Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 maja 2010, 20:25
wovacuum, nie.ja sobie oglądam je w samotności,jesli oglądamy je wspolnie to więcej z tego śmiechu niż hmm ekscytacji.
esprit, nie zrozumieliśmy się-wywnioskowalam z Twojej wypowiedzi,że spales ze wszystkimi laskami w swoim biurze,a Twoja żona "musiala" sie z tym pogodzic.Widzę,że nie ja jedna tak zrozumialam :D Stąd moje oburzenie żeby bylo jasne.

Co do złudzen..jestem,myślę młodą kobietą (22) i takowych nie posiadam od dawna.Jako 15latka oczywiście marzylam o milosci "idealnej",ale marzenia zweryfikowalo życie (bardziej obserwacja),a pozniej studia (psychologia),na ktorych poznalam dosc okrutne mechanizmy jakimi rządzi się socjobiologia i jakie stworzyla ewolucja :smile: Moj chlopak ma pelne przyzwolenie na oglądanie filmików,wspolnie podziwiamy często piękne i zgrabne kobiety(jestem bi) np.latem na molo.Śmieję sie,że na 30 urodziny mój Ukochany dostanie ode mnie młodą,śliczną Azjatkę.
Natomiast zdradzie-czyli oszukiwanie jednej kobiety,robienie falszywych nadziei drugiej-mówię stanowcze "nie".Nie do zaakceptowania.
Rozumiem,że życie jest pelne pokus,ale także na tym polega miłość,żeby jakoś je odpierać prawda?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 25 maja 2010, 20:29
Shadowłka, ta 22 lata i mloda ,stara dupa :*
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 maja 2010, 20:32
MOCca, z politykami...lokalnymi :mrgreen:
Niestety, gdybym mieszkała w większej wiosze chciałabym mieć praktyki w takim Fakcie, albo..Życiu na gorąco - wtedy bym wiedziała wszystko o wszystkich :mrgreen: i bym błyskała plotami na forum :lol: :lol:
A tak na poważnie, interesuje mnie jak to jest od bebechów w radiu, droga od zdobycia informacji do puszczenia ich na antenie - a że jestem jeszcze małą pszczółką zaczynam od małego ula :D , ale jak tylko dadzą mi się popluć przy mikrofonie nagram i zapodam w "poka na co cię stać" :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 maja 2010, 20:38
Ridllic, no przy takim młodziku jak Ty to niestety stara dupa :P Ehh jak to dawno mlodym byczkiem(krówką) sie bylo.. :why:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 25 maja 2010, 20:39
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 25 maja 2010, 20:42
zupelnie serio.moj pierwszy raz byl dziewczyną :smile:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 25 maja 2010, 20:49
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2010, 21:13
Wiola

