Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 kwi 2010, 18:12
agaska napisał(a): Na obiad zjadlam az vifona.

Ja tak samo, ale mi to wystarczy do kolacji :P A Twój myszol jest bardzo słodki, chętnie byśmy go poprzytulały- ja i moja kicia :twisted: ;) A jakie ma rączki śliczne! Widać, że religijny ten Twój myszol- leży i się modli :mrgreen: :lol: ;)

Joasia- zrób sobie kompres na brzuch i zjedz Ibuprom Max jedną tabletkę plus dwie No-Spy.

Mój dzień nudny bardzo... Może trzeba było jechać na ten ruski jednak, chociaż bym się nie nudziła w domu :? No, ale za to jutro od rana do 15 mam szkołę, mój chłopak tak samo, więc razem sobie posiedzimy np na przerwach :smile: :roll:
Jakiś mam taki dzisiaj dzień rozbity... Na przemyślenia mnie bierze... Wczoraj przez te spotkanie złapało mnie na rozkminy, jakieś wspomnienia chore wracają, sieczka w mózgu... Nie chcę o tym myśleć, a moje myśli mnie gonią i oblepiają mózg... :? Dlatego nie lubię chodzić na jego zajęcia, żeby móc zapomnieć raz na zawsze.

Ech... :? :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 24 kwi 2010, 18:32
OMG, rano taki mnie atak dopadł, że nie byłam zbytnio w stanie kompa zapalić. Na szczęście zebrałam się bo najbardziej mi pomaga w takich chwilach..Budka Suflera "Jest taki samotny dom"-vol na full i przeszło ale bez 4 nervomixów się nie obeszło.
Nogi mi odpadają przez obcasy :evil: Na szczęście jutro do zoo jedziemy więc moje ukochane nextowe cichobiegi założę. Ale nie powiem, wysokie kozaczki i czerwona skóra przyciągały dzisiaj wzrok ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 24 kwi 2010, 18:39
Dzięki Madziu, łyknęłam Nospy i zaraz sobie zrobię kompres. Jak ja nie lubię pierwszego dnia @! :evil:
Myszol Agaski wygląda jak aniołek. :mrgreen:
Nie ma co wracać do przeszłości, pomyśl o przyszłości... Doskonale wiem, że to trudne - tak po prostu zapomnieć... Ale można próbować zaakceptować przeszłość, pogodzić się z nią, tylko w ten sposób można się od niej uwolnić i żyć teraźniejszością...
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 24 kwi 2010, 18:47
Joaśka, ciesze sie :mrgreen: Myszol tez sie cieszy i przewraca na drugi boczek w swoim domku :P

magdalenabmw, bo to jest pozycja modlitewna, hy hy hy. On czesto wyciaga lapki przed siebie, a czasem kladzie sobie pod pysiem i tez tak slodko lula jak male dziecio-mysiatko :D Nie sadze zeby bal sie kota, skoro pies mu niestraszny :]
To w ogole rasowiec jest z rodowodem... :105:

puszekokruszek, i wlasnie dlatego obcasy sux :P

Wcinam kolacje, pochlewam meliske... Dzis "Skarb narodow" trzeba obejrzec.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 kwi 2010, 18:59
puszekokruszek napisał(a): Ale nie powiem, wysokie kozaczki i czerwona skóra przyciągały dzisiaj wzrok ;)

No widzisz, a jednak ;) Jak ja kocham to uczucie... :roll: Może to i próżność, ale jestem tylko kobietą ;) :mrgreen:

Joaśka napisał(a): Jak ja nie lubię pierwszego dnia @! :evil:


A kto lubi ? Ja ostatnie trzy miesiące przeżywałam koszmar mając @, ale na szczęście już mi się hormony uspokoiły. Leż dzisiaj w łóżku i miej w nosie wszystko ;)

Joaśka napisał(a):Ale można próbować zaakceptować przeszłość, pogodzić się z nią, tylko w ten sposób można się od niej uwolnić i żyć teraźniejszością...

