Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 11 maja 2010, 08:16
Sama sobie chyba wyrwe tego zęba :evil: nie dość, że on mnie boli to jeszcze od niego ucho, oko, gardło i cała szczena, porażka.
Dziś siedzimy z synkiem brata, jak mi się uda to z dzieciakami do sklepu się wybiorę spory kawał,pozmniej obiad, sprzatanie...rutyna
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 11 maja 2010, 09:19
U mnie pogoda - na razie pochmurno, wilgotno. I modlę się, żeby to się nie zmieniło, przynajmniej do czasu kiedy zaplombuję ten ząb (popołudniu), bo przy takiej pogodzie najlepiej się czuję... Tak swoją drogą to dużo nas tu ma kłopoty z zębami i układem pokarmowym. :?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 maja 2010, 09:40
Co to jakas zaraza na forum panuje z tymi "dolegliwosciami"?? :D Agaska przyznaj siè...to Ty pozarazalas kobity na forum??? :nono:
U mnie spokojnie.o 11 wpada gosciu z ubezpieczenia:mamy dla niego juz komplet dokumentow;tak mi siè przynajmniej wydaje,bo nie wiadomo co jeszcze wymysli ten facet.Najgorsze jest to,ze on tak duka po angielsku i mam problem ze zrozumieniem tegoz osobnika i tak wyglàda jakby mial caly czas kaca :roll:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 11 maja 2010, 09:44
dzś mam wyjsc na miasto w sumie dobrze oderwe sie od tych chorych myśli
co jest silniejsze JA czy szlona chęc siegniecia po żyletkę? :cry:
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 maja 2010, 10:02
klaudunia, daj sobie spokoj ,z tym zyletkami.Moja droga,zycie jest pièkne jesli bèdziesz pozytywnie do niego podchodzic.Potrafisz cieszyc siè,drobiazgami??Jaki masz cel w zyciu??Cel to podstawa..zastanow sie,czy taki masz i od tego zacznij. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 11 maja 2010, 10:05
mam moim celem jest wychowac moje kochane szkraby ale nie wiem czemu tak jest że ciągle o tym myśle morze to przez to że mam psychoze?
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 maja 2010, 10:25
klaudunia, byc moze..leki mam nadzieje bierzesz???a terapia??ja tez jestem mamà ale juz 17 latki-ona tak napèdza mnie do zycia ze hej.Dla dzieci warto zyc,ale dlla siebie tez. :D Jak duze masz dzieciaczki?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 11 maja 2010, 10:41
starsza ma 3 lataka a młodsza ma pół roczku

[Dodane po edycji:]

biore leki i po nich psychoza ustapiła ale nie mysli o cieciu się

[Dodane po edycji:]

na terapie też chodze
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 maja 2010, 11:30
Właśnie wróciłam z rozmowy o prace, rozdawanie ulotek na ulicy. Nie wiem co zrobić, zatrudnić sie czy szukać coś innego, czuje że nie nadaje sie żeby stać 6h na ulicy i wciskac ludziom ulotki :-| A Wy jak myślicie? Troche mnie wystraszyli, że ktoś nas bedzie sprawdzał jak pracujemy, czy sie wystarczajaco szeroko uśmiechamy i nie jesteśmy zgarbieni ;/
Zastanawiam sie czy nie zacząć sprzedawać moich obrazów na allegro albo gdzieś, mam też troche własnorecznie zrobionych pierdółek, kolczyki itp. Ale tego jest pełno teraz, wiec czy sie bedzie mi to opłacac ?
A Wy jak sądzicie , jaka praca najlepsza dla osoby chorej na nerwice i depresje , żeby nie popaść w głebszą chorobe ?
Przecierz nie mogę zdechnać z głodu ....

Chcoć perspektywa zdechnięcia jest kusząca.......
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 11 maja 2010, 11:34
ALEKS*OLO napisał(a):Właśnie wróciłam z rozmowy o prace, rozdawanie ulotek na ulicy. Nie wiem co zrobić, zatrudnić sie czy szukać coś innego, czuje że nie nadaje sie żeby stać 6h na ulicy i wciskac ludziom ulotki :-| A Wy jak myślicie? Troche mnie wystraszyli, że ktoś nas bedzie sprawdzał jak pracujemy, czy sie wystarczajaco szeroko uśmiechamy i nie jesteśmy zgarbieni ;/
Zastanawiam sie czy nie zacząć sprzedawać moich obrazów na allegro albo gdzieś, mam też troche własnorecznie zrobionych pierdółek, kolczyki itp. Ale tego jest pełno teraz, wiec czy sie bedzie mi to opłacac ?
A Wy jak sądzicie , jaka praca najlepsza dla osoby chorej na nerwice i depresje , żeby nie popaść w głebszą chorobe ?
Przecierz nie mogę zdechnać z głodu ....


