Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 maja 2010, 01:17
Shadowmere- wszystko wszystkim ale podstawowym naszym obowiązkiem jest dbać o to, aby mieć ubezpieczenie. Bo nie daj Boże trafisz nagle do szpitala i będzie ryk jak Ci przyjdzie zapłacić za pobyt tam kilkanaście tysięcy złotych. I nie ważne jakie się ma zaburzenia, przypadki chodzą po ludziach- czy to zaburzonych, czy nie. Może Cię samochód tfu tfu pieprznąć na pasach, poleżysz miesiąc w szpitalu i potem Twoi rodzice będą musieli mieszkanie sprzedać żeby zapłacić za Twój pobyt tam. Jeśli się nie uczysz i nie masz prywatniej umowy z NFZ (płatne ok 200zł miesięcznie) to idz zarejestruj się do UP jako bezrobotna albo zapisz się do szkoły policealnej- nie musisz do niej chodzić a masz ubezpieczenie. O nic w życiu nie musisz dbać bardziej niż o to, aby być ubezpieczoną, i tłumaczenie się tutaj różnymi schorzeniami jest bez sensu.
p.s. Co do oka- zapalenie spojówki najczęściej zaczyna się od jednego oka. Dopiero potem może zainfekować się drugie oko, dlatego nie dotykaj oczu najlepiej, albo tylko czystymi dłońmi.


Mój dzień był dość udany, a raczej popołudnie i wieczór :smile: Bo rano i w południe to się żle czułam :-| . Jedna tabletka Oxazepamu jednak zadziałała. Po czasie, ale zadziałała. Pojechaliśmy na grilla i... zebrałam się na odwagę i poszłam do babci z siostrą. Zbierałam się na to od dwóch lat :!: A babcia dała mi miły prezent- sporą sumę pieniędzy :P , jako że 'babcia powinna coś dać wnukom'- niby taka tradycja. I bardzo fajnie, bo teraz nie będę musiała wyciągać kasy od mojego X na prawo jazdy, czy iść płacąc potem na raty za kurs, tylko już mam swoje pieniążki i na kurs, i na egzamin (o ile zdam za pierwszym razem :mrgreen: ;) ) :smile: Teraz już nie mam wyjścia- MUSZĘ iść na prawo jazdy. Boję się, no ale cóż...

Poza tym całkiem miło było... Spotkanie po latach z kuzynem, dziewczynę też ma całkiem całkiem ok... Także luz. Odwieżliśmy gości do domów, potem jeszcze chwilę u rodziców posiedzieliśmy. Dopiero do domu wróciłam. A jutro chyba nad morze pojedziemy, muszę po drodze jechać na przymiarki kostiumów do praktycznie obcej mi dziewczyny :? Lekki stresik i nie chce mi się cholernie.

p.s. Tak na marginesie- czasem mnie denerwuje to, że czasem mam takie jakby uczucie jak patrze na coś, jakbym prawe oko miała wyżej niż lewe :? Wiem, że to chore i głupie, ale nie wiem o co chodzi, dziwne to jest... A, mniejsza z tym!
Dobranoc.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 02 maja 2010, 02:03
Dobranoc Madziu!

magdalenabmw napisał(a):na zdjęciu jest moja ulubiona postać filmowa - pisarz Mike Enslin, grany przez Johna Cusacka w filmie '1408' :mrgreen:

Haha, a ja zupełnie serio podejrzewałem, że to... Ty :pirate: :lol: I tak się drapałem po głowie, co ta Madzia taka brzydka wyszła na tym zdjęciu :mrgreen:

[Dodane po edycji:]
magdalenabmw napisał(a):p.s. Tak na marginesie- czasem mnie denerwuje to, że czasem mam takie jakby uczucie jak patrze na coś, jakbym prawe oko miała wyżej niż lewe :? Wiem, że to chore i głupie, ale nie wiem o co chodzi, dziwne to jest...

