Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 13:23
Shadowmere napisał(a):Joaśka, przysięgam Ci,że gdy czytalam to co pisalas,to jakbym czytala o sobie.rysowalam nagie kobiety,penisy i inne rzeczy.z kuzynką rownież bawilam sie w gwalty.a gdy moja babcia pracowala w kiosku,to potajemnie wyjęłam hardcorowe pismo(mialam wtedy 9 lat) i zaczelam przeglądać z wypiekami na twrazy.babcia mnie przylapala.wole nie wspominać tego jak bardzo ohydna,brudna i winna sie wtedy czułam.rownież babcia w duzej mierze mnie wychowala,bo jak wiesz ojca nie bylo/pojawial sie sporadycznie.i pamietam jak mowila do mnie:rączki na kołdre,a ja nie rozumialam...dzis rozumiem..byłam i bywam (baardzo rzadko) uzależniona od masturbacji.nawet jako mala dziewczynka(7latka?).Co ciekawe,nie przeklada sie to na moje życie seksualne,seks kojary mi sie z czyms brudnym,brzydkim,napastliwym,wulgarnym,zwierzęcym.nie potrafie odnalezc w tym piękna.No i brzydze sie sobą i wieloma rzeczami.jak i Ty.
z tym zmienianiem sposobu myslenia co godzinę-jasne,że to mam.jestem chwiejna jak choragiewka:).Nawet glupia sytuacja z lekiem od psychiatry-wymusilam by przepisal mi to co chcialam.a po godzinie jednak sie rozmyslilam(przed wzieciem pierwszej tabletki!!!) i juz chcialam nastepne.wymusilam na Adamie bysmy sie wyniesli z domu.a teraz serce mi krwawi z tesknoty i chce wracać!!jutro zapewne nie bede chciala;)i tak w kolko.nawet matke na zmiane kocham do szalenstwa i nienawidze.Najpierw byly dni,gdy dostawalam ataku paniki gdy slyszalam karetke na sygnale-o boże tylko nie mamusia!a teraz dla odmiany życzylabym sobie by znaczna czesc mojej rodziny wymarła,bo tylko to mnie od nich uwolni.nie jestes sama Myszko :D


O matko, my naprawdę mamy bardzo podobne wspomnienia, przeżycia, doświadczenia! :shock: Mam też dokładnie takie same odczucia co do sexu tak jak Ty. Takie same wspomnienia... Tak - 6-7-latka!!! :shock: I również moje "zainteresowanie" sexem w dzieciństwie albo wręcz obsesja na jego punkcie nie przekłada się na moje obecne życie sexualne, które wywołuje ogromne obrzydzenie tym bardziej, że zmuszałam się do wielu rzeczy, robiłam wbrew sobie. :roll:
Musmy się jakoś trzymać...

Właśnie wróciłam ze spaceru, jak jest parno! Masakra. :evil:
Jeszcze rodzina zadzwoniła, że przyjadą zaraz, super, uwielbiam niezapowiedzianych gości, zwłaszcza gdy wyglądam jak siedem nieszczęść. :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 02 maja 2010, 13:32
Shadowmere, fajnie ale nie zdziw sie jak po kilku latach przyjdzie Ci rachunek za wizyte u lekarza np pierwszego kontaktu 80 zł bo natyle wylicza taka wizyte NFZ i tyle wplaca do kasy ośrodka zdrowia lub do szpitalnej kasy nie chce Ci już pisać o kosztach wizyt u specjalistów pobycie w szpitalu lub o zabiegach powiem Ci tylko tyle ,że 3 miesiace temu zrezygnowałem z pracy musiałem zrobić sobie badania takie kontrolne na coś może nie pieniadze bo zaplaciłem 80 zł za badanie ale żeby spojrzał na to lekaż dałem drugie 80 zł .paranoja we wtorek ide sie zarejstrować bo zwlekalem i sobie teraz tak pomyślałem a gdybym złamał noge albo mial wypadek albo wyrostek nagle złapał ,taka przyjemność kosztowała by mnie kilka lub kilkanascie tysiecy . Lepiej skocz do urzedu zarejstrować sie chwilka czasu a bedziesz mialą pewnośc ,że za trzy lata nie dostaniesz koperty z rachunkiem na grubą kase za pare przeziębień Pozdrawiam .
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 13:38
Korba, no trzymaj siè tam jakos moja droga-nie wiem co napisac,zeby Ci jakos pomoc??Uwielbiam Pink Floyd :D pamiètam jak przezywalam podobne stany do Twojego teraz,to wlasnie ta muzyka mnie bardzo relaksowala.Moze jakie SPA domowe sobie zrob?albo drinka sobie kobieto zapodaj :D
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 02 maja 2010, 13:38
ok.prawdopodobnie mi sie upieklo,bo po odejsciu ze szkoly jeszcze bodaj 2-3 miesiące jest sie ubezpieczonym.dziekuje Wszystkim za zainteresowanie.koniec offtopa.

moj dzisiejszy dzień jest bardzo senny.bezplan mam.czy ktos ma jakis pomysl co by tu ciekawego porobić? :105:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 13:45
Shadowmere napisał(a):moj dzisiejszy dzień jest bardzo senny.bezplan mam.czy ktos ma jakis pomysl co by tu ciekawego porobić? :105:


na dwór wyjść, dotlenić się trochę. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 02 maja 2010, 13:58
chodzcie na gofra z ze zbita smietana i warzywami ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 14:01
Ridllic, rany jak ja dawno gofrow nie jadlam...mam gofrownice-juz zakurzonà-moze czas jà pouzywac trochè? :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 14:10
Yyyyy... Tzn. z bitą śmietaną i warzywami razem??? :shock:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 14:13
Joaśka, hmm moze myslàc o warzywkach mial na mysli jagody?? :lol: 8)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 14:35
wovacuum napisał(a):Joaśka, hmm moze myslàc o warzywkach mial na mysli jagody?? :lol: 8)


He he, no właśnie, albo truskawki ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 02 maja 2010, 14:39
owoce kiwi brzoskwinia i ananas taki mix otwarli mi niedaleko nowa gofrownice wiec tak od czasu do czasu pod pretekstem spaceru z psiakiem i oczywiście przypadkiem zapodaje gofra bandziorowi :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 02 maja 2010, 14:43
Miło, majówka na u rodziców M. na podkarpaciu, świerze powietrze nie to co na śląsku. Pogoda burzowa, grzmi, ale jakos tak rześko i fajnie :D
Własnie nauczyłam sie robić ruskie pierogi i obrzarłam sie jak prosię :P
Teraz kawusia i jakis spacerek .
Pozdrawiam, lala lala lajj :* :yeah:

edit!
Nici ze spacerku bo zaczęło lać :evil: wrrr.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 02 maja 2010, 14:53
Witajcie Kochani,

U mnie całkiem całkiem, znów rodzinka i dalej świętuję urodzinki :mrgreen:

PS. Kochani, jak zatytułować maila z propozycją spotkania? :roll:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 14:53
a u mnie wlasnie slonce wyszlo-jednak juz za pôzno,zeby jechac nad morze!!malujemy ,malujemy,konca nie widac :mrgreen.W przyszlym tygodniu mam urodziny i nie wiem-zaprosic tych swoich sàsiadow,czy spèdzic kameralnie tylko w towarzystwie malzona??poradzcie kochani :D
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do