Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 27 maja 2010, 17:51
Shadowmere, od zawsze na zawsze :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 maja 2010, 18:21
Shadowmere, nie burak ino skleroza :P
Wlasnie pogadalam z matka i mnie pocieszyla, ze jak lekarz tam jest na 2 - 3 godzin (tj 120 - 180 minut), a ma 10 pacjentow, to ma 12 - 18 minut na pacjenta. Zerkniecie na zdjecie, podanie znieczulenia i poczekanie az zacznie dzialac to juz 10 minut. W 2 - 8 mozna co najwyzej wyrwac zeba, ale nie wydlutowac go, wiec skieruje mnie na bank do szpitala.
esprit, czyli jest lepiej niz bylo, bardzo dobrze, ciesze sie, ze sobie radzisz! Na pewno na pelnej dawce bedzie juz ok i z gorki ;)

Robie galaretke. A nawet 2. Lacznie jakies 4l :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 18:25
Agaska- benzo nie otumania. Mnie uspokaja, motywuje do działania i nie pamiętam na nim o żadnych problemach- świat jest piękny jak po dobrym whiskey ;)

Ridllic- przy mnie nigdy się za żadną nie obejrzał. On się ogląda, ale za motorami :lol: 8) Co do tego czy w myślach mnie zdradzał albo myślał o seksie z inną kobietą- Rid, ja mu to całkiem na poważnie zaproponowałam. Zapytałam wprost czy chce. Mówiłam mu, że to tylko rozmowa, że może mi powiedzieć... Stwierdził że to obleśne, że obrzydzają go inne kobiety niż ja. Jak był sam, przede mną- to owszem. Ale teraz mówi że to obleśne- a gdyby tylko chciał to miał by seks z inną, byłabym zazdrosna, ale jego szczęście jest dla mnie najważniejsze. On wie, że może mi powiedzieć o wszystkim. I mówi. Dlatego tak mnie zdziwiły te dupy w internecie. Ale mam pewność, że nie ogląda się za innymi, że nie zdradza mnie w myślach itd. Wczoraj mu powiedziałam, że jeśli tego nie robi to znaczy że :
a)jest gejem
b)ma autyzm
c)kłamie
d)jest jedynym takim mężczyzną na świecie i zostanie świętym
Na co on powiedział, że w takim razie pójdzie żywcem do nieba, bo nie jest gejem, nie ma autyzmu i nie kłamie.
Rid, komu ja mam wierzyć jak nie jemu? ;) Teraz on pracuje sam od rana do nocy, ale wcześniej spędzaliśmy ze sobą 24h na dobę (także w pracy)- więc widziałabym gdyby coś kombinował, bo zawsze był obok mnie.
Co do tej laski w ciąży i zdrad... Jeśli chodzi o mój związek to akurat mi były wybaczane zdrady, on mi nigdy nie dał nawet cienia powodu do zazdrości- nie licząc tej ostatniej akcji z oglądaniem wymion na smogu :evil:

Esprit- mnie lęki trzymają codziennie tak ok 14-16. :? Ważne, że dałeś radę tam jechać! :great:
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 27 maja 2010, 18:31
może się poprostu ineresuje weterynarią a Ty narobiłaś paniki :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 18:38
Ridllic napisał(a):może się poprostu ineresuje weterynarią a Ty narobiłaś paniki :mrgreen:



Kurde, w sumie to on się upierał żebyśmy kupili kota... i tak często go przytula :mrgreen: ;)
To będą mieć coś wspólnego z niedoszłym prezydentem- czyt. Jarkiem :pirate: ;) :lol:
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 27 maja 2010, 18:44
no to już jest podejrzane może w wasze zycie inntymne wkroczy kotek Alik :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 27 maja 2010, 18:59
aaaa, stary mnie wkur*** tak porzadnie że mam ochotę jego rzeczy zostawić i bez niego sie przeprowadzić :mrgreen: ale jest plus takiego wkur***, derealka odeszła w siną dal, mam ochotę nakopać komuś(czytaj:małżowi)tyłek.
Łapy mi odpadają od pakowania. Niby bida, na nic nie ma kasy a tu tyle gratów. A ubrania i zabawki na jutro zostawiłam. Będzie małżon tachał to z 10 razy na czwarte piętro, będę miała radochę :twisted:

