Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez maiev 20 kwi 2007, 13:55
Piotrek napisał(a):Ale to na maturę, na szczęście

on na szczęście hmm - jak to możliwe?? :mrgreen:
Lideczko, mirokdwa - Witajcie!!

Dzisiaj wcale nie myślę - to lepiej nie piszę.
Pozdrawiam wszystkich!!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez slitzikin 20 kwi 2007, 14:44
Piotrek pewnie liczy na większe obniżenie progu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 kwi 2007, 14:52
Raczej na korzystniejszy przelicznik punktów :twisted:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:13 pm ]
mirokdwa napisał(a):jestem na zwolnieniu lekarskim boję sie wrócić do pracy że nie dam rady musze to zwalczyć prosze o pomoc i rady

Witam serdecznie :D
Myślę, że musisz powoli zacząć coś robić. Stopniowo. Nie mam obecnie konkretnych pomysłów/przykładów, ale chodzi mi o jakieś małe wyzwania - trening przed większym (ale wcale nie wielkim) wyzwaniem - pracą. Musisz znaleźć się w miejscu i czasie, gdzie i kiedy będziesz mogła zmierzyć się z lękiem. Trening czyni mistrza :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 20 kwi 2007, 15:36
Ale mam dzisiaj wyjątkowo dobt humor...
Dlatego będę dzisiaj rozsiewała optymizm po całym forum :D

Tomek napisał(a):Cieszę się zwłaszcza z tych znajomości które się tutaj zawiązują, kiedy widzę że niedawno obcy sobie ludzie mówią o sobie: brat, siostra to aż się wzruszam bo sam wiem co znaczy samotność i jak ważne jest mieć kogoś bliskiego - kogoś kto rozumie.

Witam cie Tomku!
Ciesze się, że mpoja przyjaźń z Darkiem zrobiła na tobie takie wrażenie. Rzeczywiście traktuje go jak brata, chociaż sama nie wiem czemu.... Poprostu uwielbiam z nim rozmawiać, dzięki niemu odzyskuje wiare w ludzi...


Tomek napisał(a):Jak się wpasować w ten zwyczajny świat pełen obcych ludzi?


Nigdy nie staraj się dopasować, bo stracisz własną osobowość. Najważniejsze to być sobą. Ludzie, którzy zasługują na Twoją przyjaźń wcześniej czy później docenią to kim jesteś. Tylko takie szczere znajomości mają jakikolwiek sens.
Pozdrawiam was cieplutko.

Ps. Ten kotek jest dla Ciebie braciszku.
Powodzenia na uczelni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez ashley 20 kwi 2007, 15:37
Tomek napisał(a):Chciał bym tak jak inni móc się cieszyć ze znajomości w pracy, w nowych miejscach, z nowymi ludźmi a cały czas czuję się źle wśród nowych, "normalnych".

Tomek przecież Ci nowi ludzie nic o Tobie nie wiedzą. Poza tym, nikt nie mówi obcym ludziom o swoich problemach, więc jak masz jakiś opór przed obcymi ludźmi pomyśl sobie, że oni na pewno też mają rozmaite problemy, może nawet większe niż Ty. I pamiętaj, ludzie nie będą się skupiać na Twoich slabych stronach tylko na tym, co fajnego wnosisz do nowej znajomości.
Ewik 22 napisał(a):Życze wam kochani żebyście pokonali to wstrętne choróbsko!!!
Najtrudniejszy pierwszy krok macie już za sobą, teraz będzie już tylko lepiej. WIERZE W TO!

No ja też wierzę, że teraz już może być tylko lepiej ;)
Mizer napisał(a):Pan Giertych ma najpiękniejszy (sztuczny) usmiech na świecie XDDDDD

No ba :D
Lideczko, mirokdwa milo Was poznać :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez jevii 20 kwi 2007, 17:01
Mizer napisał(a):Pan Giertych ma najpiękniejszy (sztuczny) usmiech na świecie XDDDDD


Heh, pozwolę sobie przypomnieć pewne zestawienie:
http://muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/giertych.jpg
:mrgreen:
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez slitzikin 20 kwi 2007, 18:07
Noo, to było dobre.

Czułem się dzisiaj dziwnie, jak pod kloszem. Ale wziąłem się za pracę magisterska, sączę piwko i już jest całkiem nieźle, plus mam dobrą książkę na wieczór i delektuję się myślą o niej :).

Chciał bym tak jak inni móc się cieszyć ze znajomości w pracy, w nowych miejscach, z nowymi ludźmi a cały czas czuję się źle wśród nowych, "normalnych".


A skąd masz pewność Tomek, że oni są "normalni"? Może ta dziewczyna, która stoi koło Ciebie w tramwaju i pociera lewą rękę, która ją boli, boji się, że to jakiś ból odsercowy itd.

