Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 31 maja 2010, 13:48
Patrząc na Twojego avatara no to trochę podobnie wyglądam na żywoMagdaa
obiektywnie rzecz biorac musze stwierdzic ogladajac Twoje foty,ze lepiej wygaldasz bez grzywki:)To moja lekka sugestia:) :oops:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 31 maja 2010, 13:53
isabella_28 napisał(a): Patrząc na Twojego avatara no to trochę podobnie wyglądam na żywoMagdaa
obiektywnie rzecz biorac musze stwierdzic ogladajac Twoje foty,ze lepiej wygaldasz bez grzywki:)To moja lekka sugestia:) :oops:


Wiem :smile: Dlatego od roku już grzywki nie mam :smile: Już za brodę sięga. Choć powiem Ci, że opinie są tak 50/50 - połowa mówi że z grzywką, a reszta że bez 8) Mi bez jest po prostu wygodniej :P

Puszek, a Ty zmień leki skoro nie działają. A długo już je jesz? Może jeszcze się nie rozkręciły? Jak tam, już po przeprowadzce jesteś? I jak?

Kurde, wiecie co ja zrobiłam?... Przycięłam sobie sutka klapą od laptopa :oops: :lol: Mam zawiasy popsute, i zgięłam się w bok sięgając po nożyczki, a w tym momencie klapa od laptopa opadła z hukiem... przycinając mojego sutka :why: (siedzę w samej koszulce). Boli jak cholera i krew mi leci, mam ranę :-| Boże, jaka niezdara ze mnie... :hide: Ale i tak wolę to, niż wciągnąć sobie łechtaczkę depilatorem jak jedna forumowa koleżanka :hide: ;)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 31 maja 2010, 13:56
Magdaa, bida :( buziak w cycuszek :*
<
wciągnąć sobie łechtaczkę depilatorem jak jedna forumowa koleżanka >

omg!!! co za koszmary,Madziunia,aż mnie zmrozilo,au :shock:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 31 maja 2010, 14:05
boje sie bardzo tylko sama nie wiem czego to straszne
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 31 maja 2010, 14:06
Magdaa, Czyli ,,grzywkowe'' fotki sa stare:)Wiesz ja tez mam grzywke,ale dluga ,ze na oczy nachodzi.Wygodniej mi jest w grzywce.Jakos lepiej sie wlosy ukladaja,a mam dosc duzo ich.Choc czasami bym wolala jej nie miec.Zmienic cos w sobie.Nielada poswiecenie zapuszczanie jej od nowa;/blee.Sama niewiem w niczym sie sobie i tak niepodobam :why:

Depilator i lechtaczka haha,dobre sobie.Na szczescie uzywam jedynie maszynki do golenia:D
Nudzi mi sie dzis.Wogole to jest Bank Holiday i wolne.Jednakze moj Chlop wyjatkowo idzie zaraz do pracy. Serce zaczelo go kluc i mi marudzi.Zrobilam mu za to dobry obiadek plus sok pomidorowy.Potas na serce mu sie przyda.Wogole maruda sie taki zrobil,ciagle mu cos dolega.Dziadek;/ :why: a to glowa,a to nerki,a to brzuch,palec,reka!!O Nie!!!! :why:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 maja 2010, 14:08
Jak można wciągnąć łechtaczkę depilatorem? :shock: :shock: :shock:

Magdaa, nie gniewaj się, ale się trochę uchichrałam, czytając to :* Ale do wesela się zagoi, co nie? :)


Ble, nie mogę już wytrzymać w pracy. Niewiele zrobiłam, a telepie mnie i mam lęki jak sku***syn.
I najgorsze jest to, że chyba tęsknię za moim eksem :(

[Dodane po edycji:]

isabella_28, bo chłopy to jęczą od byle zadrapania... w byłam parę tygodni temu na Mazurach z moim hmmm eks-eksem (wiem, dziwne to, razem pracujemy i wyjeżdżamy razem haha) i sobie obtarł palca przy wyciąganiu szotów - 2 dni łaził i każdemu pokazywał i co chwila to oglądał.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 31 maja 2010, 14:18
Shadowmere napisał(a):omg!!! co za koszmary,Madziunia,aż mnie zmrozilo,au :shock:

Korba napisał(a):Jak można wciągnąć łechtaczkę depilatorem? :shock: :shock: :shock:
Magdaa, nie gniewaj się, ale się trochę uchichrałam, czytając to :* Ale do wesela się zagoi, co nie? :)


Wesele chyba we wrześniu więc kto wie ;) :mrgreen: Ja sobie tylko sutka laptopem roztrzaskałam :mrgreen: W sumie też mi się chce brechtać z tego, ale aż się czerwony zrobił i strasznie napier*ala :shock: Przecięty jest :why: Co nie zmienia faktu, że jest to zabawne :lol: A łechtaczkę to sobie jedna nasza forumowiczka prawie uciachała przy depilacji, ale ja jej nie wsypię, może sama się tu przyzna :mrgreen: haha

