Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 28 kwi 2010, 08:52
fobia, gratulujè pracy kochana :D zorganizujesz sie i pewnie zapomnisz o nerwicy :D bardzo siè cieszè :D
Ja czekam na mèza ,az wroci z fizykoterapii i jedziemy skladac kolejne zeznania zwiàzane z wypadkiem.Mam trochè stresa ale jakos damy radè.Ogolnie mily dzionek-basen juz zaliczylam,dzisiaj wolne od pracy,wièc jak wrocimy to malowania ciàg dalszy.. puszekokruszek, moiwsz ,ze dzisiaj podejmujesz decyzjè??to tez nerwowka hmmm...;
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 kwi 2010, 08:59
wovacuum, dziekuję :* troszke mam stresa, ale myślę ,że będzie ok :)


cholera pies mi łazi po mieszkaniu i 'pawie' rzuca :? jaki miły początek dnia mi zafundował :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 28 kwi 2010, 09:04
fobia, mam kota bulimika-najpierw sie nazre lapczywie ,a potem rzyga i tak w kolko-dziwny ten kot-wspolczuje sprzatania:ja jak sprzàtam te pawie to mnie naciàga 8) czy ood srebra mozna miec uczulenie ??w miejscu gdzie noszè lancuszek,mam wysypkè..dziwne bo nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam :bezradny:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez blanka27 28 kwi 2010, 11:33
pewnie że można mieć od srebra uczulenie ja mam od złota choć kiedyś tylko w złocie się lubowałam teraz jednak wolę srebro.Wczoraj zaliczyłam psychiatrę moja pierwsza wizyta trwała 15 minut za co zapłaciłam 60 złoty więc jeszcze nie tak najgorzej.D ostałam afobam doraźnie i na razie to wszystko jednak czeka mnie dłuższe leczenie :105: Dziś u mnie zimno ale ja lepiej się czuję przy takiej pogodzie słońce i ciepło mnie męczy tak mam na opak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 mar 2010, 11:27

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 28 kwi 2010, 11:41
wovacuum napisał(a): czy ood srebra mozna miec uczulenie ??w miejscu gdzie noszè lancuszek,mam wysypkè..dziwne bo nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam :bezradny:


To chyba jedno z najczęściej spotykanych uczuleń :smile: Spróbuj z jakąś inną posrebrzaną rzeczą i obserwuj reakcję, a łańcuszek zdejmij.

Fobia- no faktycznie może teraz będziesz mieć bardziej zorganizowany dzień :smile: Ja Ci pracy nie zazdroszczę (nie bijcie mnie :hide: ) bo po prostu w sklepie bym umarła z nudów. Tak samo w urzędzie. Ale to jestem ja :P Jak ktoś lubi monotonny tryb pracy to taka jest akurat.

Lince też nie zazdroszczę niedzielnej podróży, bo boję się broni, nie lubię przed kimś uciekać, a oberwanie taką kulką zapewne boli :P Ale baw się dobrze :pirate:

Mój dzień zaczął się bólem brzucha i pleców, tak jak wczoraj :? Nie mam pojęcia czemu. Zamierzam dzisiaj zebrać w sobie całą moją energię (będzie ciężko), posprzątać trochę i iść na zakupy, a potem zrobić kolację. Ale mam lenia od kilku dni, Boszzz :roll: A jutro chyba pojadę z kotem na kastrację.

p.s. Gorąąąco jest dzisiaj... W zeszłą niedzielę nawet na krótki rękaw chodziłam i w spódnicy :P
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 28 kwi 2010, 12:45
wróciłam z testów.