Och jaka jestem wściekła, wyżłopię kawę, zapalę to może mi trochę przejdzie.
Jutro i fizycznie i psychicznie ciężki dzień, jakby nie było 12 lat tu mieszkam i będzie mi ciężko pożegać ten dom,ogródek, nawet głupi sklep...
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 27 maja 2010, 19:28
Ja dzisiaj czuję się niespecjalnie. Raz, że pogoda a dwa wstałem chyba lewą nogą. Wszystko mnie drażni, nic mi się nie chce prawie ale no niestety działać trzeba, jedynie co to ulubiona muzyka i dobra kawka ratuje mój humor. :roll:
Za to ostatnie kilka dni byłem pełen energii i zapału. Wczoraj na Dzień Mamy kupiłem kwiatka ale po drodze w biurze telewizji kablowej oddałem go pewnej sympatycznej dziewczynie :D a potem wróciłem się kupić drugiego kwiatka już dla mamy. A ta dziewczyna wcześniej: "Och, dziękuję, nie trzeba było". :mrgreen: Miałem dobry humor i w sumie śmiesznie wyszło. To był impuls trochę. Tak się patrzyła na tego mojego kwiatka no to jej dałem z najlepszymi życzeniami. :great: :lol: Być może nawet jest mamą, tego to nie wiem bo jej nie znam. 8) Ogólnie to zauważyłem, że mam jakoś tak cyklicznie - kilka dni dobrych, owocnych i zaangażowanych a kilka z kolei takich do dupy kiedy nic mi się nie chce i wszystko przychodzi z większym trudem. Znaczy robię swoje ale wtedy raczej nie tryskam energią. I to nie zależy tez wcale od pogody. Potrafię mieć doła w piękny, słoneczny dzień a SUPER nastrój w pochmurny i deszczowy dzień. A co ciekawe częściej mam lepszy humor w te deszczowe dni. ;) (dziś to wyjątek) ale z biegiem dnia nastrój mi się poprawia, rano czułem się z deko rozbity, zazwyczaj tak jest ale tym razem może to wina 2 szampanów z uroczystej kolacji rodzinnej podczas Dnia Mamy. :great: Pozdrowionka.
Ps Chodzę ostatnio do pewnej sympatycznej, młodej Pani doktor stomatolog. Po raz pierwszy w życiu nie bałem się leczenia zęba, które było nawet "przyjemnością" w towarzystwie sympatycznej Pani doktor, która na dodatek okazała się córką znajomych moich rodziców. ;) Może jakieś zniżki dostanę? :D
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 19:33
A propo jeszcze co do kar dla mojego kochanego za oglądanie cycków- bierze wczoraj laptopa, a tam jego eks na tapecie :twisted: Niezły szok zaliczył, bo ja tylko jakieś stare, niewyrażne zdjęcie z nią raz w życiu widziałam, a on żadnych nie miał żeby mi pokazać- na NK ma konto zablokowane, nigdzie w necie nic o niej nie ma... a tu nagle cała aktualna galeria na pulpicie :twisted: Nie dość że był w szoku skąd ja to wzięłam, skąd wiem jak ona wygląda to jeszcze się wkur...wił bo zawsze się wkur... jak mu o niej ględzę :lol: A potem oczywiście się mogłam pobrechtać z jego gustu :twisted: - tak wiem, jestem wstrętna, ale nie za darmochę :roll: Jakąś taką mi wczoraj sprawiło przyjemność wkurzenie go :oops: :pirate:
A skąd miałam jej zdjęcia? Sie gra sie ma :pirate: Mogę zostać detektywem, bo sporo wysiłku mnie kosztowało zdobycie ich 8)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 27 maja 2010, 19:34
Albo założy Ci plombe miłości. :}
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 19:35
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 19:37
esprit napisał(a):Ale mam spięte mięśnie pleców i karku. Boli jak ch...j. Ma ktoś jakiś sposób na to ?


Może okład z młodych piersi? :lol: ;)
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 19:39
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 27 maja 2010, 19:42
Ale mam spięte mięśnie pleców i karku. Boli jak ch...j. Ma ktoś jakiś sposób na to ?


Masaż albo cykliczne obroty głową we wszystkie strony, być może ciepła kąpiel pomoże? ;)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do