Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 11 maja 2010, 23:37
fobia, dostalam elektrolity zeby sie nie odwodnic i przeciwbiegunkowy, bezpieczny lek - smecta. Oba sa oblesne, ale najwyrazniej dzialaja, bo na razie mnie nie pogonilo.
Matka nie zrozumie tego. Jak jej zakomunikuje, ze oblalam, to mnie zjedzie jak psa zapewne. Trudno. Jej problem, mam to w nosie. Pojde sobie na jakis kursik z UP, na ktorym tez zarobie, bo UP placi za to chyba pol pensji stazowej czy jakos tak. Potem moze jakas praca na troche, a next year wracam na studia i tyle. Zdrowie jest jednak dla mnie wazniejsze niz cokolwiek innego. Jesli matka tego nie zrozumie to mam to w nosie. Tlumaczyc jej nie bede, ze jak ona chorowala to nie pracowala...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 maja 2010, 07:05
Wieczorem obejrzeliśmy box'a, całkiem przyjemny filmik. Pozniej CSI NY, genialny odcinek! O dziwo noc przespałam bez problemu, ząb się zlitował :roll: oby ten dzisiejszy dzień jakos przetrwać a jutro...brrr, jak ja mogłam sie umówić do dentysty 13-ego?

Dzisiejszy dzień jak wszystkie inne-obiad, sprzątanie, plac zabaw itd itd..muszę znalezć kogoś kto mi się dzieciem jutro zaopiekuje a to łatwe nie będzie. Nie mam żadnego pomysłu na obiad więc pewnie jakimiś naleśnikami się skończy
A tymczasem pije zimną kawkę i próbuję się obudzić ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 maja 2010, 07:48
Agaska - zdrowie to priorytet!!! Ja zaniedbałam zdrowie fizyczne dla nauki, studiów i mam za swoje, teraz nie mogę się z tego wygrzebać, ani nie jestem zdrowa, ani studiować normalnie jak wszyscy nie mogę. :? Tak więc dbaj o zdrówko koniecznie!!! Ten antybiotyk to wielki niewypał... :( Może idź jeszcze raz do lekarza? Strasznie długo się męczysz Biedulko, jakoś podejrzanie długo jak na wirusa, to na pewno wirus???

Mój dzień - znowu wyjazdowy. Psychoterapia, odbiór wyników badań(boję się!!!), obiad na mieście, może jakieś mini zakupy, wizyta u pani doktor i tak mi zleci cały dzień... Głowa mi pęka po wczorajszej podróży i stresie u dentysty, echh... :roll:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 maja 2010, 09:06
agaska, popieram Twoje podejście w 100%. Nic na siłę. Ja kiedyś poszłam na egzamin z tzw. grypą jelitową- myślałam ,że tam zejdę! To było straszne i zaraz po egzaminie uciekłam do domu. Ledwo tam wysiedziałam nie mówiąc o skupieniu się na tym co piszę. :roll:


Dobra zbieram się do pracy :D
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 12 maja 2010, 09:13
dzis cieżki dzien najpierw ide do psychologa potem do psychiatry na koniec na terapie niezły dzien się zapowiada nic mi sie nie chce tylko spac
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 maja 2010, 09:33
Taka bylam wczoraj pelna zapalu,ze dzisiaj zaspalam do pracy do jednej klientki.Zadzwonilam do biura z przeprosinami i powiedzialam prawdè.Spalam 11 godzin snem sprawiedliwego :D
Mam nadzieje ,ze mnie nie wywalà z roboty :roll: klientka ma do mnie oddzwonic.Tak wièc idè do pracy na 12 dzisiaj.Pasztet wyszedl boski-trochè spod przpypalilam,ale to nic takiego :twisted: teraz pijè sobie kawkè i czekam na sàdny telefon.Ach wlasnie.Màz jest dzisiaj pierwszy dzien w pracy-nie dzwoni tzn;radzi sobie jakos. :D
Dzwonilam do szkoly-zaczynam od wrzesnia,kurs podstawowy trwa 3 miesiàce i odbywa siè codzeinnie od 8.30 do 11;30.Tak wièc do pracy tylko po poludniu bèdè chodzic.Po takim 3 miesiècznym kursie jest 1 miesiàc przerwy i pozniej nastèpny stopien.I tak 2 lata.Jesli przejdè wszystkie etapy podobno mam biegle wladac niderlandzkim :D wtedy zaczne szukac pracy w swoim zawodzie,czyli w BHP ,co jest tutaj intratnym zajèciem i poszukiwanym wrècz.Taki mam plan.Zobaczymy co z tego wyjdzie :D Kot chyba gdzies mi naszczal kolo biurka bo wali jak cholera :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 12 maja 2010, 10:21
Mam dziś plany, sprzątanie, mycie okien wypranie firanek, dokonczyc plewienie na ogródku, no i mój priorytet, którym zajmę sie od razu :yeah: a to wszystko dzieki wovacuum, która nawet nie wie jak mnie pobudziła do życia, zmotywowała i dała nadzieje, że jednak nie jestem do dupy jak mi sie wydawało :D Wioluś :uklon: :*

