Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 29 kwi 2010, 14:23
Venus, takie dni na tym forum to rzecz normalna i codzienna :P

Joaśka, moi sasiedzi to seks uprawiaja gdzie popadnie, dzis chrzcili panele...

magdalenabmw, takiej to dobrze :mrgreen:

Ide sobie ugotowac wisnioweczke, o. Nie bede zrec zurku, brrrrrrr.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 29 kwi 2010, 15:00
Agaska, to ja już wolę sąsiada pytającego o colę. :P

Spadam do fryzjera, w końcu się ogarnęłam.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 29 kwi 2010, 15:07
Joaśka, tez bym takiego chciala :P

Zrobilam sobie zupke, stoi obok w miseczce i oczekuje az sie za nia wezme.
Kurde... te skurcze co sie pojawiaja co jakis czas sa bardzo nieprzyjemne. I jeszcze glupie mysli, ze jak rzygne to krwia i w ogole... W efekcie boje sie rzygnac, co byloby pewnie najlepszym wyjsciem z tej sytuacji. Zastanawiam sie czy moja nerwica nie rzucila sie na zoladek (?). Mam ostatnio sporo stresow...
Kregoslup pewnie tez ma w tym swoj jakis udzial, bo jak sie poloze i juz rozluzniam to czuje jak schodzi z niego napiecie.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 15:17
cholera ginekolog;/ wstyd przyznać,ale NIGDY nie bylam.panika mnie ogarnia jak mam sie przed kimś rozebrać.Moj wlasny chlopak zobaczyl mnie nago dopiero po dwoch latach.masakra.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 29 kwi 2010, 15:18
agaska, no ja za colą też nie przepadam a własnie dlatego ,że jest słodka przy wymiotach jest wskazana - nawet kiedyś w tv ogłądałam jak pediatra polecała odgazowaną colę dzieciom na wymioty ,ale w małutkiej ilości.
Ja zazwyczaj po prostu przeczekuję ,ale piję wodę / herbatki miętowe itp.


w pracy super :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 kwi 2010, 15:21
Shadowmere, :shock:
No to bardzo nieodpowiedzialne...bardzo.....im dłużej to odwlekasz tym strach większy.....nie masz koleżanki która ma jakiegoś zaufanego gina? Zawsze łatwiej we dwie :mrgreen: no i niektóre dziewczyny wolą do lekarza kobiety mimo wszystko....a generalnie, nie ma się czego bać.

magdalenabmw, a tobie baty na dupsko - wiesz, że tak nie wolno, idź, zrób, będzie spokój na cały rok :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 15:26
linka, nie mam koleżanek.raka już pewnie mam,i to nieuleczalnego,więc po co sobie niszczyć ostatnie miesiące życia.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 kwi 2010, 15:32
Shadowmere- żeby Cię zmotywować napiszę Ci co ostatnio w rodzinie mojego chłopaka się stało... Dowiedzieliśmy się, że kobietę z jego rodziny bolały nerki.. Poszła do lekarza, zrobili usg i wyszło, że kobieta ma guza na narządach kobiecych, tak wielkiego, że aż nerkę uciska. 10 lat nie była u ginekologa
.
Takich spraw lepiej nie lekceważyć, bo może być potem za póżno... Każda z nas czuje skrępowanie jak ma rozłożyć nogi przed obcą osobą (czy to facetem czy kobietą) no ale niestety trzeba, bo zdrowie jest najważniejsze, a kobiece narządy są tak podstępne że często dają objawy jak już jest za pożno... :-|
A z tym rakiem to się nie nakręcaj, młoda jesteś, ale do gina powinnaś iść, chociażby po to kochana, żeby zobaczył czy masz narządy rodne dobrze zbudowane!

Linka- wiem, wiem :? Pierwszy i ostatni raz byłam na cytologi dwa lata temu, miałam 18 lat. Ale wszystko było cacy dzięki Bogu. Wtedy też lekarka zrobiła mi wszelkie możliwe badania, bo inna lekarz coś tam znalazła, no ale mniejsza z tym... Bądz co badz gruntownie mnie wtedy przebadali... Pamiętam tylko, że jedynym odchyleniem był płyn w zatoce, ale ponoć wiele kobiet to ma i to nic grożnego. Teraz w styczniu byłam umówiona, ubrałam się i czekam na mojego chłopa co by mnie zawiózł... Spóżnił się i nie poszłam na cytologię :evil: Ale byłam wściekła. I teraz znowu muszę się zapisać i iść.

Kiedy najlepiej jest robić cytologię? Tzn ile dni po okresie? Niektórzy mówią, że ok 5, a inni że 14... To jak to jest?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 29 kwi 2010, 15:37
Shadowmere, jak przeczytałam co napisałaś to... się bardzo zdziwiłam, bo... myślałam, że to tylko mój problem... :oops:
Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie bo byśmy razem w końcu poszły. Mam taki sam problem jak Ty. Zbieram się do ginekologa
i zbieram... i na tym się kończy niestety. Byłam kilka razy, gdy byłam jeszcze nastolatką i chorowałam na anoreksję, ale nigdy nie dałam się zbadać ginekologicznie. Z panicznego (!!!) lęku i wstydu, którego nie mogę wciąż przezwyciężyć. Wiem co czujesz i dobrze Cię rozumiem.
Ale najwyższa pora iść, przezwyciężyć swoje lęki, może w końcu zbiorę się w sobie...
No, zmykam do tego fryzjera, bo sięw końcu spóźnię. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 15:38
magdalenabmw, cóż,wszystko mnie boli.więc równie dobrze guz z narządów rodnych mógł już zając żołądek,wątrobe i inne organy.lepeij nie myśleć.rozłożyc nogi przed kimś.hm.żeby ktoś mi sie tam gapił :roll: omg.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 kwi 2010, 15:41
Najlepiej jest w połowie cyklu :)

Shadowmere, nie masz żadnych raków dziołcha :mrgreen: nie pitol, poszperaj w necie, poszukaj dobrego ginekologa
ze swojego miasta, umów się i jak wejdziesz do gabinetu na dzień dobry powiedz, ze się boisz, czemu itd - lekarze to tez ludzie a większość ginów wie, ze jak dziewczyna pierwszy raz przychodzi to zestresowana do granic możliwości. Co nie zmienia faktu, że jesteś dorosłą kobietą, jak się domyślam zaczęłaś współżyć - i to wstyd żeby w dobie tak łatwego dostępu do akurat tych badań zaniedbywać to.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 15:41
Joaśka, czyli Ty też nie miałaś badania ginekologicznego?to co ginekolog Ci robił?Tylko rozmowa?
rzeczywiście szkoda,że nie mieszkamy obok siebie.moglybyśmy udać sie do lekarza i podczas badania trzymać za ręce :P
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 kwi 2010, 15:42
Shadowmere, nikt ci się tam gapił nie będzie, nie jesteś (bez urazy) wyjątkowa jakaś a przed tobą taka pani doktor widziała już masę tych okolic....... :roll: całe badanie trwa może 5 minut.
Ale ale koniec tego offtopa ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 15:43
linka, dziekuje za wsparcie i mocne słowa;).Faktycznie zaniedbałam sprawę.Trzeba będzie się tym zająć.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do