Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 17 maja 2010, 11:53
Ten tzw. Ptasznik Ludojad :mrgreen: ? To radze sprawic sobie kevlarowa zbroje i miotacz ognia :P i szukaj dziada...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 maja 2010, 11:53
ale mam w domu strzelbè na srut-wièc jak go zobaczè to zastrzelè gnojka.. :twisted:

[Dodane po edycji:]

nie bede go szukac..maz wroci z pracy to bedzie szukal-a bardzo sie boi pajakow!!!moze poszedl sobie do ogrodu?mam taka nadziejè...co za dzien!!!! 8)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 maja 2010, 12:09
wovacuum, :shock: współczuję! chyba bym na zawał zeszła jakbym zobaczyła coś takiego w moim mieszkaniu :shock:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 maja 2010, 12:11
fobia, ja jade zaraz do pracy,wièc nie bedzie zle.pozniej bede myslec..moze go u nas nie ma..a jak cos to bede spala ze strzelbà i przy zapalonym swietle!! :twisted:
.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 17 maja 2010, 12:15
Esprit- bierzesz te leki w końcu???
Wova- współczuję. Mi się słabo zrobiło od samego czytania o tym :shock: Łaaa!

Wczoraj po szkoleniu WOPR trochę poleniuchowałam w domu i pojechaliśmy z moim chłopakiem i kotem nad jezioro, na spacer. Kot się wybiegał jak głupi, trawy pojadł, my póżniej zjedliśmy hot-dogi na stacji benzynowej i gitara ;) Wieczorem po powrocie obejrzeliśmy sobie film 'Cześć Tereska'. Tak więc spędziłam miły wieczór.

Dziś u mnie słońce, ciepło dość na dworze, niebieskie niebo... Zjadłam 0,25 Zomirenu bo zamierzam od jutra brać 5mg Depralinu i 0,5mg Xanaxu więc chciałam jakoś tak się w to wkręcić i sobie chyba odwagi dodać... Choć ostatnio nie czuję się po benzo tak dobrze jak kiedyś, tak trochę 'jak nie ja' i jakbym naćpana była albo pijana :/ :x :? Poza tym chyba dziś popołudniu koleżanka do mnie przyjeżdża w odwiedziny, a że trochę chu..owo się dziś czułam z rana to te benzo pomoże mi stanąć na nogi. Szczerze przyznaję iż boję się zacząć pakować w leki.
Oki, idę coś zjeść, odkurzyć, ubrać się... Potem chyba ona przyjedzie, zależy jak się będę czuć...

Pozdrawiam Was ciepło.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 17 maja 2010, 12:30
fobia napisał(a):wovacuum, :shock: współczuję! chyba bym na zawał zeszła jakbym zobaczyła coś takiego w moim mieszkaniu :shock:


Ja kiedys mialem niezla faze przed spaniem. Zdjalem szkla kontaktowe i wszystko sie rozmazalo (-2 dioptrie). Polozylem sie do lozka. Przykrylem posciela. Wzialem do reki komiks Thorgal i nagle patrze... katem oka jakas plamka sie przesunela po prawej.

No nic. Nie zwrocilem na to uwagi. Pozniej znowu sie przesunela.....Patrze blizej a tu pajak, jak na normalnego jakig mega- gigant. Brzuch mial poltora paznokcia z duzego palca i lapy grube na dobre 2-3 mm.

Po prosty wyskoczylem z lozka w rekordowym czasie. Chyba poznizej 0,5 sek.

Ale mialem masakre. Pozniej przez pol roku dokladnie ogladalem posciel, lozko i pod lozkiem.
A nie bylo to w jakiejs lesniczowce tylko w nowym murowanym domu na drugim pietrze...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2010, 12:35
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 17 maja 2010, 12:36
wovacuum

ło matko ja bym padła na zawał strasznie się boję pająków:/ mama zawsze mówi że on się mnie boi bardziej niż ja jego bo w końcu jestem większa:P ale dla mnie to on jest tym większym:P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 17 maja 2010, 12:39
Natusia napisał(a):wovacuum

ło matko ja bym padła na zawał strasznie się boję pająków:/ mama zawsze mówi że on się mnie boi bardziej niż ja jego bo w końcu jestem większa:P ale dla mnie to on jest tym większym:P


A boisz sie myszy ? Ja np tak :P
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 17 maja 2010, 12:40
Zenonek

myszy się właśnie nie boję, szczurów też nie ... ale pająków strasznie :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 17 maja 2010, 12:42
Ja sie boje myszy jak sa w domu.

A raz to mnie szczur gonil - przynajmniej tak mi sie wydawalo- pewnie po prostu biegl w ta sama strone :D.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 17 maja 2010, 12:44
Zenonek

ja miałam kiedyś niezłą przygodę ze szczurem... siedziałam wieczorem z koleżanką za blokiem na ławce , znaczy ona na ławce a ja się położyłam na trawie, położyłam rękę za głowę i poczułam coś miękkiego w dotyku ja się patrzę a tam szczur. Na początku się przestraszyłam i uciekłam a potem się z tego śmiałam :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2010, 12:47
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 17 maja 2010, 12:47
Natusia :mrgreen: o lol ale bym zdupcal. Ladne mozna miec przygody.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do