Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 maja 2010, 14:52
Esprit- poważna sprawa z tą kradzieżą :shock: Ale Ty odpowiesz za to finansowo? Czy tylko klient który przewoził swoje AGD korzystając z usług Twojej firmy?
Agaska- łączę się z Tobą w bólu. Mnie też czeka krojenie szczęki, ale ciągle to odkładam :evil: Bo się boję :zonk: Ale mniej więcej będą mnie kroić w takim stopniu jak Ciebie. Nie fajnie... Ale musimy przez to przejść.

Mój dzień... Spać mi się chce po tym SSRI okropnie... Nie mam na nic siły, energii, wolno myślę, ciężko mi dobierać słowa :?
Ogólnie mam sporo do roboty i do nauki ale nie mam na nic energii. Leżę i gapię się bez celu w herbatę :roll: Jakoś tak szybko mi ten tydzień zleciał...
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 20 maja 2010, 14:56
agaska, Magdaa, to jakaś plaga ósemek, mnie czekają prawdopodobnie trzy do kastracji ale odkładam to na wakacje. :zonk:

Jedna rośnie nawet poziomo heh
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 maja 2010, 15:01
Magdaa, ja nie bede odkladac, daja mi ostro popalic, a tez sie boje straaaaaasznieee... nie zabiegu, ale narkozy ;/ No ale co poradzisz... nic.
MOCca, a wiesz, ze babka na rtg powiedziala to samo? Strasznie duzo osob ostatnio ma z nimi problem. Mi wytna wsie 4 + piatke... Nie wiem czy nie strace z lewej strony dodatkowo 4 i 6 :-|

Zreszta... sami spojrzcie:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 maja 2010, 15:07
Ale ja nie mam ósemek do wyrywania. Mam już wszystkie ósemki ale mnie nie bolą, ładne są (tfu tfu :P ). Ale mojemu chłopakowi już jedną wycinali i teraz drugą będą- poziomo mu rosną.
Ja mam do wycięcia korzenie 5 i 6 na dole po lewej a w ich miejsce muszę most wstawić bo mi się zęby posypały. :-|

[Dodane po edycji:]

p.s. Ja nie będę mieć narkozy, nie dam się uśpić.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 maja 2010, 15:15
Magdaa, wolisz zeby Cie kroili na zywca? Wiesz, ze miejscowe dziala tylko 20min a to jest robota na duzo dluzej? Ja wole jednak narkoze... Boje sie wrecz panicznie, no ale... Ech... Ide do dentki okolo 16 dzis. Musze sie wszystkiego dowiedziec!
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 maja 2010, 15:26
agaska napisał(a):Magdaa, wolisz zeby Cie kroili na zywca? Wiesz, ze miejscowe dziala tylko 20min a to jest robota na duzo dluzej? Ja wole jednak narkoze... Boje sie wrecz panicznie, no ale... Ech... Ide do dentki okolo 16 dzis. Musze sie wszystkiego dowiedziec!


Ile trwa? :shock: 20 minut? :lol: Weż nie żartuj. Moje zwykłe znieczulenie od dentystki trwa ok 3-4h a co dopiero znieczulenie od chirurga... Mi po prostu trzeba dwa korzenie wyciąć, roboty na 30 minut. A wstawić most to już inna wizyta. Zero narkozy.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 maja 2010, 15:32
Magdaa, chirurgiczne trwa 20min :P Matka miala na takim znieczuleniu robione i nie mogl jej dac wiecej niz na 20min, a zabieg trwal 40min. Zeby dostac dluzsze potrzeba anestezjologa i zostaje sie w szpitalu na dobe. Ja bym nie mogla sluchac calego tego chrzestu etc. No nie dla mnie po prostu. No, zbieram sie do dentki. Jak wroce to dam znac co mi tam powiedziala... :zonk:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 20 maja 2010, 15:35
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 20 maja 2010, 15:41
a mi dentek powiedział, że narazie nie muszę rwać 8 :uklon: :mrgreen: chyba, ze zacznie boleć ale jak się zabrałam za szóstkę to mnie już nic nie boli :mrgreen:

Dzisiaj dzień na luzie, nie odlatywałam juz po doxepinie, mam nadzieje, że to był tylko jednorazowy epizod.
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 20 maja 2010, 16:45
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 20 maja 2010, 16:52
Ku*wa, się zdenerwowałam. :evil: Dzwonili do mnie z laboratorium, muszę znowu pobrać krew!!! :why: Coś tam nie wyszło, krew się zepsuła, bo 14 dni musiała być trzymana. A ja myślałam, że jutro odbiorę wyniki!!! :why: :( Nie dość, że nie mam wyników to jeszcze znowu muszę krew pobierać, a nienawidzę tego. :evil:

Też mam problem z ósemkami, już dawno powinnam usunąć a nie mogę. :(

Co za koszmarny dzień, jeszcze PMS mnie już maxymalnie dobija, mam nadzieję, że za 2 dni już będzie spokój. :evil: :pirate: :(
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 maja 2010, 18:13
esprit, o maaaatko. Ja bym z kalachem na nich poszla jak nic :shock: Ale z tym xanaxem to nie wiem czy nie przesadzasz :P Ludzie biora ssri i bez benzo (wezmy na ten przyklad mnieeeeeee :mrgreen: )

puszekokruszek, takim to dobrze... zamienisz sie? :twisted:

Joaśka, wspolczuje podwojnie. A nawet potrojnie.

No i mi dentka powiedziala, ze nie ma rady, trza ciac. Skierowanie do chirurga juz mam... jutro umowie sie na wizyte. Ech :-|
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 maja 2010, 18:21
agaska napisał(a):esprit, o maaaatko. Ja bym z kalachem na nich poszla jak nic :shock: Ale z tym xanaxem to nie wiem czy nie przesadzasz :P Ludzie biora ssri i bez benzo (wezmy na ten przyklad mnieeeeeee :mrgreen: )

Jak się SSRI wkręca to bardzo wielu psychiatrów przepisuje benzo. Ja jak brałam pierwszym razem SSRI to mi dali benzo na 2 miesiące, teraz na 2 tygodnie. Esprit bierze tylko doraznie, to i tak mało. Benzo jest przydatne na początku brania SSRI- niweluje skutki uboczne. Ja teraz jem 0,5 benzo SR dziennie a czuję się jak bym nic nie zjadła- bo działanie dodatnie równa mi się z działaniem (póki co ujemnym) SSRI.


agaska napisał(a):No i mi dentka powiedziala, ze nie ma rady, trza ciac. Skierowanie do chirurga juz mam... jutro umowie sie na wizyte. Ech :-|

Chodzisz do dentki na NFZ? Bo ja chodziłam prywatnie i mi skierowania nie dała... Teraz muszę iść do chirurga też prywatnie i 300zł lekką ręką.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 20 maja 2010, 18:23
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do