ale ja i tak wolalabym nie na miejscu. Panika przed tym mnie paralizuje, nie zgodze sie, jesli zabieg trwac bedzie dluzej niz kwadrans i bedzie wymagal ciecia/pilowania szczeki!
Magdaa, to masz jakas nieteges policje... :evil: Moze idz do konsulatu? W koncu to zagraniczny... Albo napisz mu, ze jeszcze jeden mail i zglosisz sie z tym do wladz JEGO kraju w tej sprawie. To typowy stalker, nie odpusci tak latwo, ale moze wizja bliskiego kontaktu z jego wladzami go odstraszy. A jak nie to niech mu Twoj luby napisze, ze jak go znajdzie to go rodzona matka nie pozna czy cos :P

Za pol godziny jade :zonk:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 31 maja 2010, 15:34
Agaska - trzymamy kciuki. Wiesz, co dla Ciebie dobre i co jesteś w stanie wytrzymać, wypytaj dokładnie tego chirurga co i jak ma być robione, jeśli faktycznie aż nacinanie szczęki to lepiej to zrobić w szpitalu i potem z dzień tam poleżeć.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 31 maja 2010, 15:42
disgusted, haha doslownie :mrgreen: Chyba spaczeni jestesmy:D Nie jest zle,jest naturalnie bez sztucznosci:) Mieszkalismy kiedys z taka para .Oni to kosmos przy nas.Potrafili sie stolkami rzucac,a zaraz sie z tego smiali.Ludzie wolni kolo 30 tki.Wyzywali sie od najgorszych w zabawie,w codziennej zwyklej rozmowie,od nienawisci do euforii.Mieli swoj swiat poprostu.Sa para juz 10 lat i nawet nie mysla o dziecku i o slubie.Zaadoptowali papuge:)Tak im dobrze.Zajmuja sie poprostu soba i swoimi zachciankami.Widac,ze sa szczesliwi ze soba.
Niektorzy juz tacy sa.Nam tez dopiero jak zamieszkalismy razem zaczelo odbijac:))Szajba:)
isabella_28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 31 maja 2010, 15:46
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 31 maja 2010, 16:03
Korba, bido to ile Ty tych prochów bierzesz?ja po jednym zdycham :shock:
Magdaa, u mnie też efektow pozytywnych chyba zero,chociaż nie mam tak silnych atakow histerii..i derealki.ale nastroj napęd i fobia spoleczna,wszystko do dupy :evil:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 31 maja 2010, 16:09
esprit, czyzby depresja poporodowa:> ?:mrgreen:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 31 maja 2010, 17:32
Wrocilam. Ani mi nie wycial ani nie dal skierowania do szpitala. BOI sie podjac zabiegu... Moja sytuacja jest nieciekawa, a zabieg niesie ze soba ryzyko:
1. krwotoku (gorne 8 sa prawdopodobnie w zatokach przynosowych...)
2. pekniecia zuchwy na pol (nie wyszla, korzenie ma gleboko osadzone, schodza praktycznie do samego dolu i dziela szczeke, wiec jakiekolwiek operacje moga niestety doprowadzic do jej pekniecia - niewazne czy to przy 8 czy przy samej 5 bylaby operacja)
Wiec... Najpierw musi mnie zbadac ortodonta i powiedziec co on uwaza, jak zaradzic mozliwym skutkom ubocznym takiego zabiegu i dopiero potem beda podejmowane decyzje. Tak czy siak... zapowiada sie wszystko bardzo nieciekawie, bo jesli peknie mi szczena to mnie wsadza w metalowe dyby :evil:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 31 maja 2010, 17:44
Zauważam, że wiele kobiet na tym forum ma mężczyzn na literę 'M' ;) 8)

Agaska- i co dalej? Kolejne konsultacje? Kiedy?

Esprit- to co piszesz o swojej 'depresji' to tak jakbym czytała o sobie... Słowo w słowo. Mam dziwne wrażenie, że to skutek brania SSRI... Lek się wkręca, mówię Ci. Ja mam podły nastrój, tylko leżę i gapię się w tv, nie ma na nic siły, nie dbam o siebie, czuję się brzydka, nie mam apetytu i wszystko mam w dupie. A skoro obydwoje zaczynamy z SSRI wycieczkę i obydwoje mamy to samo, więc coś w tym jest... Dlatego się cieszę, że zaczynamy razem (ja, Ty i Shadowmere) bo możemy się wspierać itp itd :smile: W kupie rażniej :P A Twoje małe jest takie śliczne, takie ma rącie małe, mmm.... w telefonie to się gapię i gapię...i gapię :105:

Shadowmere- list poszedł :smile: Miałam wysłać w sobotę, ale i tak dopiero dziś by poszedł, więc nie było sensu :-|

Mi ból głowy trochę przeszedł, ale nadal czuję się lekko odrealniona i chyba wolno myślę... Jakoś tak mi dziwnie. No i kompletny brak siły, energii, chęci, motywacji... Rzyg.
Ostatnio edytowano 31 maja 2010, 17:46 przez Magdaa, łącznie edytowano 1 raz
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 31 maja 2010, 17:45
:shock: O matko. :( Agaska, przykro mi strasznie, nie ma wyjścia, jak najszybciej do ortodonty i zobaczysz, co on dalej orzeknie... Trzymaj się Biedulko :*
A on to wszystko u Ciebie stwierdził na podstawie pantomogramu czy jak?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 31 maja 2010, 17:51
Joaśka, tak, spojrzal na zdjecie, obmacal mi dziasla. Jest 90% ryzyko, ze ta szczeka mi peknie podczas jakiegokolwiek zabiegu zwiazanego z dlutowaniem, bo pozostalo pod piatka tylko piec milimetrow kosci. To bardzo malo, a szczeka tez jest malutka i niestety on sie boi podejmowac takie ryzyko. W szpitalu tez niewiele zrobia, bo co... polamia mnie i fajnie? Trzeba znalezc rozwiazanie. Moze trzeba bedzie rozsunac te zeby, zeby 5 wyszla, kosc tam sie jakos zarosla, czy chociaz wzmocnila... Nie wiem. On tez nie wie.
Magdaa, jak najszybciej. Mnie boli prawa strona szczeki, bo mi 8 wrasta pod korone...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 maja 2010, 19:23
Shadowmere, no sporo: velafax, mianseryna, propranolol, xanax i imovane........ :hide: ja ciężki przypadek jestem. właśnie byłam na odstawianiu kiedy mnie znowu "szurnęło", więc ta ilość to mam nadzieję przejściowo, aż minie kryzys, 10-go idę znowu do psychiatry.

no dałam jakoś radę na tym obiedzie, ale mnie już brało strasznie, dopiero teraz wróciłam i jeszcze siedzę w biurze... jakoś dziwnie boję się wrócić do domu.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 31 maja 2010, 19:28
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 31 maja 2010, 19:49
moj dzien pracowity-jestem zmeczona,oskrzela dajà popalic-malzon tez sie rozchorowal na calego -dzisiaj mial dzien wolny,wièc siè kuruje.Pogoda beznadziejna,zimno i deszczowo.Chyba dzisiaj pojdè wczesnie spac. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 31 maja 2010, 23:03
Magdaa napisał(a):Zauważam, że wiele kobiet na tym forum ma mężczyzn na literę 'M' ;) 8)
.

Heh ja też mam mojego M. ;)


Pogoda fatalna :why: ja chcę ciepełka i słońca ! W pracy totalny bezruch, aż mi się krzyżówki skończyły :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do