Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 22 maja 2010, 21:49
isabella_28 napisał(a):Alex1963, nabierzesz dystansu do wlasnej choroby ,ktora badz co badz nie jest zadnym wyrokiem..


Ja własnie te 18 lat nazywam wyrokiem - to skutek agorofobii która mnie całkowicie uwięziła. Przeszedłem kilka terapii grupwych , indywidualnych - to na mnie nie działa.... Leki owszem , ale muszę robić przerwy. Teraz od 14 lutego jestem bez seroxatu i jest cięzko... Rozpocząłem kolejną terapie grupowa. Ma trwać 2 lata..
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 22 maja 2010, 22:06
Ajc... Nie moge juz zedytowac poprzedniego posta. Buu. No nic, tu macie filmy:
http://www.youtube.com/watch?v=KCxgRC9H8YY
http://www.youtube.com/watch?v=k1eaRZk4C9c
http://www.youtube.com/watch?v=4pJrUJw6OxI
http://www.youtube.com/watch?v=BcCXIUG9KEs
http://www.youtube.com/watch?v=yBzDhdMMTNk
http://www.youtube.com/watch?v=H0NSPF4keB0
Radze przyciszyc nieco glosniki, bo huk wody jest przerazliwie glosny :P

Tymczasem legne sobie z moim karmelkowym i pogram w cosik.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 maja 2010, 23:54
padaka, śpię w kompletnie obcym domu (wprawdzie to dom mojej siostry, ale nowy - więc pierwszy raz, a poza tym nienawidzę spać u kogoś), mam atak paniki, bo zgasiłam światło i wszystko zaczęło się wokół mnie zmniejszać, kurczyć, poczułam się jak Alicja w Krainie Złych Czarów. zażyłam xanax+imovane równocześnie, mam nadzieję, że mnie sieknie, bo jak nie zasnę, to oszaleję, muszę wyłączyć ten mózg i ten lęk i jutro przeżyć komunijny rozgardiasz.

dzień był miły, 9letni siostrzeniec i półtora-roczna siostrzenica kleili się do mnie, a ogólnie cała czwórka dzieci mojej siostry mnie uwielbia. szkoda, że na koniec mnie złamało.

zdaję sobie sprawę z tego, że mój stan się pogarsza. bardzo się boję. w czwartek do lekarza.

wszędzie czuję się alienem - na tym forum również. zupełnie jakbyście mimo wszystko Wy byli z innej bajki. tzn z innej niż zdrowi ludzie i innej niż moja.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maggieflakes 23 maja 2010, 00:10
stało sie to czego obawiałam się od dawna, zakończył się mój 3,5 letni związek tym razem ostatecznie i nieodwołalnie :why: czuję taki straszny smutek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: nic mi sie w życiu nie udaje :why:
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 23 maja 2010, 00:23
maggieflakes, przykro mi wiem co człowiek czuje :-| musisz dać rady
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 23 maja 2010, 08:10
łeb mi rozwali :cry: przespałam 12 godzin, po tym g****mogłabym podejrzewam i 24 spać,nienawidzę nerwicy i leków na nią.
miłego dnia życzę
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tharna 23 maja 2010, 10:47
Spokojnie, mój tato to brał chyba ze 30 lat, trzeba się oswoić. ale poranne problemy ze wstawaniem po tym leku to normalka
Jestem tylko trochę ździwiona że ci to przepisali, bo to lek starej daty, są juz nowsze ...