Korba, może jakieś benzo sobie weż? Albo chociaż melisy się napij? Od kiedy leki bierzesz? Za eksem to nie ma co tęsknić. Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Pomyśl- przecież już raz się rozstaliście, więc jednak to nie jest facet idealny.
Isabella- no te zdjęcia z grzywką mają już półtora roku/rok ;) Twarz mam taką samą jednak nadal :P hehe Całkiem nowe są te zdjęcia w zielonej sukience na białym tle i te brązowe z piórami i kokiem :smile: Natomiast ja grzywkę miałam od podstawówki i po prostu już nią rzygałam :hide: :P Czas na zmiany. A jak chcesz zapuścić grzywkę to po prostu ją zacznij spinać na bok albo do góry :smile: Ja tak robiłam- do góry, tapirowałam i lakierem. A chłop marudzi? Dla mnie to żadna nowość ;) Ich wiecznie coś boli, a jak mają przeziębienie to już umierają prawie że :roll: ;)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 maja 2010, 14:25
Korba, może jakieś benzo sobie weż? Albo chociaż melisy się napij? Od kiedy leki bierzesz?


Rano brałam xanax, teraz wzięłam popapranol (czyli propranolol). A na Mianserynie jestem dopiero od piątku. Na efekt antydepresyjny trzeba poczekać kilka tygodni. No i od kilku tygodni na zwiększonej dawce Velafaxu - bo już z niego schodziłam.
Jeszcze niedawno myślałam, że już niedługo dam radę bez żadnych leków :/

Pomyśl- przecież już raz się rozstaliście, więc jednak to nie jest facet idealny.

Masz rację. Ja go chyba nawet nie kochałam. Raczej kochałam to, że on jest we mnie zakochany.

Wesele chyba we wrześniu więc kto wie

Hmmm, na wszelki wypadek przygotuj suknię zakrywającą sutki :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 31 maja 2010, 14:35
Korba- ja biorę leki od 13 dni i na razie też nic nie działa, poza skutkami ubocznymi :? Do tego jem Xanax- i nawet nie czuję jego działania. Musimy czekać... A na razie lęk nasilony- u mnie też- to normalne :?
A skoro Ty tego faceta chyba nawet nie kochałaś to tym bardziej nie ma sensu żebyś sobie nim głowę zawracała. Poczekaj na kogoś, gdzie obydwoje zwariujecie na swoim punkcie ;)
Co do sukni ślubnej- mogę poszukać takiej co sutki zakrywa, gorzej jak mi się coś wymknie, jak tej pannie młodej :lol: :
http://img34.imageshack.us/i/wpadka.jpg/
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 maja 2010, 14:46
Magdaa, buahahahaa świetne :D

czasem się mnie zdaje, że ja już za stara jestem na miłość ;)

Magda, a co bierzesz? Wiem, że pisałaś, ale ja mam daleko posuniętą sklerozę ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 31 maja 2010, 14:54
Ty za stara? :lol: Ostatnio oglądałam jakiś stary odcinek 'Nieparzystych' (dokument o ludziach, którzy szukają miłości przez biura matrymonialne) i była 84 letnia babcia która szukała kochanka i partnera do życia, a jak jej dali 66 latka to powiedziała że dla niej to jest gówniarz :lol: Nadal twierdzisz, że jesteś za stara na miłość? ;) :P

A ja biorę Depralin (SSRI, to samo co Lexapro).
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 maja 2010, 15:06
Magdaa, kuuuurcze, ale mnie się nie podoba tak.... mnie nawet na myśl, że mam urodzić dziecko po 40 robi się niedobrze.... zresztą 84 - to ja nie dożyję...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 31 maja 2010, 15:11
To tak jest z tymi chlopami:)Ja zauwazylam,ze On kiedys taki nie byl,bo bylam bardziej szorstka dla Niego.Odkad razem mieszkamy(2 lata) zrobil sie pieszczoch i wykorzystuje moja slabosc do Niego.Taki z Niego Cwaniak.Potrafi piescic sie jak dziecko nawet,a Facet duzy jak dab.My wogole jestesmy dosc para.Tacy jakos ,,inni'' hehe.Robimy razem doslownie wszystko.Obrzucamy siebie epitetami za ,ktore ktos inny by sie obrazil do konca zycia.Dla Nas to normalne,taka zabawa,gra hehe.Smiejemy sie sami z siebie.Dopiero teraz okazuje sie co tzn miec druga polowke:))Wczesniej tego nie rozumialam:D
Zaczynam myslec ,ze nie tylko ja ,ale i moj Ukochany jest ostro walniety w pozytywnym znaczeniu tego slowa.Bynajmniej dla mnie.Chyba 4 lata ze mna ,udzielily mu sie bardzo hehe :mrgreen:
Wariat do pracy pojechal,a ja dokumenty dla Matki wypelniam do pracy:)))Biurokracji czesc II.
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez disgusted 31 maja 2010, 15:22
isabella, ja i mój M też tak mamy, jak ludzie czasem słyszą jak się do siebie zwracamy to otwierają oczy ze zdziwienia :D. A jak np. gadam z nim przez telefon i słyszy to moja siostra to zaraz mówi 'jak ja bym tak do mojego powiedziała to mogłabym sobie już innego szukać' ;]
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do