Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Makcia 22 kwi 2007, 20:48
Cześć :D
A mój dzisiejszy dzień był udany..Co prawda pokłóciłam sie z mamą i to chyba ze swojej winy...Przyszłam więc do domku i zadzwoniłam do niej z przeprosinami. Jestem z siebie dumna że w przeciwieństwie do niej potrafie przyznać sie do błędu..
Po południu też wybrałam sie na spacer..ha..ćwicze sie w bieganiu bo zglosiłam "moje" przedszkole do olimpiady i oprócz przygotowywania dzieci doczytalam sie w scenariuszu imprezy że panie nauczycielki tez biegają w konkurencji na setke :D Co prawda nie wiem jak to będzie czy sie nie rozsypie ze starości podczas tego biegania w końcu do najmłodszych istot ludzkich nie należe ;) :D ale nie poddam sie i z godnością będe reprezentowala barwy mojego przedszkola ;)
No a po spacerze starym zwyczajem o 17 się wykapałam, przygotowalam śniadanie na rano, poukładałam ubranka do pracy i czekam na jutro :D Nie jestem pewna czy wszystko ze mną w porządku z tym zorganizowaniem się..jak tak dalej pójdzie to bede już stała w butach przed pracą dzień wcześniej...musze chyba coś z tym zrobić ...a tymczasem trzymajcie sie ciepło wszyscy ;) pa pa
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez ashley 22 kwi 2007, 21:24
Dzięki Piotrek.
Nie powinnam tego pisać. Boję się. Że się nie uda. Sorry, że to piszę, ale jak patrzę na niektóre rzeczy to mam dosyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 kwi 2007, 21:55
Makcia napisał(a):potrafie przyznać sie do błędu..

Świetnie Makciu :D
Makcia napisał(a):Co prawda nie wiem jak to będzie czy sie nie rozsypie ze starości podczas tego biegania w końcu do najmłodszych istot ludzkich nie należe

Bez przesady. Bo sam się zaraz poczuję stary :P 3mam za Ciebie kciuki :D
ashley napisał(a):Boję się. Że się nie uda. Sorry, że to piszę, ale jak patrzę na niektóre rzeczy to mam dosyć.

Dobrze Cię rozumiem. Sam się zaczynam coraz bardziej bać tej cholernej matury. Ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sasanka 22 kwi 2007, 22:15
ashley napisał(a):Czuję się do d... sparaliżowana tymi wszystkimi problemami, samą świadomością jak wygląda moje życie. Z resztą żadna nowość tak jest już od bardzo dawna. Od lat :/

Doskonale Cię rozumiem, moja sytuacja jest identyczna, ciągle staram się walczyć, czasem wydaje mi się że już jestem troszkę do przodu, a są dni gdy widzę, że jednak wcale nie idę naprzód ale pędzę lata świetlne wstecz. Ale to mija, zbieram siły na kolejne dni walki...az do następnej porażki. Wierzysz, że wyjdziesz z tego, to super. I nie przestawaj, bo to kiedys musi dać efekt!
ashley napisał(a):Nie chcę kolejnego dnia zmagania się z tym wszystkim.

Czuję podobnie, ale innej drogi nie ma. Trzymam za Ciebie kciuki tym bardziej,że Twoje posty bardzo mi pomogły. Musisz walczyć tak jak ja muszę to robić. Nigdy nie wolno dać innym satysfakcji z naszej porażki! Nigdy! A zwłaszcza tym, którzy są tego najmniej warci!
"Gdy spoglądasz w otchłań, ona również spogląda w ciebie..." Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 18:40

Avatar użytkownika
przez ashley 22 kwi 2007, 22:24
Zalamalam się, nie potrafię. Tracę nadzieję, że będzie dobrze. Chyba pierwszy raz w życiu ją tracę. Może ja poprostu mam być nieszczęsliwa. Chyba musialam coś zrobić nie tak, że teraz tak cierpię. Nawet nie chcę myśleć o jutrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 kwi 2007, 22:35
ashley napisał(a):Odwaga to nie brak strachu. To świadomość, że coś jest ważniejsze niż starch.

