Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 24 maja 2010, 10:05
fobia, możesz mi powiedziec Kochana po jakim czasie zaczelo u Ciebie lexapro dzialac?

Boże jak ja bym chciala byc juz zdrowsza i brac sie za dziecko :x
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 24 maja 2010, 10:06
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 maja 2010, 11:34
wovacuum, dzięki, podnosisz mnie na duchu, jak zawsze.
Wiesz, że czuję się kimś zupełnie innym niż byłam wtedy? Wszystko się zmieniło, ja się zmieniłam. Nie potrafię się już tak udzielać, pisać, rozmawiać. Nie potrafię się z nikim porozumieć.
co z terapią? nie chodzę na terapię. ostatnio zaczęłam odstawiać już leki, bo było dobrze. no i teraz znowu zwiększam dawki :(
To się nigdy nie skończy.

Dziś organizm odmówił mi posłuszeństwa. Opadłam z sił, leżę, słabo mi, źle i do doopy, mroczki przed oczami, kolana, nawet stopy mam słabe.
Organizm to dziwna rzecz. Póki trzyma go stres i adrenalina działa, nawet jak zepsuty.
Po 2 tygodniach wyjazdów służbowych zakończonych imprezą komunijną ("rarytas" dla nerwicowca) obudziłam się rano i nie byłam w stanie ustać na nogach. To wszystko, co ciężkie, mam za sobą i na chwilę mogę opuścić gardę. No i mnie je*ło...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 maja 2010, 11:46
Korba, no zauwazylam zmianè u Ciebie..nawet Twoje avatary zrobily siè takie szare..przepraszam za szczerosc,tak juz mam,ale jak cos to nie chcialam Ciè obrazic.Kiedy wybierasz siè na urlop??chyba potrzebujesz odpoczynku co?ja od kilku dni odczuwam takie dziwne objawy.Mianowicie ,im bardziej moja i malza sytuacja siè stabilizuje,tym ja gorzej siè czujè.Czujè,ze nadchodzil atak jakis-tylko nie wiem kiedy uderzy;Ale wiem ,ze tak siè stanie.czujè siè niepelnosprawna umyslowo a moj optymizm gdzies sobie odlatuje.Poza tym mam ogromne problemy z wyslawianiem siè-mimo,ze bardzo duzo czytam.w Srode jade do mojego psychiatry-moze cos mi doradzi??Wkrècam sobie,ze to nie nerwica mi dolega tylko jakies zaburzenia osobowosci mam albo co?nie wiem,nic dzisiaj kurfa nie wiem.a i chyba mam objawy zespolu stresu pourazowego..chociaz raczej to moj chlop powinien to miec a nie ja!!!! :evil: Tymczasem malz siedzi sobie na rybkach a ja jestem dzisiaj przykuta do wyra.zreszta i tak za bardzo nie mam ochoty z nim rozmawiac.. Korba, pomysl koniecznie o jakims odpoczynku..sama albo z facetem??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 24 maja 2010, 12:04
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 maja 2010, 12:12
esprit, w sumie to nie narzekam na brak zajèc.teraz mam zwichniètà nogè wièc lezè,bo ta noga mi okropnie dokucza.do tego grypa,@ no ilez mam zniesc??chyba przez to jestem rozstrojona dzisiaj,i doszukujè siè cholera wie czego. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 24 maja 2010, 12:18
Kochani, zawsze tak jest!
Ja nie miałam żadnych objawów nerwicy przez pół roku (nawet sobie popłynęłam do Danii :pirate: ) a okropnie wkurzyłam się na moją chrzestną. Wróciłam do domu, wkurff niby przeszedł, emocje opadły, i heja... atak stulecia. A myślałam, że już jestem zdrowa!

Korba, tutaj nie jesteś niewidzialna! Pamiętamy o Tobie :nono: Też myślę, że powinnaś pomyśleć o urlopie.

Ja dziś 6 dzień na SSRI. Na razie jest 'w miarę', ale dopiero leki wzięłam... Najgorzej się chyba czuję zaraz po wstaniu rano, zanim leków nie wezmę. Ale ogólnie nadal czuję się żle i jestem bardzo osłabiona. A tu tyle nauki... Koszmar. W ten weekend mam co najmniej trzy bardzo ważne i ciężkie egzaminy. Zajebiście.

I zęby mnie ćmią, no i ucho trochę boli nadal :evil:
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 maja 2010, 12:41
Dzięki dziewczyny :*
Facet się gdzieś zapodział - więc nie bardzo wiem, jak to z tym urlopem. Z jednej strony chcę odpoczynku - prostego - taki Egipt i siedzenie nad basenem i nie robienie niczego. A z drugiej potwornie się boję wolnego czasu. Dziś organizm mi się zbuntował, ale jutro chcę znowu funkcjonować i pracować. Ja uciekam w pracę przed czymś takim jak dziś - beznadziejnym samopoczuciem i nie znoszeniem bycia z samą sobą.
Teraz ryczę po rozmowie z siostrą - która mi powiedziała, że o dzieciach to miałam myśleć 10 lat temu i wybierać sobie normalnych facetów.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez eufrozyna 24 maja 2010, 12:43
Magdaa, też mam w cholerę nauki na weekend, nie jesteś sama. Niestety panuje u mnie totalny paraliż intelektualno - emocjonalny. Mam nadzieje, że jakoś damy radę..
eufrozyna
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 24 maja 2010, 14:19
Mam nogi jak niedźwiedź,pora więc zabrac sie za depilację,bo zaczyna sie zsezon spodniczkowo-spodenkowy.Czasem chcialabym zmienic plec.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 maja 2010, 14:21
Shadowmere, nie gol-teraz sà modne chwasty :twisted: :twisted: :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 24 maja 2010, 14:39
wovacuum napisał(a):Shadowmere, nie gol-teraz sà modne chwasty :twisted: :twisted: :twisted:


bierz przykład ze mnie... ja golę tylko na twarzy..
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 maja 2010, 14:50
Alex1963, wy faceci to macie siè dobrze z tym goleniem :D .Jak spèdzasz dzisiejszy dzien??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 24 maja 2010, 15:07
Niestety przy jednoczesnej niechęci do golenia-wszystko mnie szczypie,nie chce sie,itp-mam wstręt do włosów u kobiety gdziekolwiek poza głową,rzęsami,brwiami.Pewnie winna jest moja mama ktora była wchłochata jak łasica :twisted:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do