Jest jeden mały szkopuł, chyba mi wychodzi ósemka na dole :shock: zrobiło sie na dziąsle takie ropne , bolące cuś, od kilku dni mnie ćmiło to, i powoli puchło ale dziś masakra, czuje rope i nie mogę gryżć nic tą stroną, na starość mi zęby rosną :hide:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 maja 2010, 10:34
ALEKS*OLO, zarazilas siè od Agaski teraz uwazaj zeby ciè sraczka nie zlapala. :lol: :twisted: Cieszè siè,ze zyjesz ;) a ja czekam na telefon czy mnie klientka wywalila z ^pracy czy nie.Stresa mam trochè.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 10:37
Dzień niezle się zaczyna :-| Wstałam o 9 (po 6h snu) żle się czując (zawsze żle się czuję jak śpię za krótko albo za długo :? ). Miałam zamiar jechać do Centrum Handlowego bo muszę kupić kilka rzeczy na jutrzejsze zdjęcia, ale nie dałam rady. Okropnie bolała mnie głowa na czole (już lżej, przechodzi), do tego ból brzucha i związane z tym atrakcje :-| Jak mnie cholera jasna zaraziłyście to się wścieknę, bo jutro mam zdjęcia... A propo zdjęć to jestem wręcz przerażona, JUŻ mam ochotę wymiotować z nerwów. Mam tylko nadzieję że nie dostanę derealizacji przez to, bo tego nie zniosę.
Dziś mam plan jechać wieczorem do psychiatry, X specjalnie do pracy wcześniej pojechał.

Żle się czuję :cry: Fizycznie i psychicznie. Tak cholernie się boję... Boże...

[Dodane po edycji:]

I cały dzień sprzątania dziś mam do tego.

Wovka- trzymam kciuki!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 maja 2010, 10:43
no więc mamy na forum EPIDEMIĘ rzygania i problemów z zębami. Osoby niezarazone proszone sa o nie wchodzenie w ten temat! (kwarantanna!)

Tia, poczytałam se na necie o leczeniu kanałowym+ropie+niedziałającym znieczuleniu+posocznicy itp. Na wuj to czytałam :roll: trzymajcie mnie bo się pos***ze strachu :cry: jest sens łyknąć ze 2 paracetamolki przed dentkiem, pomoże to coś na ból?
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 maja 2010, 10:48
Magdaa, wez sobie benzo albo jakies ziolowe tableteczki na uspokojenie.Jutro masz tà sesjè??to dzisiaj zrob sobie dzien tylko dla siebie.i nie mysl tak intensywnie o jutrze,bo niepotrzebnie siè nakrècasz.Moze pospij jeszcze trochè??melisè sobie zaparz,wlàcz sobie jakies komedie dzisiaj albo melodramaty.Zrob sobie popcorna.Nie pij czasem alkoholu,bo jutro zle wypadniesz. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 12 maja 2010, 10:49
Ale wieccie co powaznie, epidemia jakas kurfa, z tymi zębami i sraczkami, wczoraj mnie chyciło, dziś tez niewyraznie, ale to może dlatego ze zjadłam duszaki z cebulka i kiełbaska i popiłam mlekiem xDD
Ale ta ósemka to :evil: Ile sie taka franca może wyrzynac??
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 maja 2010, 10:52
puszekokruszek, przed dentystà nic nie bierz.Tam dostaniesz odpowiednie znieczulenie.Dziewczyny!!!!jak czytam ile wy wpieprzacie tych przeciwbolowych prochow to mi siè wlosy na glowie jezà!!a wasze wàtroby???a serce?jJezu na wszystko paracetamol albo apap albo chu* wie co jeszcze.No opamiètajcie siè troszkèJest tyle naturalnych sposobow zwalczajàcych bol. :roll:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 10:56
PuszekOkruszek- jak jest ropa to faktycznie znieczulenie nie działa. Powinnaś najpierw dostać antybiotyk na ropę a potem leczenie! Inaczej padniesz tam z bólu. A paracetamol na takie coś to sobie możesz... no wiesz co z nim zrobić ;)
Wovka- masz rację :* Postaram się zrobić tak jak piszesz. Chociaż już zdycham z nerwów. A staram się nie myśleć! :why: :hide: Dziś jadę do psychiatry, bo z benzo mam tylko Oxazepam a on coś nie działa za bardzo na mnie. Ziołowe nie ogarną tego tematu :? Boję się... Bardzo... :cry: :-|
Aleks- ósemka... hm.. A jesteś pewna że to ósemka? Wiesz, zależy od człowieka. Ja miałam 17lat i na wizycie dentystka mnie poinformowała, że mam już wszystkie ósemki :shock: . Nic nie czułam. A może wychodzić pewnie nawet długie miesiące... Może kup sobie Calgel?

p.s. Ja paracetamolu mało jem- po przedawkowaniu mam do niego uraz.
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do