To cytat z twojego podpisu. Nie wiem, co Cię tak załamało, ale jestem pewny, że jesteś świadoma tego, że twoje szczęście jest ważniejsze od wszystkiego. Z odwagą zdziałasz wiele. Jutro będzie dobrze. Jak każdego dnia. To tylko Tobie się wydaje, że jest źle. Może za wiele od siebie wymagasz i przez to nie potrafisz osiągnąć zamierzonych celów?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Sasanka 22 kwi 2007, 22:46
ashley napisał(a):Może ja poprostu mam być nieszczęsliwa.


Też tak często myślę, wydaje się ,że to nie ma sensu. Ale może to jakis przełom, jak w chorobie fizycznej - często najpierw wystepuje pogorszenie, które jest sygnałem tego, że leczenie daje skutek. Masz prawo się załamać, przeczekać dzień czy dwa, popłakać (ja tak robię),może to przyniesie Ci ulgę. Sama wiesz, że poprawa jest mozliwa, to Twoje słowa, bądź uparta i realizuj swoje cele. Przeczekaj zły czas, który jest elementem procesu poprawy i idź dalej. Nie wiem właściwie co się stało, w każdym razie przesyłam Ci troszkę mojej siły (marne to ale może się przyda:))
"Gdy spoglądasz w otchłań, ona również spogląda w ciebie..." Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 18:40

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 kwi 2007, 23:02
Sasanka
2 kroki do przodu:
Sasanka napisał(a):ciągle staram się walczyć, czasem wydaje mi się że już jestem troszkę do przodu,

i jeden do tyłu:
Sasanka napisał(a):a są dni gdy widzę, że jednak wcale nie idę naprzód ale pędzę lata świetlne wstecz.

...i tak naprawdę brniesz do przodu
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 kwi 2007, 01:01
Darek- uwielbiam jak ktoś milczy w rozentuzjazmowanym tłumie hipokrytów i pozerów.
Nie wiem jak się ma do tego Twoja grupa.


No w mojej grupie pełno jest hipokrytów i pozerów......ale na szczęście jest grupka normalnych,fajnych ludzi,
Dzisiaj się przełamałem i kiedy zaprpoponowano mi wyjście z taką malą grupką na lody to nie odmówiłem....i zacząłem się odzywać!!!Gadałem jak byliśmy w środku restauracji przy stoliku,no i odpwiadałem,odzywałem się a potem sam zostałem z dziewczynami i z nimi bez problemu gadalem....i tak cały dzień gadałem sobie z ludzmi i było super.Stwierdziliśmy w restauracji,że tylko kilku ludzi z grupy<w tym ja :D >jest fajnych<do grona fajnych zaliczyliśmy ponad 10 osób> a reszta grupy składa sie z pozerów i hipokrytów.
Naprawdę było dzisiaj super..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 23 kwi 2007, 01:06
No świetnie. Dla takich dni warto żyć :D Tak myślałem, że tak będzie. Ty jesteś naprawdę spoko bo jesteś sobą i jesteś szczery. A na takich ludzi mamy deficyt ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez slitzikin 23 kwi 2007, 06:37
Hehehe, brawo, brawo. Śmieje się z <w tym ja :D> ale kto by się nie cieszył? Buduj na tym pewność siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez justys 23 kwi 2007, 09:21
czlowiek nerwica super.Ciesze sie ze ci sie udalo,bo to jest na prawde przyjemne uczucie :D I oby tak dalej.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez Tygryska 23 kwi 2007, 09:26
Darek super, strasznie się cieszę :D

Ja wczoraj spotkałam się z Purgą z forum i było bardzo sympatycznie :D Zachęcam wszystkich do takich spotkń.No właśnie idea zlotu ogólnoploskiego coś upadła :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez slitzikin 23 kwi 2007, 10:23
Proponuje w Gdańsku :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do