Znaczy co, patrzysz powiedzmy na wazon na półce, i to wrażenie jest bardziej "optyczne" czy "psychiczne"? Umiałabyś to określić, nazwać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 06:54
Koszmarna noc. Ucho zaczęło mnie dosłownie napiep**ać na dobre, tak samo oko i nos, nie mogłam wcale spać, a teraz wyglądam jak zombie. :evil: Wlałam do ucha krople Otinum i jeszcze bardziej boli. :shock: Przy czym jedno oko mam powiększone i takie jakby było trochę sparaliżowane - ciężko mi nim ruszać przez co rozjeżdża mi się wzrok chociaż nie ma nawet zaczerwienienia. :shock: O co kurcze chodzi. :evil:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 maja 2010, 09:30
Kolejny weekend z nadmierną sennością i apatią.
Obawiam się, że moja nerwiczka zaprosiła sobie do towarzystwa koleżankę depresję.
Nie myślę, nie rozmawiam, nie czuję.
Tylko wszystko mnie boli jakoś od wewnątrz.
Nie mam sił na nic, ani ochoty. Odwołuję spotkania, nie odbieram telefonów.
Co się dzieje?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 10:24
u nas pogoda okropna-leje deszcz i okropne wiatrzysko i zimno brr...tak wièc nici z wypadu nad morze :? bèdziemy malowac-juz tydzien siè z tym babrzemy :D Korba, wspomagasz siè jakimis lekami?a terapia??moj dzien tez niezbyt ciekawy-mam wyrzuty sumienia,poniewaz w piàtek wyilam za duzo wina :?
Co tam u Was kochani??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 02 maja 2010, 10:32
magdalenabmw,Primo: sytuacja jest dosc skomplikowana.rodzice moi nie utrzymują ze mną kontaktów i na pewno nie zostali by obciążenni żadnymi rachunkami za mnie :roll: od 17 roku życia mialam powiedziane:jestes dorosla-sama sie utrzymuj.Zresztą utrzymywalam sie sama już wczesniej.Niestety nie należe do szczęśliwcow,ktorym to rodzice placa za studia lub mieszkanie,notabene nie kupowali mi nawet ubran,wszystko donaszalam po matce alkoholiczce(jako male dziecko).Secundo:mimo braku ubezpieczenia bez problemu korzystam z uslug psychologa i psychiatry na nfz,tak samo laryngologa i chirurga.nie mam pojęcia dlaczego...Mama mojego Adama jes anestezlologiem,ordynatorem na naszej Akademii więc w szpitalu zawsze uchodzilo mi na sucho.Mam nadzieje,że dość sie natlumaczylam.buziaczki.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 10:35
Shadowmere, dzielna dziewczyna z Ciebie!
P.S. Jak oko?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 02 maja 2010, 10:46
Joaśka, uzdrowilo sie:).Mama A powiedziala,że to raczej na pyłki,bo leki bardzo rzadko dają takie objawy.Dlatego łykam kolejny anafranil mimo kręcenia sie w glowie itp.A ty?Chora? :( :roll:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 10:51
Shadowmere, to super, że już dobrze się czujesz! :mrgreen: Tak myślałam, że to nie od leku, bo to raczej objawy alergii kontaktowej.
Ja sama nie wiem, co ze mną jest, ale czuję się koszmarnie, boli mnie pół głowy włącznie z uchem, okiem, nosem, szyją, barkiem, ręką. Dosłownie jakby mnie ktoś na pół przeciął. :shock: I oko zdrętwiałe, przez co widzę podwójnie. :shock:
Dzień mi się źle zaczął, w ogóle chcę, żeby już się skończył ten weekend, bo jak są wszyscy w domu to jestem podminowana, osaczona, czuję się "na celowniku" cały czas. :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2010, 10:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 maja 2010, 10:54
esprit, będziemy będziemy. ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 02 maja 2010, 10:55
esprit, trzymamy mocno :pirate:
Joaśka, może to pytanie nie na temat,ale jak bylas mala to mama krzyczala na Ciebie?sprawiala,że czulas sie winna?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 maja 2010, 10:55
Joaśka, skàd u ciebie to zdrètwiale oko??pamiètam pod koniec grudnia raz tez czulam cos takiego,ale po przyjezdzie tutaj,lekarz od razu skierowal mnie na rezonans magnetyczny,zeby wylkuczyc sm,ktory sobie namiètanie wkrècam 8) .Do tego oka jeszcze doszly zawroty glowy.Ale wyniki badania wyszly dobrze,wièc do dzisiaj nie wiem skàd ta "drètwota"??

[Dodane po edycji:]

esprit, trzymaj sie chlopie!! :papa:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 02 maja 2010, 10:58
wovacuum, ja też "mialam" już sm,a do tego guza mózgu,chorobę addisona,leukocytozę i inne.dziwne,że żyję po takich przejściach.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do