Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 17 maja 2010, 14:46
łoo ile tego jest :P ja mam jeszcze klaustrofobię
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 17 maja 2010, 16:24
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ciasteczko 17 maja 2010, 16:25
zauważam u siebie przejawy agorafobii, bycie samemu w miejscu publiczym jest przerażającą perspektywą, bynajmniej dla mnie.
ciasteczko
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 17 maja 2010, 18:08
ja z kolei mam straszną klaustrofobię. :pirate: nasiliła się ona u mnie, gdy dwa lata temu leciałam samolotem w nocy, nic a nic nie było widać ani na zewnątrz, ani w środku, tylko czerń. myślałam, że tam padnę. czułam się jak w ciasnej ciemnej skrzynce zawieszonej bardzo wysoko nad ziemią. :evil: od tamtego momentu strasznie boję się małych zamkniętych pomieszczeń, gdzie nie widać nieba, dziennego światła. moja terapeutka zmieniła niedawno gabinet i teraz wciąż czuję się tam nieswojo, bo pokój jest mały, na dodatek pomalowany na śnieżną biel, a przez okno nie widać nieba, gdyż tuż obok stoi druga kamienica. muszę się jakoś przyzwyczaić chociaż jest mi ciężko. :(

Bardzo ciekawa ta stronka Madziu, powaliła mnie zwłaszcza aulofobia i lęk przed masłem orzechowym. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 17 maja 2010, 18:26
miło spędzony dzień z koleżanką po fachu :mrgreen: tylko ta pogoda... nawet moje zimowe buty nie dały rady :o
dajcie trochę słońca!
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 17 maja 2010, 18:48
jestem zakochana w mojej dentystce :mrgreen: 2 wizyta z leczeniem kanałowym, ropą i bez znieczulenia i bez bólu :mrgreen: gorzej z "odkamienianiem", myślałam, że mnie trafi, ble.
Leje cały dzień. Fajnie, pszczoły nadal nie latają
Zaraz kolacja, uśpic dziecia i kolejna sesja z Zagubionymi, ze 3 odcinki dziś zrobimy, wczoraj 4 się udało ale jutro stary rano do roboty więc nie będziemy siedzieć do północy
Jutro jadę z dzieciem po kaskę i zaliczkę za lodówkę muszę wpłacic(i po kasie ;) )

Ach. No i soma dziś mnie dopadły z znowu zapomniałam recepty na doxepin wziąść. Może jutro mi się uda
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2010, 19:29
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 17 maja 2010, 19:41
Magdaa napisał(a):To jest fajne o fobiach, zobaczcie:
http://niewiarygodne.pl/gid,10399851,im ... caid=6a2e8

Tych fobii jest tyle, że praktycznie wiele czynności lub zjawisk życiowych można pod nie podciągnąć. :smile:
A mój dzień nawet ciekawy był i słońce świeci ale gorzej z nastrojem. :? U fryzjera byłem popołudniu, oo. Od razu nowy i lepszy "image" złapałem. ;)
puszekokruszek, kup tylko pojemną lodówkę żeby dużo piwa wlazło.

Esprit - Najlepiej od razu dużą lodówę z zamrażarką i ustawiać z lekką temperaturką na plusie. ;)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 maja 2010, 20:22
Pajàk ELWIS odnalazl siè w piwnicy-sàsiad zadzwonil do mnie do pracy-byl bardzo szczèsliwy :D ja tym bardziej :mrgreen: obylo siè bez strzelania i innych metod zabijania..
Dzien super-slonce swieci nadal,w pracy ok,u mèza tez no i dostalam list od corenki :D bardzo siè wzruszylam,bo przeciez praktycznie non stop piszemy do siebie na gg ;)
Co u Was moi drodzy??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2010, 21:10
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 17 maja 2010, 21:28
Bardzo udany dzień :great: Ok.17 przyjechała do mnie moja stara dobra kumpela licealna ze swoim chłopakiem. Posłuchaliśmy muzy, wypiliśmy kilka drinków (kij, że na benzo), poplotkowaliśmy, pojedliśmy, nauczyłam ją zakładać sztuczne włosy, umówiliśmy się na balety... Dopiero wyszli. Było zajebiście, brakowało mi takiego kontaktu ze starymi znajomymi. Teraz jestem pewna- chcę brać leki, chcę czuć się normalnie, chcę być starą Magdą która ma sporo znajomych, która robi najlepsze domówki w mieście, która baluje do rana... To jest to, a nie kiszenie kapuchy na chacie :P ;)

Teraz czuję się zajebiście :great: :tel2: . Mogę iść na balet- ino nie mam z kim! haha :roll: :pirate:

Aloha!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 17 maja 2010, 21:30
p.s. od 11 marca napisałem 360 postów - nawet nie wiem kiedy :P

Esprit Ja dopiero magiczną 100-tkę przekroczyłem , co postanowiłem uwiecznić zmianą wyglądu mojego profilu. :tel2: ;)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ciasteczko 17 maja 2010, 21:44
a ja się powolutku rozkręcam od wczoraj póki co przeglądając stare posty i zbierając informacje :)

dzisiaj... bez zmian. Strach ten sam, problemy te same. Może jeden mały plus: zauważam rosnącą umiejętność wykorzystania doświadczeń z przeszłości.
ciasteczko
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2010, 21:52
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do