Rozdawanie ulotek - kategoryczne odradzam... Czego to ja się już nie nasłuchałam. :?

Dobry pomysł z tymi obrazami, kolczykami - wbrew pozorom można na tym całkiem przyzwoicie zarobić. ;)

To już lepsza jest praca na promocjach... Jakby, co to mogę Ci na pw wysłać numer do agencji. Nie wiem, czy nadal jest aktualny, ale warto spróbować. Na wypłatę trzeba troszkę poczekać... Ale zarobek można z tego mieć całkiem niezły.

Pozdro OLO. :D

PS: Zarzuć foty swoich prac - sztuka-t20651.html - ważny jest lans. 8) :mrgreen:
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 11 maja 2010, 11:46
linka, moja nocka dzis tez tragiczna, wiec "lacze sie z Toba w bolu". Do 3am meczylam sie z rozwolnieniem i pawiowaniem... Nigdzie dzis nie jade, nie mam sily. Zadzwonilam do mojej psychiatry czy wystawi mi recepte na sama karte. Po prostu nie jestem w stanie wyjsc z domu. Jezdzi mi w jelitach. Ja juz nie wiem co mi jest. Bez kitu zawale te studia... :evil: :cry: :why: Jak mi troche dzis odpusci - sie nawodnie - to chyba popelzne do internisty (mam pod blokiem) i niech mi daje skierowania na badania i niech mi cos da na to wszystko bo ja sie w koncu odwodnie i splucze ze wszelkich mikroelementow!

wovacuum, nieeeee wiem....
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 11 maja 2010, 11:48
Rozdawanie ulotek na ulicy? Dla mnie to koszmar, nie ma gorszej pracy... Pare razy w liceum dałam się namówić... Nie mogłam wystać (teraz już wiem, że przez wadę kręgosłupa), docinki ludzi, poczucie że jestem 'nikim' skoro mam taką beznadziejną robotę... Kilkanaście razy stałam jako hostessa, ale nigdy w markecie- na targach, otwarciach sklepów (np 'Simple'), z radia Eski, z SimPlusa... Jeśli chcesz być hostessą 'na poziomie' (mówię o stawkach 15-30zł netto za godzinę a nie 5-10zł :? :roll: ) to zarejestruj się w agencji DNA, mają dużo zleceń, ja dla nich pracowałam.
Rozdawanie ulotek serdecznie odradzam, nawet dla kogoś kto nie ma innej alternatywy... Cholernie ciężka i niefajna praca a płatne marne 5 zeta... Chyba są śmieszni... :?

[Dodane po edycji:]

p.s. Sprzedawanie kolczyków i obrazów też się nie opłaca, już to sprawdziłam... Za duża konkurencja na rynku.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 11 maja 2010, 11:52
ALEKS*OLO, sprzedawaj obrazy!!nie zmuszaj siè do pracy ,ktora jeszcze poglèbi objawy choroby.wrzuc na forum swoje arcydziela :D
Facet z ubezpieczenia byl.powiedzial ,ze wszystkie papiery sà ok :D Rowniez poinformowal nas ,ze nie w naszej gestii lezy przejmowanie sie zbiegiem,za ktorym zostal wyslany list gonczy.Do pol roku majà wyplacic odszkodowanie z czego siè cieszè.NARESZCIE koniec zalatwaiania spraw zwiàzanych z wypadkiem.koniec i kropka. :mrgreen:
Proces odbedzie siè w czerwcu-ale tym sie juz nie przejmujè. klaudunia, dbaj o swoje malutkie pociechy i o siebie tez.i proszè nie mysl o zyletkach brrrr.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 maja 2010, 11:59
wovacuum, arcydzieła to są w Luwrze, jestem taka, że sie wstydze pokazać to co nabazgrałam, nie jestem po żadnej szkole artystycznej, tzn po projektowaniu mody, ale to nie ta szuflada. To raczej hobby amatorskie , więc brak mi wiary , ze to sie komuś spodoba skoro mi sie nie podoba :-|
no i w du*ę se moge ....

ide do ogródka pogadać z kwiatkami, kolejna rzecz co mnie kręci i mogłabym pracować nawet 24/dobe w tym, grzebiąc w grzadkach, ale takich ofert pracy to ja nie znalazłam ...

Miłego dzionka ludzie :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do