Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2010, 16:10
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 16:13
esprit, mozesz sprobowac,aczkolwiek kazdy organizm inaczej reaguje.Wiekszosc z ludzi tutaj chleje browary i bierze prochy tylko o tym nie :D mowià
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2010, 16:15
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 16:18
esprit, nie pij kawy teraz!!!!!!!!!!wyluzuj troszke i sobie nie wkrècaj. :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 02 maja 2010, 16:27
wovacuum napisał(a):Wiekszosc z ludzi tutaj chleje browary i bierze prochy tylko o tym nie mowià


Potwierdzam, piłam po benzo browce i żyję :pirate:
Oczywiscie 1-2 piwa nie zaszkodza, wiecej nie polecałabym. Z głową, z głową wszystko z umiarem i głową.

I nie wkrecaj sobie , że już umierasz !! :nono: luzz ;)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 16:29
ALEKS*OLO napisał(a):
wovacuum napisał(a):Wiekszosc z ludzi tutaj chleje browary i bierze prochy tylko o tym nie mowià


Potwierdzam, piłam po benzo browce i żyję :pirate:
Oczywiscie 1-2 piwa nie zaszkodza, wiecej nie polecałabym. Z głową, z głową wszystko z umiarem i głową.

I nie wkrecaj sobie , że już umierasz !! :nono: luzz ;)



dokladnie tak :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 02 maja 2010, 16:32
Wrócilismy. Było świetnie i co ważne-zero lęków :mrgreen:
Nie bardzo wiem tylko jak ja mogłam ZAPOMNIEĆ, że nie powinnam pić alkoholu bo biorę prochy? no jak mozna o tym zapomnieć? Se przypomniałam jak wytrąbiłam butlę wina czerwonego(przepyszne...) więc procha nie wzięłam na wszelki wypadek ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 02 maja 2010, 16:35
Dla mnie to debilny pomysł....mówię tu o benzodiazepinach + alkoholu.
Esprit - Ty chodzisz na terapię? Bo jak piszesz tu na forum to u ciebie atak za atakiem ....odstawiłeś antydepresanty i teraz co rusz wcinasz benzo, pijesz do tego piwo - i się dziwisz, że źle się czujesz? Twój system nerwowy dostaje co chwila kopa z innej strony.... nie szkoda ci zdrowia ?
:-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2010, 16:37
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 16:37
linka napisał(a):Dla mnie to debilny pomysł....mówię tu o benzodiazepinach + alkoholu.
Esprit - Ty chodzisz na terapię? Bo jak piszesz tu na forum to u ciebie atak za atakiem ....odstawiłeś antydepresanty i teraz co rusz wcinasz benzo, pijesz do tego piwo - i się dziwisz, że źle się czujesz? Twój system nerwowy dostaje co chwila kopa z innej strony.... nie szkoda ci zdrowia ?
:-|


Zgadzam się z linką, to błędne koło... :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2010, 16:39
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 16:39
esprit, po kawce cisnienie skacze-a Ty z tego co piszesz,to czesto sobie mierzysz to cisnienie.Poprzestan na tej polowie piwka.A jak zonka siè czuje?kiedy rozwiàzanie?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 02 maja 2010, 16:46
Oooooo ludziska, nie wiem co sie dzieje normalnie.... Masakra. Wczoraj wieczorem zlapalo mnie rozwolnienie - w sensie doslownym wylalo sie ze mnie. Dzis sie powtorzylo. Wczoraj jadlam botwine, dzis tez. Nie wiem czy to od tego czy nie... Nie zalatwiam sie "ponadprogramowo" jakos... 2 czy 3x siade na tronie i spokoj. Czuje sie PELNA. No, jak sobie posram od serca to mi sie polepsza nieco. Goraczki nie mam... Musze zaczac wiecej pic, bo sie odwodnie jeszcze :-| Podobnie juz kiedys mialam - przy salmonelli, ktora doprowadzila mnie do szpitala. Jesli mi nie przejdzie do jutra czy wtorku to ide do lekarza normalnie :why: Wypilam wlasnie wegiel. Mam nadzieje, ze mi pomoze. W przeciagu godziny bylam na tronie 3x... (w przerwach pisalam ten tekst). Na razie sie uspokoilo, oby to juz koniec. Coz, robie sobie glodowke. Tzn bede jesc kleik dla dzieci. Kurcze, nie chce do szpitala.... I musze byc w formie od 6 maja! :why:

Sorry za taki zasrany temat, ale po prostu juz sama nie wiem co sie dzieje i dlaczego.
Musze gdzies pomarudzic.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 16:50
agaska,trzymaj siè babo :lol: :lol: :lol: moze tak nie mieszaj jedzenia.Czytam czasem co jesz-robisz masakryczne mieszanki :D
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do