Ja dzis narazie funkcjonuję super. Mieć nadzieję że nie dopadnie mnie dziś te cholerne osłabienie :)
konie wypuszczone, jagnięta nakarmione, koza się pasie a dziecko skacze po głowie ... cud miód 8)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 maja 2010, 11:18
Wczoraj wieczorem zwichnèlam nogè w kostce-tak jakby grypa,@ to bylo za malo 8) Bylam dzisiaj w szpitalu-dobrze,ze to tylko zwichniècie-ale boli jak jasna cholera.jakos sobie kustykam po domu :roll: szkoda-chcielismy jechac nad morze jutro-u nas pièkna pogoda.Oglàdam wiadomosci-to jakis oblèd z tà powodzià w Polsce!!!!Co u Was kochani??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 23 maja 2010, 11:43
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 23 maja 2010, 11:53
wovacuum, no obled, obled. Np u mnie w miescie od 40 lat nie bylo takiej wody. Znaki okreslajace ilosc wody sa juz kompletnie zakryte. Mamy ponad 2,5m wiecej niz stan alarmowy. Rodzine mi ewakuowali... Ciagle nad lbem samoloty i helikoptery lataja (mieszkam blisko Wisly, ktora jest monitorowana). Tama jest w tej chwili zamknieta, nie mozna na nia juz wejsc, wiec ogromnie sie ciesze, ze tam wczoraj pojechalam, ze pocykalam fotki i nakrecilam filmy. Dzis mam zamiar przejsc sie na bulwary jak bede od babci wracac. Nadloze sporo drogi, bo sie bede musiala potem cofnac spory kawal na przystanek, ale co tam :P
Zglowiaczka (mala rzeczka w parku) jest teraz spoooooooooooooro szersza niz zwykle. Praktycznie caly park mam pod woda! Nigdy w calym swoim zyciu takiej wody nie widzialam :shock: A to w ogole nie koniec... Ida deszcze. A next weekend znow ogromne opady, wiec powtorka z "rozrywki" - ostrzegaja meteorolodzy.
Jak nie Tupolev, to wulkan a jak nie wulkan to powodzie, osuwiska i inne rozpierduchy. Normalnie rok katastrof.

puszekokruszek, na to jest tylko jedna rada - spij. Moja psychiatra mowila mi, ze jesli bede czuc sennosc to mam z nia nie walczyc. W koncu minie, a przynajmniej uklad nerwowy odpocznie.

Ja poszlam spac okolo 3am, obudzilam sie przed 10 juz. Ziewam, ale ogolnie jestem w dobrej kondycji. Ogladam wiadomosci i troche sie obawiam o to co nas czeka. Wszedzie, gdzie byly zapewnienia, ze nic sie nie stanie, ze waly nie przepuszcza, tam waly wlasnie przepuscily. A nasze wladze mowia, ze tama nie pusci... Mogli by byc racjonalistami w tej chwili i mogliby jednak zalozyc, ze pusci :evil: Po co ludzi oklamywac? Kazdy Wloclawiak wie, ze tama jest w stanie oplakanym, ale nieeee, media musza mydlic oczka innym mieszkancom Polski. Jezeli taki obiekt sie trzesie od przejazdu samochodu i naporu wody to jak ma byc w dobrym stanie. Absurd.
Zaraz zjem sniadanko i musze sie zbierac do babci obiad jej zrobic. Potem śpacierek, pewnie wroce w okolicach wieczora, heh.

esprit, gratuluje dzidzi! :brawo: Daj znac jak juz na swiat przyjdzie ;)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 maja 2010, 13:06
Ja /cenzura/ niech ten dzien sie skończy jak najszybciej.Chce nocy,ciszy i spokoju.Czy to tak dużo?...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 maja 2010, 13:45
czujè jakis niepokoj-i jest mi slabo.Nie wiem,czy przyczyna lezy w grypie czy moja nerwica szuka sobie ujscia po wydarzeniach z ostatnich miesiècy.Oglàdam sobie "Kuchenne rewolucje" z Magdà Gessler-niesamowita babka :D uwielbiam jà.Noga boli bardzo..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 23 maja 2010, 14:45
Mój dzionek...hmmmmm.......-> poka-na-co-ci-sta-t16058-40.html :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 23 maja 2010, 15:03
się naoglądałam wszędzie wody... masakra :!:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do