Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 30 maja 2010, 14:19
Haniu, dokładnie tak, w ogóle to każdy z nas ma w jelitach candidę i jest ona nawet pożyteczna. Problem zaczyna się, gdy z różnych powodów (zła dieta, hormony, antybiotyki, przewlekły stres i inne czynniki wywołujące rewolucję w organizmie) się ona rozrasta, a im większy przerost tym gorsze i bardziej uciążliwe problemy ze strony różnych układów. Bo wtedy pożyteczna candida staje się groźnym patogenem, który w skrajnych przypadkach wywołuje posocznicę (tfu tfu!).
Co do fibromialgii to przez długi czas uważano, że to kwestia psychiki, dopiero potem udowodniono naukowo, że nie, a przyczyna jest niestety niby nie znana. Zwłaszcza w Polsce :twisted: . W innych krajach (np. USA, Niemczech) leczenie jest dużo skuteczniejsze i sprawniejsze, bo bierze się pod uwagę wpływ grzybów, chlamydiozy, mycoplasmy oraz boreliozy. Słynna fibromialgia to zazwyczaj skutek przewlekłego zakażenia organizmu. Jestem ciekawa, kiedy wreszcie i w Polsce te problemy przestaną być bagatelizowane. Mam nadzieję, że doczekam tej chwili. Moja pani doktor sprowadza mi jakieś naturalne specyfiki z Niemiec, z USA, zobaczymy czy to coś pomoże, bo antybiotyków nie wolno mi brać.
Nie będę już off topować. :P :oops:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 30 maja 2010, 15:54
Shadowmere, moja siostra też jest taka impulsywna (dodam ,że ona jest "zdrowa" ;) ), nie raz już zrywała zaręczyny ,albo szafkami napier****a ;) :smile: Ja jestem taka,że sobie pogadam, pogadam obrażę się a po 20 min mi przechodzi. W ogólerzadko kłócę się z mężem ,ale myślę ,że to wcale nie świadczy ,że związek jest idealny ;) Czasami dobrze zrobić taką dziką awanturę - wtedy lepiej smakuje godzenie się ;)

[Dodane po edycji:]

jestem już po pracy, mały ruch , nudnawo ,ale wzięłam sobie książkę i zleciało :) Pogoda się spierdzieliła- deszcz przeszedł i ciągle krąży nad głowami bo co chwile kropi i przestaje ;/
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 30 maja 2010, 16:36
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 30 maja 2010, 16:50
Joaśka napisał(a):Haniu, na sanatorium na NFZ czeka się długo, nie wiem kiedy to będzie. :( Aktualnie jestem na skraju załamania nerwowego, bo już nie wiem jak się pozbyć tych cholernych bakterii, które siedzą we mnie od tak długiego czasu i to one na bank mi spowodowały fibromialgię. :why: Jeszcze mi przeciwciała na RZS ostatnio wyszły, ponad normę. :( Już nic wiem, lekarze drapią się w głowę, najpierw niby wszystko miało być dobrze, ignorowano mnie przez tyle czasu, a tu teraz boję się robić kolejne badania, bo ciągle mi coś wychodzi. :(



A bierzesz jakieś psychotropki? Co to za bakterie? Ja mam podwyższone znacznie monocyty co poniekąd świadczy o infekcji i zastanawiam się co we mnie siedzi i powoduje problemy - może to nie grzyby a bakterie jakieś właśnie? Albo wszystko naraz. Fibromialgię mam i ja - mam na myśli takie dziwne bóle wewnątrz mięśni, co prowokuje do ich napinania etc, zaciskania szczęki etc. Takie dziwne napięcie w ciele. Kolagenozy zostały wykluczone. Mam zamiar porzeźbić jeszcze w badaniach i powykluczać boleriozę i inne badziewia.

