Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 27 kwi 2010, 19:30
Shadowmere napisał(a):paradoksy, masz jakąś konkretną diagnozę?

[Dodane po edycji:]

i jakie leki dostałaś jeśli można spytać?..wiem,wścibska jestem.ale tak mam :pirate:

stara diagnoza: zaburzenia depresyjne
nowa diagnoza: wstępnie - depresja + nl
ale mam robić jeszcze testy
teraz dostałam Setaloft i Hydroxyzynke ;)


tak mnie ten artykuł natchnął, że idę po czekoladę :lol:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 27 kwi 2010, 19:31
magdalenabmw, powtarzam:pilates najlepiej ćwiczyć pod okiem instruktorki..jak i jogę.Oczywiście ci bardziej zmotywowani mogą to robić w domu.Natomiast ci mniej powinni wybulic trochę pieniążkow, :pirate: na zajęcia w klubie fitness i tam ćwiczyć.Kiedy musisz za coś zapłacić,to żal Ci pozniej nie skorzystać.

[Dodane po edycji:]

paradoksy, dzieki za info.też bym przetrąciła cos słodkiego,ale w domu biede mam;/ :evil:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 kwi 2010, 19:36
paradoksy napisał(a):a bo ja wiem? może jeśli problemy są nie w kontaktach z ludźmi i kiedy człowiek widzi siebie jakim jest, albo gdy ktoś nie zniósłby oceniania innych?


Ja nie tak dawno usłyszałam od terapeutki, że powinnam iść na grupową, żebym spojrzała trochę na innych ludzi, a nie skupiała się tylko na sobie (powiedziała to dużo mniej delikatnie-terapia szokowa? prowokatywna? :evil: ). A ja i tak za bardzo obserwuję ludzi, ciągle skupiam się na ich zachowaniach, odczuciach, analizuję, przypuszczam itp itd. ... A oceniania mnie przez innych nie zniosłabym. Nie mówiąc już o przejmowaniu się każdą rzeczą, którą bym od innych i o innych usłyszała... :roll: Za nic w świecie nie przyznałabym się do swoich słabości przed innymi, założyłabym kolejną maskę (jak to zwykle robię) i udowadniała wszystkim, że jest ok...
Moja terapeutka dobrze wie, że nie zdecydowałabym się na grupową. I że to zdecydowanie jeszcze nie czas. Przynajmniej na razie.
Jestem ciekawa co to za badanie, daj jutro znać jak będziesz po. ;)

Rrrrannyyyy, jak ja bym zjadła czekoladęęęęę!!!!!!!!!! :why:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 kwi 2010, 20:15
zadowolona :) byłam na rozmowie o pracę i ją mam :mrgreen: kur*a ,ale się cieszę :mrgreen: zajebista robota, chyba lepiej być nie mogło tfu tfu co by nie zapeszyć 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 kwi 2010, 20:17
fobia, gratulacje!!!!! Superrr!!! :great: :brawo: Pochwal się co to za praca. :mrgreen:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 kwi 2010, 20:20
Joaśka, dziękuję, dziękuję. Czuję,żę to kolejny krok do zdrowia :)
będę pracowac w sklepie jubilerskim :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 kwi 2010, 20:22
Fobia - no to gratulacje :brawo: :smile: :great: Najważniejsze, że coś robisz ze swoim życiem.

Dziewczyny, może mi pomożecie... Szukam sukienki w kratę biało-niebieską, w stylu 'Alicji w Krainie Czarów'. Szukam na Allegro itd ale nic nie mogę znalezc. Znacie może jakieś sprawdzone sklepy internetowe gdzie mogłabym takowej poszukać? Czym bardziej dziewczęca i fantazyjna tym lepiej. Bo kurcze szukam, szukam... i nic :-| Możecie mi na priv przysyłać propozycje sklepów internetowych jeśli jakieś znacie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 kwi 2010, 20:23
Ooooooooo!!!!! Marzenie każdej kobiety - być otoczona piękną biżuterią.... :mrgreen: A już całkiem poważnie - bardzo fajna praca, jeszcze raz gratuluję. :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Madziu, ja niestety przez internet nic nie kupuję, więc nie mam pomysłu... :roll: Ale może inni coś wymyślą. ;)
Ja to w ogóle "spodniara" jestem, sukienki zakładam tylko na bardzo wyjątkowe okazje, bo nie wypada w spodniach iść. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 kwi 2010, 20:29
magdalenabmw, dziękuję :)
Joaśka, no właśnie się boję żebym tam nie zostawiała całej wypłaty :P :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 27 kwi 2010, 20:41
Się dowiedziałam, że w niedzielę jadę na paintballa :yeah:
Będę biegać z ganem i szczelać :yeah: wyżyję się, już się nie mogę doczekać :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 kwi 2010, 21:34
linka, weź no się i za mnie wyżyj na tym paintballu. ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 28 kwi 2010, 02:45
Wczoraj postanowiłem podsmażyć sobie makaron.
Opłukałem patelnię, i jak na geniusza kulinariów przystało, postawiłem ją na gazie, ledwie tylko otrzepując z wody - a co tam, patelnia się nagrzeje i woda sama wyparuje!
No i wyparowała... Całą kuchnię i korytarz zasmrodziło jakimś takim obrzydliwym oparem, dokładniusieńko. Aż się ciemno zrobiło od tego dymu. Dobrze, że noc akurat była i zdążyło się toto jakoś rozejść do rana, ludzie biedni by się podusili inaczej :pirate: :hide:

Sam makaron też nie bałdzo mi wyszedł. Kiedy patelnia już tak pięęęknie się osuszyła, lunąłem oleju, i nie czekając na nic (geniusz kulinariów strikes back), pacnąłem nań makaron.
... jadłem i się dziwiłem, czemu ten makaron taki mdły. Co ja, w oleju surowym go wytarzałem? :pirate: :mrgreen:
Sól była na szczęście.

Nie róbcie tego dzieci w domu! :)

linka napisał(a):Będę biegać z ganem i szczelać :yeah:

Nie wyszczelaj tam aby wszystkich :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 28 kwi 2010, 07:18
tyż chcę na paintball, tyż chcę poszczelać!

Fobia gratuluję, moim marzeniem jest sklep z bielizną(zaraz za ciepłą biurową urzędową posadką)

Jakos wczoraj mi się trafił wieczór bez lęków. Tzn był tylko jeden lęk(na ziemię spada ogromny meteoryt, mamy 2 godziny zanim ludzkośc czeka zagłada :mrgreen: ). Postanowiłam jednak narazie nie czytać Tengu, poczekam aż mój nerwicowy stan sie poprawi ;)
Tymczasem, jedziemy dzisiaj do babci na noc, czeka mnie poważna rozmowa nt przeprowadzki. Bleh. ale co sie odwlecze to nie uciecze, chcę zacząć stawiać czoła problemom. Dzień dziś zapełniony porządnie więc mam nadzieję, że derealizacja nie znajdzie miejsca gdzie mogłaby sie wśliznąć.
Tymczasem do jutra się żegnam, miłego dnia ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 kwi 2010, 08:40
puszekokruszek, dziękuję :)

może teraz zmieni się mój tryb zycia - przestanę siedzieć po nocach i wylegiwać się do 10-11 :mrgreen: dziś 8:00 - pobudka - nawet nie było źle 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do