Na Twoje podejście, miały wpływ przykre doświadczenia i dlatego rozumiem, że Ty możesz mieć większe obawy i inaczej to wszystko odbierać. Dobrze ,że o tym rozmawiasz z terapeutą, zapewne mówi Ci co robić. Moim zdaniem malutkimi kroczkami. powoli przełamywać swoje opory. Najważniejsze .że mąż Cię rozumie i wspiera,.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 25 maja 2010, 21:20
esprit, bez komentarza to co napisales wczesniej sumujac moj post.
Co z tego,ze zaufanie?Nie myslisz ,ze Twojej Zonie moze byc w glebi serca zal,przykro??Moze sie do tego przed Toba nie przyznaje.
Sex analny?O zgrozo.Jedyne czego nie toleruje w relacji miedzy kobieta ,a mezczyzna(zdrowym facetem).Nie ma nic bardziej ponizajacego dla kobiety.Uwierz w to,Chyba,ze babka jest mega spaczona ,a sa takie przypadki.Na szczescie Twoja ma racje,ze na to sie nie godzi.
Moj Chlopak nie jest pantoflarzem i jest wyjatkiem.Nie siedzisz w glowie innych Facetow ,nie mozesz wypowiadac sie w ich imieniu.Tak jak kobiety sa rozne ,tak samo i mezczyzni.Chyba,ze wszyscy jestescie na maxa porabani i nie potraficie opanowac wlasnego instynktu.
Boze jakby mi Facet na ulicy zareagowal na inna kobiete jak Ty to robisz poprostu strzelilabym mu w twarz.
Uwazasz,ze mezczyzna ,ktrory szanuja wlasna kobiete,jest jej wierny mentalnie i fizycznie musi byc odrazu pantoflarzem?Chyba musze wziasc cos na uspokojenie hehe
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 maja 2010, 21:20
wiola173, Wiolus wspiera a jakze :D ale czasem ta jego delikatnosc mnie wkurwia..nie wiem czasem czego chce?pracuje nad tym :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 25 maja 2010, 21:23
isabella_28 napisał(a):esprit, bez komentarza to co napisales wczesniej sumujac moj post.
Co z tego,ze zaufanie?Nie myslisz ,ze Twojej Zonie moze byc w glebi serca zal,przykro??Moze sie do tego przed Toba nie przyznaje.
Sex analny?O zgrozo.Jedyne czego nie toleruje w relacji miedzy kobieta ,a mezczyzna(zdrowym facetem).Nie ma nic bardziej ponizajacego dla kobiety.Uwierz w to,Chyba,ze babka jest mega spaczona ,a sa takie przypadki.Na szczescie Twoja ma racje,ze na to sie nie godzi.
Moj Chlopak nie jest pantoflarzem i jest wyjatkiem.Nie siedzisz w glowie innych Facetow ,nie mozesz wypowiadac sie w ich imieniu.Tak jak kobiety sa rozne ,tak samo i mezczyzni.Chyba,ze wszyscy jestescie na maxa porabani i nie potraficie opanowac wlasnego instynktu.
Boze jakby mi Facet na ulicy zareagowal na inna kobiete jak Ty to robisz poprostu strzelilabym mu w twarz.
Uwazasz,ze mezczyzna ,ktrory szanuja wlasna kobiete,jest jej wierny mentalnie i fizycznie musi byc odrazu pantoflarzem?Chyba musze wziasc cos na uspokojenie hehe


Święta racja. Dobrze to podsumowałaś. ;)
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 25 maja 2010, 21:29
Kazda szanujaca kobieta nie pozwoli na takie traktowanie na jakie pozwala sobie Esprit.
Nie ejstem staroswiecka rowniez,staram sie byc liberalna,ale no moj Mily sa jakies granice przyzwitosci.Zwlaszcza w tak delikatnym temacie jakim jest ZWIAZEK-MILOSC
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 maja 2010, 21:31
Ja tam popieram Espriota i jak słyszę, ze koleś się zarzeka, ze
- nie ogląda filmików xxx
- w ogóle one są fuj
- a te niegodne stąpania po ziemi panie z rozbieranych pisemek to by palcem nie dotknął
Śmiać mi się chce 8)

isabella_28 napisał(a):Jedyne czego nie toleruje w relacji miedzy kobieta ,a mezczyzna(zdrowym facetem).Nie ma nic bardziej ponizajacego dla kobiety.Uwierz w to,Chyba,ze babka jest mega spaczona ,a są takie przypadki.

Yhmm a nie przyszło ci do głowy, ze jeśli ludziom w parze coś sprawia przyjemność, obydwóm stronom to jest normalne i naturalne a nie poniżające, seks oralny to też poniżenie? Pomijam fakt że jest masa kobiet którym seks analny sprawia przyjemność i masa facetów którzy tego nie lubią....nie lubię takiego generalizowania.



Poza tym, moi drodzy kończymy ten offtop - albo załóżcie nowy temat i będzie gites.

Ja się szanuję i jakoś nie widzę nic złego w zachowaniu esprita....więc wolałabym, żebyś mi nie mówiła czy się szanuję czy nie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 25 maja 2010, 21:34
linka, oralny nie:))Bron Boze:)) Fakt z tym analny masz racje.Chodzi mi o to,ze jesli kobieta tego nie akceptuje ,a zdrowy mezczyzna( nie gej) namawia ja To poniza jej kobiecosc w ten sposob.
isabella_28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do