Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 13:30
A ja powtorze moje pytanie sprzed paru stron... Czy was tez cofa po odswiezeniu tego tematu o 3 lub 4 strony?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 maja 2010, 13:33
agaska napisał(a):A ja powtorze moje pytanie sprzed paru stron... Czy was tez cofa po odswiezeniu tego tematu o 3 lub 4 strony?


nie ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 12 maja 2010, 14:36
kurcze,jestem prawie pewna,że rozwala mnie jakas zaraza,ale nie mam żadnej temperatury,więc nie wiem.
moje objawy to:mdłości,od kilku dni mi niedobrze(nie ma mozliwosci bym byla w ciązy),ogolne oslabienie-jak wstaje to kreci mi sie we łbie,rozstroj żołądka(wiadomo co mam na myśli :oops: ),momentami delikatne mroczki przed oczami.
piję kolę,ale poki co nie pomaga.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 15:29
Shadowmere, tez nie mialam zadnej temperatury. I zaczynalo sie identycznie jak u Ciebie. Jak cola nie pomogla za 1 podejsciem to juz nie pomoze. Smecte kup. 1 saszetka kosztuje 1zl. Jedz paluszki i duzo jogurtow (w szczegolnosci activia, actimel - tak polecal mi lekarz). Jak to nie pomoze to do dr i przepisze Ci gastrolit. Aha, kup sobie jakis probiotyk, ja mam lacidofil.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 maja 2010, 17:15
znowu mi nie dobrze :roll: nie wymiotuję, ale mdli mnie. Kręci mi się też w głowie, ale nie wiem czy to od żołądka czy efekt odstawienia leków (poprzednim razem jak odstawiałam miałam takie zawroty ,że po ścianach chodziłam) :evil:
agaska, a jak u Ciebie? leki pomagają?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 12 maja 2010, 17:18
Do tego ten ch... wierci dalej! Od tygodnia! Mój X do niego poszedł zapytać ile to potrwa bo ma małe dziecko i mu płacze i okazało się, że to aż 4 piętra nad nami wierci, a tu tak napier... I ma to trwać do jutra jeszcze, koleś drzwi wymienia

Magda u mnie to samo. Ja nie wiem ale powinny być chyba jakieś przepisy w jakich godzinach można dokonywać tych remontów, ile bez przerwy mogą one trwać? Co ciekawe ci sąsiedzi na nas kiedyś bez przerwy skargi pisali do spółdzielni, że parapet mamy za krótki i im deszcz zapaduje na okna :blabla: chociaż po ocieplaniu bloku wszyscy mają takie same te parapety :D a i w ogóle. A jak im się jedynie zada pytanie ile potrwa ten remont jeszcze (i rankami i wieczorami koło 20) to czują się wielce obrażeni. :silence: NIektórzy to naprawdę, brak słów.
Shadowmere Idź lepiej do lekarza rodzinnego, chyba tak będzie najlepiej.
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 17:21
fobia, chyba tak, choc wychodzi ze mnie teraz zmeczenie. Podsypiam troche.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 12 maja 2010, 17:36
Moja Mama jest anestezjologiem,takze do lekarza nie ide..kazala jesc ryż ziemniaki i marchewki..
:D
Też zastanawiam sie czy moje samopoczucie nie jest spowodowane lekami,odstawilam leki 5 dni temu( po 2 latach brania) od tego czasu nasilona dereaalizacja,choc najgorsze sa zawroty glowy,uczucie oslabienia.
Dzis na terapii czulam jakbym miala zemdleć.Więc już nic nie wiem.

agaska, dziekuje Ci za rady i za pocieszenie,z tego wszystkiego zaczęłam już sobie wkręcać raka,ale widze,że to może cos innego :pirate:
fobia, jaki lek bralas poprzednio?tez lexapro?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pete_27 12 maja 2010, 19:15
Muszę to napisać-dzisiaj czułem się tak dobrze, jak nie czułem się już dawno. Brak lęków,wraca mi pamięć i koncentracja. Idzie ku dobremu.:)
pete_27
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 maja 2010, 19:42
agaska napisał(a):Shadowmere, tez nie mialam zadnej temperatury. I zaczynalo sie identycznie jak u Ciebie. Jak cola nie pomogla za 1 podejsciem to juz nie pomoze. Smecte kup. 1 saszetka kosztuje 1zl. Jedz paluszki i duzo jogurtow (w szczegolnosci activia, actimel - tak polecal mi lekarz). Jak to nie pomoze to do dr i przepisze Ci gastrolit. Aha, kup sobie jakis probiotyk, ja mam lacidofil.


Probiotyk jak najbardziej - polecam np. Probacti4 albo Colon C, bo Lacidofil w ogóle nie dochodzi do jelit, ma kiepskie kapsułki, które rozpuszczają się już na języku, na dobrą sprawę bakterie rozpuszczają się w żołądku.
Activia, Actimel - bardzo mocno przereklamowane, to wciskanie ludziom kitu. Tyle tam bakterii co nic (niestety taka jest prawda i niektórzy lekarze na szczęście są tego świadomi!). Najwięcej pożytecznych bakterii jest w kiszonkach (ogórki, kapusta), ale muszą być domowe, swoje robione, a nie ze sklepu. Jeśli nabiał to najlepiej zsiadłe mleko albo naturalne kefiry.

A ja w końcu w domu po całym dniu w Wawie, dopiero wróciłam, zmęczona, zrezygnowana, zmartwiona. :?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 20:04
Joaśka, ja na Lacidofil nie narzekam. Tylko trzeba to trzymac w LODOWCE :mrgreen:
Activia nie jest od probiotykow, jest od poprawy ruchow jelit. Actimel to tylko wspomagacz.
Nabial - dobry jogurt naturalny, kefirek, maslanka, zsiadle mleko, choc po tym ostatnim to mozna tez niezle sie doprawic.
Ogorki kiszone domowej roboty to musze powiedziec, ze coraz ciezej wychodza :P Kaputa kiszona - w zyciu bym sie w to nie bawila.

Ide do sklepu. Zrobie sobie galaretke.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 maja 2010, 20:22
Agaska, no wspomaga ruchy jelit, ja to przeżyłam na sobie - tzn. jadłam codziennie przez dłuższy czas. No i się moje jelita przyzwyczaiły, potem miałam problem z wypróżnianiem jak w końcu przestałam ją jeść, i nie było wesoło. :evil:
Actimel - też przerabiałam. Nic a nic mi nie pomógł. Null. :evil:
To, że trzymasz Lacidofil w lodówce nic nie daje jeśli chodzi o rozpuszczanie się i wchłanianie w organizmie, choć wiem, że trzeba go tam trzymać, żeby bakterie przetrwały. ;) Znam ten probiotyk, od roku intensywnie walczę z grzybem i wypróbowałam już przeróżne probiotyki, suplementy, leki... Szkoda gadać... Ogólnie Lacidofil pomaga odbudować florę bakteryjną, ale bardziej w żołądku niż w jelitach. Dobre trwałe kapsułki rozpuszczające się w jelitach ma Probacti4, Trilac.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 20:35
Joaśka, kazdy bierze to co sam sprawdzil, u mnie znany w rodzinie jest lacidofil. Bratu pomogl, matce pomogl, babci pomogl... :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 maja 2010, 20:36
Shadowmere, tak, też lexapro.
Muli mnie cały dzień :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do