nie miałam żadnego eeg -miałam test komputerowy, który badał moją koncentrację, pamięć i kojarzenie. była taka specjalna klawiatura z dodatkowymi guzikami.
przyznam, ze na kilku bardziej skomplikowanych figurach mnie zaginało i potrzebowałam dłuższej chwili, a to się nie zatrzymywało.
później testy na pamiętanie obrazków, na postrzeganie ich, z tego co wyczytałam z 1. kartki to miałam m.in. test na inteligencje Wechslera - dzięki niemu możliwe jest uzyskanie informacji czy mam uszkodzenie mózgu (bo takie było założenie i dlatego też robiłam te testy). W sumie 1,5 h mi to zajęło, mimo że przerysowywanie obrazków poszło mi bardzo szybko (babka w sumie stwierdziła, ze ona by szybciej nie narysowała). Za 3 tygodnie poznam wyniki i przy okazji dowiedziałam się, że jeśli rzeczywiście wyjdzie mi uszkodzenie mózgu to pani psychiatra ma dla mnie plan B - chce mnie wtedy wysłać na oddział leczenia nerwic, a nie na samą terapię.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez trawoolta 28 kwi 2010, 12:48
Halo obudzcie się.Nie dawajcie sie objawom.Widzę że dominują w waszych wypowiedziach.Musimy to zmienić.Od dziś razem walczymy z tą chorobą i nie dam abyście tu pisali o objawach.One nie znikną jeśli będziemy o nich pisać i na nich się skupiać. Proponuje abyśmy zaczeli od oszukiwania swoich myśli.To mi naprawdę pomaga i daje lepsze samopoczucie.A wiec na każdą myśl o objawach która pojawia się w waszej głowie szukajcie dobrego rozwiązania.Mi np.dziś nerwica napędziła serce i ciśnienie ze poleciała mi krew z nosa. OD razu pojawił się lęk ale moje myśli skupiły się na tym ze to jednak dobry objaw gdyż chroni mnie przed wysokim ciśnieniem i w ten sposób organizm reguluje sobie sam.Zrobiłem trening schultza i czuję się jak nowonarodzony.Co o tym myślicie.Przyłączacie sie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 gru 2009, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 28 kwi 2010, 13:01
Paradoksy - 1,5 h, to długo trwał ten test! :shock: I dość ciekawy, sama bym chętnie zrobiła. Chciałabyś pójść na ten oddział w razie gdyby (tfu tfu!) wyszło Ci uszkodzenie mózgu czy nie?
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 28 kwi 2010, 13:58
Joaśka napisał(a):Paradoksy - 1,5 h, to długo trwał ten test! :shock: I dość ciekawy, sama bym chętnie zrobiła. Chciałabyś pójść na ten oddział w razie gdyby (tfu tfu!) wyszło Ci uszkodzenie mózgu czy nie?

Pójść bym chciala, owszem, myślę, że dobrze by mi to zrobiło.
Ale, niestety, muszę się sama utrzymywać, więc taki urlop nie bardzo wchodzi w rachubę. Szczerze mówiąc, to nie przypuszczałam nawet, że ktokolwiek będzie chciał mnie położyć w szpitalu psychiatrycznym.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 28 kwi 2010, 14:12
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Ostatnio edytowano 28 kwi 2010, 14:13 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 28 kwi 2010, 14:12
Paradoksy, rozumiem... Na razie nie martw się na zapas, może te testy niczego nieprawidłowego nie wykażą. A sama terapia też bardzo dużo daje i naprawdę działa, gdy się trafi na "swojego" terapeutę.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 28 kwi 2010, 14:16
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 kwi 2010, 14:25
linka, jak ja Ci zazdroszczę!
Ja mam takiego agresora ostatnimi czasy (może to odstawianie leku, czy cholera wie) a o paintballu marzę od dawna!
Jestem taka naładowana, że od kilku dni toczę otwartą wojnę w pracy z kolegą, który przy okazji jest moim byłym.
Ciekawam, jak to się skończy. Natomiast obserwuję u siebie dojrzewanie prawdziwej asertywności i bardzo mi się to podoba.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 28 kwi 2010, 14:26
esprit napisał(a):paradoksy, nie do końca rozumiem ten test. Jak to uszkodzony mózg ? Od czego niby miałby się uszkodzić ?
A w ogóle wyczytałem, że testu nie używa się do badania osób z zaostrzonymi zaburzeniami psychotycznymi (np. w głębokiej depresji)

Pare lat temu zaczadziłam się, tak, że miałam ponad 35% COHb (tlenek węgla wiążący się z hemoglobiną). Urwał mi się wtedy film. Miałam robioną tomografię mózgu wtedy, bo chyba wyrżnęłam o podłogę (nie pamiętam), ale nic nie wykazała. A te zmiany w mózgu mogą nastąpywać z czasem, poza tym niektóre skutki zaczadzenia mogę odczuwać przez dobre pare lat.

ed:
no ostatnia diagnoza to właśnie głęboka depresja.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do