Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 22 kwi 2010, 13:12
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 22 kwi 2010, 14:42
klaudunia napisał(a):myśli samobujcze nie do zniesienia
od wczoraj biore perazin25mg dwa razy dziennie i perazin100mg na wieczór do tego sertagen 50 mg na dobe
ale raczej watpie ze mi pomoze
nie wiem co mam robic?
widze 3 wyjscia albo cpac
albo psychiatryk lub smierc:-(

Radziłabym wybrać szpital psychiatryczny ;) Albo mocne samozaparcie, leki, psychoterapia i może dużo rozmowy z kimś kto Cię zrozumie ;) trzymam kciuki.

Atak poszedł precz. Odrealnienie zostało. Zaraz się za prasowanie wezmę, może odwrócę myśli
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 22 kwi 2010, 14:47
nie moge isc do szpitala bo co z dziecmi?
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 22 kwi 2010, 14:54
klaudunia napisał(a):nie moge isc do szpitala bo co z dziecmi?


A co z dziećmi jak popełnisz samobójstwo?
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 22 kwi 2010, 15:01
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 22 kwi 2010, 15:06
ja juz kiedys probowałam dwa razy
dlatego sie boje ze to zrobie a perazin biore od ponad tygodnia i nic nie daje
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 22 kwi 2010, 15:10
esprit, czy ja wiem czy ma sie pacjentowi najpierw pogorszyc? Nie slyszalam nigdy o takiej terapii. Moim zdaniem babka cos kreci :roll:
magdalenabmw, ty sie nie zastanawiaj tylko jedz na to pogotowie, bo ta "grypa" to moze byc od zeba albo zab od "grypy". NIGDY nie bagatelizuje sie goraczki! A juz na pewno sie tego nie robi jak sie ma problemy z zebem/zebami!
klaudunia, ponad tydzien to malo. Musisz brac miesiac, zeby zauwazyc efekty.

Pojadlam, popilam... Dowiedzialam sie, ze zaliczylam kolejne kolo z gramatyki (na ktore sie absolutnie nie uczylam :P ) takze nie jest zle :yeah:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 22 kwi 2010, 15:18
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 kwi 2010, 15:26
Klaudia- pomyśl nad szpitalem. A leki bierzesz bardzo krótko, to normalne, że jeszcze nie działają. Musisz dać im czas.

agaska napisał(a):esprit, czy ja wiem czy ma sie pacjentowi najpierw pogorszyc? Nie slyszalam nigdy o takiej terapii. Moim zdaniem babka cos kreci :roll:


Jest dokładnie tak, jak napisał Esprit. Psychoterapia to rozdrapywanie ran, czyszczenie ich i pozwolenie aby się zabliżniły już czyste. Na początku musi boleć, bo drąży się nieprzyjemne tematy aby nad nimi pracować. Tak już jest. Na tym to polega.

agaska napisał(a):magdalenabmw, ty sie nie zastanawiaj tylko jedz na to pogotowie, bo ta "grypa" to moze byc od zeba albo zab od "grypy". NIGDY nie bagatelizuje sie goraczki! A juz na pewno sie tego nie robi jak sie ma problemy z zebem/zebami!


Nie świruj ;) Problemy z tym bolącym zębem mam od kilku lat. W zeszłe lato był on wyczyszczony i zaplombowany, dentystka powiedziała że on może mieć takie etapy, że czasem będzie boleć no i tak jest (kilku dentystów nad nim pracowało i ból zawsze wracał). No i znowu boli. Nie pierwszy raz i zapewne nie ostatni. A ja mam zwyczajną grypę, ot taką grypę jak każdy człowiek czasem łapie jak się gdzieś przewieje. Ty nigdy nie miałaś grypy? Gorączki już nie mam. Pozostał tylko katar, lekki już ból gardła i osłabienie. Także bez świrowania bo grypa nie ma żadnego związku z zębem. Ząb boli nie pierwszy raz tak jak już pisałam. Nie ma co popadać w hipochondrię... Mam zwykłą grypę i nie mam zamiaru wkręcać sobie że to od malarii, zęba, trądu albo od kiły... ;)

Mam nadzieję że mi minie to wszystko do jutra, bo muszę jakoś szkołę ogarnąć...
A póki co właśnie skończyłam mojemu kotu nogę opatrywać- niedołęga nie wiem jakim cudem wlazł mi nogą we wrzątek... Pusty parapet, jeden kubek z moją herbatą stał na nim, kot wskoczył na parapet.. idzie, idzie.. i łup całą nogę tylną aż po dupę wsadził do kubka i wyleciał jak poparzony (a no poparzony ;) )... Co za kalectwo :pirate: :roll: ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 22 kwi 2010, 15:37
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 kwi 2010, 15:43
A no się odezwał... Ch*jowo się czuję, nie mam siły nawet na laptopa się gapić :? Śpię pół dnia po lekach, wstanę żeby coś zjeść i tu napisać, znowu leki i spać... Wybacz Esprit, że Ci CD w tym tygodniu nie wysłałam, no ale jak widać nie jestem w stanie ogarnąć drogi na pocztę, nie wychodzę z domu. Ale obiecuję w poniedziałek wysłać :*
A te koty niby takie inteligentne, ale czasem to mam wrażenie, jakby moja kitka się z kaloszem na rozumy zamieniła :? Do weta z nią nie pojadę bo nie mam jak, nic jej nie będzie zresztą... Ma chociaż nauczkę żeby nie łazić gdzie dupa poniesie i patrzeć pod nogi :roll: ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 22 kwi 2010, 16:05
esprit, esprit, moja terapia przynosi mi ukojenie. Choc przechodzilam etap wku... w sposob taki, ze kazdego dnia mialam wnerwa od niczego. Po prostu mnie lapal ostry wnerw. Teraz jestem na etapie niechciemisia. Potem przyjda lzy az w koncu poczuje sie kompletnie wolna - przynajmniej taka mam nadzieje.

magdalenabmw, a moze masz zgorzel? Albo proznie w zebie - niech sprobuja go rozwiercic, zalakowac i NIE plombowac?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 kwi 2010, 16:45
agaska napisał(a): magdalenabmw, a moze masz zgorzel? Albo proznie w zebie - niech sprobuja go rozwiercic, zalakowac i NIE plombowac?


Nie, nie mam ani zgorzeli ani próżni, jest zalepiony. Ząb bolał, był lekko połamany, miał dużą dziurę w środku, potem był zatruty, wyczyszczony, zaleczony, wypełniony w środku i zaplombowany. Teraz 'z zewnątrz' wygląda jak zdrowy ząb, ma tylko szarą smugę blisko dziąsła. Na pewno coś w środku się mu psuje znowu, może korzeń... No ile razy można tego samego zęba leczyć? :? ... Teraz znowu go rozwiercą a co dalej to nie wiem, nie jestem dentystą... :-| Niestety.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 22 kwi 2010, 17:02
Magda wyrwać dziada :twisted: po co masz się męczyc co jakis czas


(bla bla bla, ja od 3 lat wiem, że mam do wyrwania :mrgreen: )
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do