Już mi się to udało, ale niestety po tym spotkaniu wszystko wróciło. A niestety pare razy w roku muszę się z nim spotykać, żeby zaliczyć studia jakoś... Na szczęście jeszcze tylko rok, i ten koszmar się skończy. Bo nie wiem jak mam się zachowywać, jak reagować na jego zaczepki itd, mam wtedy wrażenie że wszyscy w grupie wiedzą, że się na mnie patrzą, że się śmieją 'jak mogłam'... :-| A potem mam rozkminy, męczące myśli...Ale ogarniam jakoś temat... Teraz zapomnę, a w czerwcu egzamin z nim... i od nowa wszystko. Boszzz... No ale mam za karę, za głupotę, trza było myśleć mózgiem a nie dupą. Nieważne ;)

agaska napisał(a): i wlasnie dlatego obcasy sux :P

Nie blużnij :mrgreen: :pirate:

agaska napisał(a): Wcinam kolacje, pochlewam meliske... Dzis "Skarb narodow" trzeba obejrzec.

Nawet fajny film :great: Też obejrzę, jeśli nic ciekawszego nie będzie w tv.

Chyba powinnam zacząć robić jakąś kolację, ale mam lenia jak stąd do Ułan Bator :? I posprzątać by się przydało w mordę jeża... :zzz:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 kwi 2010, 19:01
mam wolne od terapii przez weekend. powiem wam, ze jestem dopiero 2 tyg. a juz widze efekty. da sie z tego wyleczyc !!!!!!!!
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 kwi 2010, 19:37
malujemy chalupe w srodku :D wszystko zapieprzone farbami-a pozniej chyba skoczymy do sasiadow na grilla,kusza nas podgrzewanym basenem :twisted: chyba skorzystamy z propozycji,aczkolwiek strasznie tam duzo ludziskow roznych :oops: wstydze sie troszke :twisted: :twisted: :twisted:

[Dodane po edycji:]

bliksa, przepraszam ,ze nie wywiazalam sie z obietnicy-bardzo zaluje,ale inne sprawy tak mnie zdominowaly niestety...ale jak cosik to jest aktualne :smile:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 24 kwi 2010, 19:47
Madzia - zdasz ten egzam i będziesz go mieć z głowy forever. ;)

bliksa - super, że już widzisz efekty!!!! Opowiedz coś więcej o terapii, jak wygląda?

wovacuum - nie zastanawiaj się tylko się wbijaj na tego grilla. ;) Na pewno będzie miło, spędzisz fajny wieczór, z ludźmi pogadasz, no i ten basen też brzmi kusząco... :mrgreen:
Ostatnio edytowano 24 kwi 2010, 19:49 przez Joaśka, łącznie edytowano 1 raz
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 kwi 2010, 19:48
wovacuum, dzieki slonko, narazie nie skorzystam bo nie ma takiej potrzeby, fajnie ze o mnie pamietasz :*
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 24 kwi 2010, 19:49
Wova - Podgrzewany basen - argument, który z pewnością by mnie przekonał do przyjęcia zaproszenia. :great:

Agaska - jaka fajna mysza. XD

Mój dzień - dostałam PMS-a - bleee. Wcześniej było w miarę okey. :smile:
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 kwi 2010, 19:50
Joaśka, za duzo nie moge paplac bo tajemnica mnie obowiazuje. tak w skrocie powiem, ze wiele sie o sobie dowiedzialam przez te 2 tyg. wiem juz jak moj organizm reaguje na pewne sprawy, wiem czego unikac itp. jednak ludzki umysl to skomplikowana maszynka :)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 24 kwi 2010, 19:52
bliksa - rozumiem. ;) Najważniejsze, że czujesz, że jest lepiej!!! Tak trzymać. :smile:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 kwi 2010, 19:53
no aja wlasnie mam @ i troche niekomfortowo-ale..idziemy,po tej tragedii w Polsce jakos nasze zwiazki sasiedzkie sie zaciesniaja :D milo mi bardzo wiec spadam na bibkè :twisted: trzymajcie siè ludziska.
ps;tylko jakis makijaz wodoodporny wrzucè na pysk-trzeba wyglàdac jakos no nie??? :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 kwi 2010, 19:55
Joaśka, choc na poczatku lapały mnie ataki i czulam sie gorzej to jednak musze przyznac ze czuje sie jak nowonarodzona :)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do