Mam koleżankę, która cierpi na depresję. Mówiła mi, że najgorsza jest myśl, że ona jest chora, a inni cieszą się życiem. Otóż tak nie jest. To forum to tego najlepszy przykład. Każdy z nas codziennie walczy i ze sobą i z przeciwnościami losu. Świadomość tego na pewno pomaga, ale też możemy pomagać innym i sobie nawzajem, jak tutaj. Nie jesteś sam, pamiętaj o tym, zawsze.
Ostatnio edytowano 20 kwi 2007, 18:13 przez slitzikin, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez raven 20 kwi 2007, 18:12
No i qrwa znow weekend. Jak ja nie lubie weekendów. Brat wyjeżdza ze swoją dziewczyną poza miasto na 3 dni a ja jak zwykle bede siedzial w domu przed kompem...
Wolał bym juz posiedziec sobie w skole na jakims beznadziejnym wylkadzie z kilkoma osobami ze studiów żeby tylko mieć z kim pogadac o byle czym:/
Weekendy są dla mnie najgorszymi dniami, wszyscy sie dobrze bawią tylko ja nie potrafie:(

Sorki że przerwałem te radosne wypowiedzi swoim nudnym postem
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez slitzikin 20 kwi 2007, 18:15
Spoko Raven. Ja to mam codziennie, bo jestem na piątym roku, a do pracy chodzę na godzinę.

Znajdź jakieś inne zajęcie niż komp. Może pójdź sobie na spacer? Może na rower, zmęczysz się, nie będziesz miał siły myśleć o duperelach :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Tygryska 20 kwi 2007, 19:33
raven dla mnie weekendy też są ciężkie, dzis wieczorem sporzadze listę rzeczy do zrobienia, wymyslę jak zorganizować sobie dzień żeby było lepiej, żeby nie popaść w dołujące klimaty

Ach muszę sie pochwalić: jechałam w zatłoczonym autobusie, w paskudnym korku, normalnie w takiej sytuacji nie wyrabiam, paskudny atak lęku i wysiadam na najbliższym przystanku a dzis dojechałam do domciu, jakoś zapanowałam nad lękiem, pare razy lekko się zaniepokoiłm a tak to luz :D :D slitzikin musze ci podziękować- zainspirowałeś mnie do zabrania dzisiaj książki ze sobą,przydała się

Kochani zobaczycię będzie pięknie, będzie dobrze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 kwi 2007, 19:42
raven napisał(a):Weekendy są dla mnie najgorszymi dniami, wszyscy sie dobrze bawią tylko ja nie potrafie:(

Tylko ty? Ja też. Człowieku - nie jesteś sam. Ci, którzy się dobrze bawią robią dużo szumu wokół siebie, a pomyśl, jaki to % wszystkich osób. Naprawdę nie jest ich wiele. Życie nie z samej zabawy się składa. Ale czemu nie dogadasz się z kimś ze studiów, żeby coś zorganizować. Przecież to nie musi być jakaś wielka impreza, wystarczy wieczorny wypad na piwo do pubu (a jak będą tzw. mocni zawodnicy to będziesz miał i niedzielę z głowy :lol: ). A i nie idzie się po to żeby pić. Wiadomo. Może akurat jest ktoś, kto ma takie same zainteresowania jak ty i możesz je z nim/nią podzielić. Zastanów się nad tym wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 20 kwi 2007, 19:54
slitzikin napisał(a):Znajdź jakieś inne zajęcie niż komp. Może pójdź sobie na spacer? Może na rower, zmęczysz się, nie będziesz miał siły myśleć o duperelach :D

hehe optymistyczne podejście :D
Ja tam kocham weekendy, wtedy mogę robić to co chcę, np siedzieć w pokoju, sluchać muzyki, pisać na forum. I nie martwić się tym co przyniesie jutro. Ale lubię też się zabawić ze znajomymi. Weekendy są dobre, możemy odpocząć, zrobić sobie jakąś przyjemność albo poprostu nic nie robić. Czemu nie są dluższe? ;) Może mala sugestia do pana Giertycha? :lol:
Tygryska napisał(a):Kochani zobaczycię będzie pięknie, będzie dobrze

Of course, tylko tak myślcie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez maiev 21 kwi 2007, 14:21
ashley napisał(a):Ja tam kocham weekendy

Ja może nie kocham ;) ale lubię. Wreszcie widzę mojego męża dłużej niż przez godzinę. Tylko męczące to wymyślanie : co by tu dzisiaj robić wieczorem? Ludzie się bawią a tu człowiek siedzi w chałupie. Ale trudno. :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 kwi 2007, 14:26
maiev napisał(a):Ludzie się bawią

O! Następna :P Ewa, moim zdaniem to właśnie zwraca się uwagę na tych bawiących, w dodatku wiele z nich robi wokół siebie wiele szumu i to tak wygląda. Gdyby tak zebrać tych bawiących się i niebawiących, to myślę, że tych drugich byłoby o wiele więcej niż pierwszych. A wieczoru nie należy spędzać tak jak inni, bo się bawią, tylko tak, jak Wam się najbardziej osobiście podoba. Pozdrawiam ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:27 pm ]
ashley napisał(a):Czemu nie są dluższe? Wink Może mala sugestia do pana Giertycha? Laughing

Ja tam będę miał niedługo 4-miesięczny weekend i nie narzekam :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do