Czy grzybki dają Ci psychiczne objawy typu problemy z jasnością myślenia? U mnie to największy problem chyba.
Ostatnio edytowano 30 maja 2010, 17:00 przez pete_27, łącznie edytowano 1 raz
pete_27
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 30 maja 2010, 17:00
pete_27 - chlamydia pneumoniae i mycoplasma pneumoniae (kilkakrotnie podwyższone przeciwciała w klasie IgG, czyli zakażenie przewlekłe). Psychotropów nie biorę, chodzę na psychoterapię, a przy okazji również i pani, która mnie leczy holistycznie jest psychologiem klinicznym i neuropsychologiem z wykształcenia. Psychotropom mówię NIE, psychiatra zaleciła psychoterapię, moja terapeutka również nie jest zwolenniczką leków psychotropowych, ale powiedziała, że gdy będzie w 200% pewna, że jakieś są mi potrzebne to wtedy mam się udać do psychiatry i je brać. Ale póki co nic o tym nie wspomina, więc nie jest źle. ;)
A fibromialgię zdiagnozował Ci lekarz czy sam na podstawie objawów ją u siebie stwierdziłeś? Mi stwierdziła ją pani reumatolog na podstawie wywiadu oraz badania palpacyjnego.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 30 maja 2010, 17:18
Hmmm.... Zastanawiam się czego szukać u siebie.... Może coś podpowiesz? Robiłem już badania w kierunku mononukleozy, chlamydii pneumonii, chlamydii trachomatis, toxoplazmozy i wszystko w normie. Słyszałem o babesiozie (?), ebv - coś tu jeszcze porzeźbię. U mnie bez psychotropków jest cienko. Z drugiej strony tragedii nie ma bo nie biorę silnych leków, tylko bez recepty. Fibromialgię zdiagnozowałem sobie trochę sam, ale gastrolog u którego ostatnio się leczę w kierunku grzybicy (znalazłem takiego) zasugerował fibro właśnie. A jak z Twoją jakością myślenia? U mnie czasem ciężko z tym, ale notuje poprawę po lekach.
pete_27
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 30 maja 2010, 17:19
pete_27 napisał(a):Czy grzybki dają Ci psychiczne objawy typu problemy z jasnością myślenia? U mnie to największy problem chyba.


Niestety tak. :( Jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać to pisz mi na priv, żebyśmy off topu nie robili. ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 30 maja 2010, 17:53
Od paru dni... sam nie wiem, co się ze mną dzieje. Niby jest okej leki działają lekka depresja jeszcze mi ciąży
Ale ostatnio ciężko mi złapać porządny oddech, i serce tak głucho bije jakby ktoś je wyciskał... sam nie wiem czy to powrót nerwicy czy też jakaś nie wydolność, a do lekarza już mi się nie godzi chodzić...
Nortt
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 30 maja 2010, 18:55
esprit, gratukuję narodzin syna ;)

Ja chcę do domu :cry: do swojego pokoju, swojej łazienki, swojej kuchni, tęsknię nawet za matką...

Srasznie mi zle,mam nadzieję szybko się przyzwyczaję o ile w ogóle
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 maja 2010, 19:26
mój dzisiejszy dzień... rano w miarę dobrze się czułam teraz jest źle .. dowiedziałam się parę godzin temu że moja siostra ma guza :(
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 30 maja 2010, 20:24
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 30 maja 2010, 21:24
esprit, oj kot jest jak i u mnie i juz lepiej sie robi:)

Dzien dzisiaj kitowaty.Mam wilczy apetyt i spalabym caly dzien przez moje,,trudne dni'':)Do tego dzis sie pojawily lekkie stany lekowe.Wzielam ziola Persen odrazu 3 tabsy i lepiej:)
Najgorsze,ze ,,zre'' dzis jak oszalala,a za 10 dni na urlop,a tu dodatkowy kg sie przyplatal:D
Dobrze,ze jestem drobna to nie widac tak hehe...Tylko 46 kg zywej wagi:D :mrgreen:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 maja 2010, 21:27
wczorajszy oraz dzisiejszy dzień - bajkowe
dawno się tak dobrze nie bawiłam
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 30 maja 2010, 21:30
isabella_28, to ile Ty masz wzrostu? :shock:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do